Robert Fico pozywa Brukselę ws. embarga na rosyjskie surowce

Słowacja traci 0,5 miliarda euro rocznie przez unijne embargo na gaz

Adrian Kosta
3 min czytania

Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że jego rząd zaskarży do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej decyzję o całkowitym zakazie importu rosyjskiego gazu i ropy. Nowe regulacje przyjęte przez Radę UE i Parlament Europejski nakazują państwom członkowskim całkowite odcięcie się od rosyjskich surowców do 1 listopada 2027 roku.

Fico nazwał decyzję „energetycznym samobójstwem” i zapowiedział, że Bratysława oraz Budapeszt – który również głosował przeciw – będą bronić swoich interesów oddzielnymi, ale skoordynowanymi skargami. „Kiedy konflikt na Ukrainie się skończy, wszyscy będą łamać nogi, by jak najszybciej wrócić do robienia interesów z Rosją” – stwierdził premier.

Słowacja argumentuje, że regulacja narusza zasadę proporcjonalności i subsydiarności, wymuszając decyzje, które powinny należeć do kompetencji narodowych. „To nie jest dokument merytoryczny, tylko efekt ideologicznej nienawiści do Federacji Rosyjskiej” – powiedział Fico, dodając, że opracowany przez słowackie ministerstwa pozew „jest w pełni profesjonalny i zgodny z prawem unijnym”.

CYNICZNYM OKIEM: Unia chce uniezależnić się od rosyjskiego gazu, ale robi to w taki sposób, że uzależni się od amerykańskiego. Energetyczna wolność po europejsku – z fakturą wystawioną w dolarach.

Zależność zamieniona na nową

Słowacki premier ostrzega, że zastąpienie rosyjskiego gazu amerykańskim LNG może tylko pogłębić kryzys. Produkcja gazu skroplonego w USA spadła zimą o 11 proc. z powodu ekstremalnych mrozów, a ceny LNG na rynkach wzrosły ponad dwukrotnie. W efekcie, jak podaje Hirado.hu, magazyny gazu w Europie spadły poniżej 45 proc. pojemności, a w Niemczech już poniżej 41 proc.

Dla Słowacji, która od lat zarabiała na tranzycie surowca przez swoje terytorium, decyzja Brukseli oznacza także straty rzędu 500 milionów euro rocznie. W ocenie Fica to bezprecedensowe uderzenie w gospodarkę kraju, który już ponosi skutki wojny i kryzysu energetycznego.

CYNICZNYM OKIEM: W Brukseli chcą dusić Moskwę sankcjami, ale to Słowacy obrywają – rachunek dostarczono im błyskawicznie.

Brukselski centralizm w praktyce

Fico krytykuje też sposób procedowania decyzji – zakaz przyjęto większością kwalifikowaną, omijając zasadę jednomyślności obowiązującą przy sankcjach. Premier uznał to za naruszenie traktatów unijnych i przykład erozji suwerenności państw członkowskich.

Choć jego stanowisko bywa przedstawiane jako prorosyjskie, w rzeczywistości Fico odwołuje się do coraz częściej artykułowanego w Europie niepokoju o rosnące uzależnienie od amerykańskiej energii i polityki.

W warunkach szybko kurczących się rezerw i wyższych cen energii, unijny plan REPowerEU, mający zapewnić „niezależność od Rosji”, zaczyna wyglądać jak plan zależności 2.0 – tym razem od LNG i decyzji Waszyngtonu.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *