Rosja spełnia groźbę: zmasowany nalot zabija co najmniej 18 osób

Skala ataku należała do największych od ponad roku

Adrian Kosta
4 min czytania
Rosja spełnia groźbę: zmasowany nalot zabija co najmniej 18 osób

Kreml nie zaskoczył nikogo – spędził większą część ubiegłego tygodnia na ostrzeganiu zagranicznych dyplomatów oraz osób postronnych, by ewakuowali się ze stolicy Ukrainy, uprzedzając, że eskalacja nalotów jest nieunikniona. Zapowiadane uderzenie miało być odpowiedzią na ukraińskie roje dronów wysłane w poprzednim miesiącu przeciwko Moskwie i innym rosyjskim obiektom, w szczególności na atak na akademik w Starobielsku. Tym razem groźba została zrealizowana z chirurgiczną dokładnością propagandowego komunikatu.

ukraina
Wtorkowy atak na stolicę Ukrainy, za pośrednictwem agencji Reuters

Rosyjskie Ministerstwo Obrony nie kryło satysfakcji w oficjalnym oświadczeniu. „W odpowiedzi na ataki terrorystyczne reżimu kijowskiego, Siły Zbrojne Rosji przeprowadziły zmasowane uderzenie z użyciem broni dalekiego zasięgu o wysokiej precyzji, bazowania powietrznego, lądowego i morskiego, w tym hipersonicznych rakiet aero-balistycznych oraz dronów uderzeniowych”, przekazał resort. Dodano przy tym chłodno, że wszystkie wyznaczone obiekty zostały trafione, a cele uderzenia osiągnięte.

Skala ataku należała do największych od ponad roku

W następstwie niszczycielskich nocnych ataków Ukraina poinformowała, że zginęło co najmniej 18 osób, a ponad 100 odniosło obrażenia. Trwający wiele godzin szturm był wyraźnie jednym z największych i najkrwawszych w ciągu ostatniego roku lub dłużej. Chaos rozlał się po wielu miastach jednocześnie.

Ukraińskie siły powietrzne wyliczyły, że na różne miasta wysłano ponad 640 dronów i wystrzelono 73 rakiety. Cele obejmowały Kijów i Dniepr, a także miasta na wschodzie, w tym Charków i Zaporoże. Ukraina twierdzi, że przechwyciła większość z nich, jednak dziesiątki pocisków zdołały się przedrzeć i uderzyć w cele.

Mer Kijowa Witalij Kliczko potwierdził, że w stolicy zginęło sześć osób, a co najmniej 66 zostało rannych, w tym dwoje dzieci. W trakcie nalotu apelował dramatycznie do mieszkańców.

„Eksplozje w mieście. Siły obrony powietrznej pracują! Zostańcie w schronach!”, ostrzegał Kliczko, gdy ludzie uciekali do schronów podczas nocnego ataku.

W obwodzie dniepropietrowskim w środkowej Ukrainie odnotowano jeszcze wyższą liczbę ofiar. Zginęło tam co najmniej 12 osób, a 36 zostało rannych. Regionalny gubernator poinformował, że wśród poszkodowanych są również dzieci.

CYNICZNYM OKIEM: Kreml najpierw uprzejmie zapowiada masakrę, potem ją wykonuje i melduje, że „cele osiągnięto”. Terror z harmonogramem i komunikatem prasowym to dyplomacja w wydaniu rosyjskim.

Moskwa nie przyznała się do ofiar wśród ludności cywilnej, lecz przedstawiła atak jako część zapowiadanych „systematycznych i konsekwentnych uderzeń” w infrastrukturę wojskową Ukrainy. Prezydent Putin oraz najwyższe dowództwo zapowiadali w poprzednim miesiącu uderzenia w „centra decyzyjne”. Miała to być zemsta za atak na akademik w należącej do Rosji Ługańskiej Republice Ludowej z 22 maja.

W tamtym ataku zginęło 21 osób, głównie nastoletnie dziewczęta, a 70 innych odniosło obrażenia. Urzędnicy Kremla twierdzą obecnie, że siły rosyjskie mają „prawo do likwidacji wszelkiej infrastruktury, która wspiera terroryzm”. Tak brzmi obecnie język uzasadniający kolejne noce w schronach.

Pomimo wyraźnej eskalacji rozmowy pokojowe nie majaczą nigdzie na horyzoncie. Uwaga Białego Domu jest mocno skupiona na wojnie z Iranem i kryzysie w Cieśninie Ormuz. Rosja tymczasem skorzystała na kryzysie irańskim dzięki złagodzeniu przez Waszyngton sankcji na jej eksport ropy oraz podwyższonym cenom surowca.

Prezydent Trump na co dzień zajmuje się utykającą w martwym punkcie wymianą dyplomatycznych komunikatów z Teheranem. Przez to przeciągająca się wojna w Ukrainie zeszła na dalszy plan w priorytetach administracji. Dla Kijowa oznacza to mniej osłony w momencie, gdy z nieba spada rekordowa liczba pocisków.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *