Gdy zachodnie linie żeglugowe wstrzymały oddechy i cumują z dala od Cieśniny Ormuz, przez strategiczny przesmyk sączy się cichy, ale wymowny strumień tankowców. Dane zebrane przez Bloomberg ujawniają, że we wtorek odnotowano osiem tranzytów komercyjnych, a wczesną środą zidentyfikowano kolejne cztery – i niemal wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: Iran lub Chiny.
Dwa objęte sankcjami irańskie supertankowce typu VLCC wypłynęły wczesną środą z Zatoki Perskiej w kierunku Azji. Ich zanurzenie nie pozostawia złudzeń – jednostki są w pełni załadowane. Firma Tankertrackers.com, specjalizująca się w obrazowaniu satelitarnym, podlicza bezlitośnie: od początku konfliktu 28 lutego przez cieśninę przetransportowano 13,7 miliona baryłek irańskiej ropy. Sankcje jak zwykle wyglądają lepiej na papierze niż na wodzie.

CYNICZNYM OKIEM: Zachód ogłasza blokadę, a Teheran i Pekin kiwają głowami ze zrozumieniem i dalej pompują ropę. Sankcje to nie zaporowy mur, lecz bramka obrotowa – z odpowiednim kluczem wchodzi każdy.
Wyłączone transpondery i elektroniczny chaos
Obraz sytuacji komplikuje powszechne stosowanie taktyk elektronicznych. Spoofing, zagłuszanie sygnału i masowa dezaktywacja transponderów AIS sprawiają, że śledzenie ruchu w czasie rzeczywistym stało się zadaniem bliższym wróżeniu niż analizie danych. Eksperci przewidują, że historyczne statystyki tranzytu zostaną w przyszłości zrewidowane w górę – bo część jednostek po prostu była niewidoczna.

Jeden kontenerowiec powiązany z Iranem wpłynął do Zatoki we wtorek, kolejny w środę. Tego samego dnia do Zatoki wszedł masowiec nadający sygnał: „Właściciel z Chin, cała załoga chińska”. Chińska flaga, chińska załoga – i żadnej wątpliwości co do kierunku podróży ani przeznaczenia ładunku.

Ryzyko pozostaje realne
Nie wszystko idzie gładko. Statek towarowy Mayuree Naree został trafiony nieznanym pociskiem podczas przeprawy przez cieśninę. Inny masowiec nadający sygnał „Chiński właściciel i załoga” zawrócił spod cieśniny natychmiast po tym incydencie. Aktywność rakietowa i dronowa wciąż stanowi krytyczne zagrożenie dla każdej jednostki operującej w pobliżu – Iran dokonał odwetu za uderzenia USA i Izraela, i to odwetu dotkliwego dla tonażu handlowego.

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy jedna strona ryzykuje i zarabia, a druga tylko ryzykuje – ekonomia szybko wskazuje zwycięzcę. Chiny nie prowadzą tu polityki zagranicznej, lecz politykę cenową.
Pomimo spektakularnych wyjątków, większość zachodniego tonażu pozostaje unieruchomiona po obu stronach cieśniny. Świat patrzy na Ormuz – ale nie wszyscy patrzą z tej samej strony lunetki.


