Polskie browary tracą grunt. Dramatyczny spadek produkcji i sprzedaży piwa

Jeśli podwyżki akcyzy przejdą, polski rynek piwa może przejść w ręce zagraniczne

Jarosław Szeląg
4 min czytania

Polska branża piwowarska przeżywa ciężkie chwile, które już zaczynają przypominać koszmar na jawie. Wzorem sąsiednich Niemiec, gdzie sektor znalazł się w kryzysie, także u nas sytuacja wygląda dramatycznie, choć przesłanki tego upadku mają nieco odmienny charakter i dotykają głębszych problemów, których polski rząd wydaje się nie dostrzegać albo celowo ignorować.

Gwałtowny spadek produkcji i sprzedaży. Czym to tłumaczyć?

„Sezon piwny, który właśnie się zakończył, był rozczarowujący – odnotowaliśmy spadek przekraczający 6 procent w pierwszej połowie roku,” mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. Niestety, trend pogorszył się podczas letnich miesięcy, które były najsłabsze dla branży od lat.

Morzycki wymienia „wyjątkowo niekorzystną pogodę” jako jedną z przyczyn, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Znacznie poważniejsze są szersze problemy rynku alkoholu: coraz mniejsze spożycie i rosnące ceny, które dla przeciętnego Polaka stają się zaporowe.

„Paradoksalnie, mimo że statystyki płac mogą sugerować wzrost siły nabywczej, w praktyce ludzie sięgają po mniej piwa,” podkreśla dyrektor.

Zielony ład i system kaucyjny – obciążenie czy wybawienie?

Nowo wdrażany system kaucyjny dla butelek zwrotnych, który wymaga znacznych inwestycji i wysiłku, budzi niepokój wśród producentów. Morzycki ostrzega, że przepisy mogą doprowadzić do wyparcia klasycznych butelek i wieloletnich łańcuchów produkcji, odbierając branży motywację do dalszych działań.

Do tego dochodzi fala podatkowych propozycji, które tworzą na rynku atmosferę chaosu. Niektóre z nich nawet zakładają zakazy reklamowania piw bezalkoholowych, co pokazuje absurdalność planów i oderwanie od realiów.

Jakby tego było mało w ostatnich latach koszty produkcji wzrosły o około 45%, a podatek akcyzowy i kaucja na opakowania jeszcze bardziej podnoszą cenę dla konsumentów. Morzycki szacuje, że sama akcyza zwiększy koszt piwa o około 20 groszy na puszce, a kaucja o dodatkowe 50 groszy.

Choć formalnie kaucję można odzyskać, wielu klientów odbiera piwo jako po prostu droższe – i to właśnie pogarsza sprzedaż.

Zagrożenie bankructwem i znikaniem polskich browarów

Na horyzoncie pojawia się realne ryzyko upadku wielu browarów w Polsce – to efekt połączenia rosnących kosztów, zbyt wysokich obciążeń podatkowych i rosnącej konkurencji z importu.

Morzycki mówi z ironią, że jeśli podwyżki akcyzy przejdą, polski rynek piwa może przejść w ręce zagraniczne – jak w Danii – co skutkuje tym, że konsumpcja będzie się odbywać za naszą granicą, pozostawiając miejsca pracy i podatki poza krajem.

CYNICZNYM OKIEM: Polscy politycy pakują kolejne podatki i przepisy, które zamiast pomagać, zwijają cały sektor. To jak swoiste policyjne oblężenie, crowdfunding upadku, finansowany nieudolnymi rządami udającymi, że wszystko jest pod kontrolą.

Sprzedaż rośnie tylko w produktach bezalkoholowych, ale to pies ogrodnika – nie wystarczy na ratowanie całości.

Kto na tym zyskuje? Biurokraci i politycy, którzy mogą sobie dopisać kolejne sukcesy w „walkach o zdrowie publiczne” i „zielone zmiany”, a za kulisami… rośnie bezrobocie i pogłębia się kryzys małych i średnich firm.

Patrząc realnie, branża musi liczyć się z głębokimi zmianami, a drugie dno politycznych obietnic – dotacje, premie i regulacje – może okazać się gwoździem do trumny dla wielu tradycyjnych browarów.

To nie jest czas na iluzje – to czas na decyzje, które albo uratują polski sektor piwny, albo pozwolą mu zniknąć z mapy gospodarczej, wraz z miejscami pracy i tradycją warzenia piwa.

A póki co konsumenci i właściciele browarów mogą liczyć głównie na kolejny pokaz politycznego teatru, który nie ma szans realnie odwrócić trendu.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *