Wewnętrzny dokument Kremla z 2026 roku sugeruje rewolucyjny zwrot w polityce finansowej Rosji: powrót do systemu rozliczeń w dolarach w ramach kompleksowego resetu gospodarczego z USA. Jak donosi Bloomberg, memo skierowane do najwyższych urzędników wylicza siedem sektorów współpracy, w tym wspólne inwestycje w gaz ziemny, ropę offshore i surowce krytyczne.
Propozycja zakłada porzucenie de-dolaryzacji na rzecz partnerstwa energetycznego, z ogromnymi korzyściami dla amerykańskich firm. To dramatyczna zmiana po latach, gdy Władimir Putin oskarżał USA o „weaponizację dolara” poprzez sankcje.
CYNICZNYM OKIEM: Rosja uciekła z dolara do BRICS, by teraz wrócić z ogonem między nogami. Paliwo kopalne ważniejsze niż geopolityczny honor.
Pięć filarów „nowej przyjaźni”
Dokument proponuje:
- Wspólną produkcję paliw kopalnych zamiast zielonej agendy.
- Inwestycje w gaz ziemny.
- Ropa offshore i surowce krytyczne.
- Korzyści dla firm z USA.
- Powrót Rosji do dolara.
To wizja „resetu energetycznego” po zakończeniu wojny w Ukrainie – z dolarem jako fundamentem rozliczeń. Nie wiadomo, czy plan trafił do Białego Domu; rozmowy o Ukrainie utknęły w martwym punkcie.
Czynniki blokujące to kwestie terytorialne, ambicje NATO/EU Ukrainy oraz los zamrożonych rosyjskich aktywów w Europie.
CYNICZNYM OKIEM: Putin obwiniał dolara za słabość Zachodu. Teraz proponuje, by nim handlować – logika Moskwy w pigułce.
Od de-dolaryzacji do pragmatyzmu
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie komentuje. Dokument sugeruje, że de-dolaryzacja BRICS może być „martwym projektem” wobec praktycznych potrzeb. Sankcje osłabiły Rosję gospodarczo, a partnerstwa energetyczne z USA dają szansę na oddech.
Putin wielokrotnie podkreślał, że „weaponizacja dolara” osłabia walutę rezerwową świata. Teraz Kreml widzi w tym szansę na pragmatyczny deal: ropa i gaz za dostęp do amerykańskiego rynku finansowego.
Gdyby porozumienie doszło do skutku, oznaczałoby to zmianę układu sił energetycznych: wspólne projekty z USA mogłyby ominąć sankcje UE i otworzyć Rosję na Zachód.
Jednak Ukraina pozostaje kamieniem węgielnym – bez jej zgody żaden reset nie ruszy. Dokument Kremla pokazuje desperację Moskwy: po latach ideologicznej wojny z dolarem, pragmatyzm bierze górę.
Rosja wraca do gry dolara – nie z miłości, lecz z kalkulacji. Paliwo kopalne ważniejsze niż geopolityczne marzenia BRICS.



