W czasach, gdy Europa rozlicza przeszłość, a Ameryka poprawia definicję szczęścia, Azja po prostu robi swoje. Według badań Ipsos, przeprowadzonych wśród 25 tysięcy osób z 30 krajów, mieszkańcy Azji są dziś najbardziej optymistyczni wobec przyszłości swoich krajów. Brzmi jak banał, ale liczby nie kłamią. W Singapurze aż 82 procent respondentów uważa, że ich państwo zmierza we właściwym kierunku – najwyższy wynik spośród wszystkich badanych krajów.
Na podium znalazły się też Indonezja z wynikiem 75 procent oraz Malezja z 69. Tuż za nimi uplasowały się Indie (62 procent) i Korea Południowa (58). Pierwszy kraj spoza Azji, Argentyna, uzyskał 57 procent. Z kolei Polska tylko 39%.
Średnia globalna to zaledwie 41 procent – reszta świata widzi raczej mgłę niż światełko w tunelu.
Czy sprawy w Twoim kraju zmierzają w dobrym kierunku? (Grudzień 2025)
Pytanie: Czy uważasz, że sprawy w Twoim kraju zmierzają w dobrym kierunku, czy idą w złym stronę?
| Kraj / Region | Zły kierunek (%) | Dobry kierunek (%) |
| Świat | 60% | 41% |
| Singapur | 18% | 82% |
| Indonezja | 25% | 75% |
| Malezja | 31% | 69% |
| Indie | 38% | 62% |
| Korea Południowa | 42% | 58% |
| Argentyna | 43% | 57% |
| Tajlandia | 46% | 54% |
| Australia | 52% | 48% |
| Japonia | 57% | 43% |
| Chile | 58% | 42% |
| Meksyk | 59% | 41% |
| Brazylia | 59% | 41% |
| Kolumbia | 60% | 40% |
| USA | 60% | 40% |
| Irlandia | 61% | 39% |
| Polska | 61% | 39% |
| Kanada | 61% | 39% |
| Hiszpania | 64% | 36% |
| Izrael | 66% | 34% |
| Włochy | 69% | 31% |
| Belgia | 70% | 30% |
| Szwecja | 71% | 29% |
| Holandia | 72% | 28% |
| Niemcy | 72% | 28% |
| Turcja | 74% | 26% |
| RPA | 75% | 25% |
| Wielka Brytania | 76% | 24% |
| Węgry | 76% | 24% |
| Peru | 79% | 21% |
| Francja | 90% | 10% |
CYNICZNYM OKIEM: Wystarczy spojrzeć na statystyki gospodarcze, by zrozumieć, że optymizm jest często kwestią wysokości słupków PKB, a nie nastroju ducha. Tam, gdzie inwestycje rosną, rośnie też wiara w przyszłość – niezależnie od pogody czy polityki.
Zachód boi się własnego cienia
Na drugim biegunie znaleźli się wieczni pesymiści: Francja z rekordowo niskimi 10 procentami, a także Peru (21), Węgry (24) i Wielka Brytania z identycznym wynikiem. Mieszkańcy tych krajów najwyraźniej doszli do wniosku, że lepiej nie spodziewać się niczego dobrego – łatwiej wtedy znieść rzeczywistość. Co ciekawe, kraje przekonane o własnej nowoczesności są dziś mniej pewne jutra niż te, które niedawno jeszcze nadrabiały zapóźnienia.
Badanie pokazało też, że najczęstsze globalne zmartwienia to przestępczość i przemoc (32 procent ankietowanych), inflacja (30) oraz bieda i nierówności społeczne (po 28). W Azji dochodzi do tego rosnący niepokój klimatyczny – po powodziach wywołanych cyklonem Ditwah poziom obaw w Tajlandii wzrósł do 26 procent, aż o 11 punktów więcej niż rok wcześniej.
CYNICZNYM OKIEM: Optymizm to luksus, na który mogą sobie pozwolić ci, którzy już mają dach nad głową i pewność, że jutro nie stracą pracy. Reszta świata – zwłaszcza „stara” część planety – zdaje się być zajęta analizowaniem, dlaczego nic się już nie opłaca.
Może właśnie dlatego to Azja, a nie Zachód, zaczyna dziś produkować nadzieję w hurtowych ilościach. Nie dzięki cudom, lecz wiarze w ruch – w to, że kierunek ma większe znaczenie niż tymczasowe zawroty głowy.


