Firma Galbot Robotics opublikowała 16 marca nagranie, które może zmienić sposób myślenia o możliwościach robotów humanoidalnych. Na wideo widać maszynę wymieniającą uderzenia z ludzkim graczem w czasie rzeczywistym – z precyzją, płynnością i refleksem, które do tej pory zarezerwowane były wyłącznie dla ludzi.
Demonstracja prezentuje system LATENT, opracowany we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Tsinghua oraz Uniwersytetu Pekińskiego i przetestowany na robocie Unitree G1. „Po raz pierwszy robot humanoidalny jest w stanie utrzymać dynamiczne, długofalowe wymiany tenisowe z reakcjami na poziomie milisekund, precyzyjnymi uderzeniami i naturalnym ruchem całego ciała” – napisał Galbot na platformie X.
Pięć godzin nagrań zamiast tysięcy meczów
Jednym z kluczowych wyzwań było pozyskanie danych treningowych. W tenisie piłki osiągają prędkość do 30 m/s, a kontakt rakiety z piłką trwa zaledwie kilka milisekund – uchwycenie pełnych danych ruchowych jest niezwykle trudne. Badacze zrezygnowali więc z nagrywania całych meczów.
Zamiast tego skupili się na zbieraniu krótkich fragmentów kluczowych ruchów – forehandów, backhandów i kroków odstawno-dostawnych. Dane zarejestrowano na kompaktowym korcie o wymiarach zaledwie 3 na 5 metrów, ponad 17 razy mniejszym od standardowego kortu tenisowego. Łącznie pięciu graczy dostarczyło około pięciu godzin nagrań.
CYNICZNYM OKIEM: Pięć godzin danych i miniaturowy kort wystarczyły, żeby nauczyć robota tenisa. Niektórzy ludzie trenują latami i wciąż nie potrafią trafić w kort serwisowy.
System LATENT najpierw uczył robota replikowania poszczególnych ruchów. Wyuczone akcje połączono następnie w sekwencje pozwalające na dobieganie do piłki, wykonanie uderzenia i powrót na wyznaczoną pozycję. Model trenowano w środowisku symulacyjnym, w którym kluczowe parametry fizyczne – masa robota, tarcie oraz aerodynamika – były losowo zmieniane, co pomogło zmniejszyć przepaść między symulacją a rzeczywistością.
„Naszym kluczowym wnioskiem jest to, że mimo niedoskonałości, takie quasi-realistyczne dane wciąż dostarczają podstawowych informacji o ludzkich umiejętnościach w scenariuszach tenisowych” – stwierdzili badacze.
Od symulacji do prawdziwego kortu
W testach symulacyjnych system osiągnął do 96% skuteczności w uderzeniach typu forehand. Po wdrożeniu na rzeczywistym robocie Unitree G1 maszyna wykazała zdolność do utrzymywania wymian z człowiekiem i konsekwentnego przebijania piłki na stronę przeciwnika.
Naukowcy zauważyli, że metoda może wyjść daleko poza tenis. Technologia znajdzie potencjalne zastosowanie w piłce nożnej, badmintonie i innych dyscyplinach, gdzie uchwycenie pełnych danych o ruchu człowieka stanowi wyzwanie.
CYNICZNYM OKIEM: Zanim zdążymy się nacieszyć wyższością nad maszynami na korcie, roboty nauczą się jeszcze narzekać na sędziego i rzucać rakietą. Wtedy będzie naprawdę jak u ludzi.


