Dane Głównego Urzędu Statystycznego za marzec 2026 roku pokazują wyraźny podział nastrojów wśród polskich przedsiębiorców, z Mazowszem w roli niekwestionowanego lidera optymizmu. W większości województw nastroje uległy poprawie w stosunku do poprzedniego miesiąca, choć skala i charakter zmian różnią się znacząco w zależności od regionu oraz branży. W województwie mazowieckim aż w sześciu z siedmiu badanych branż przeważały nastroje pozytywne, co czyni ten region najbardziej zrównoważonym pod względem koniunktury w kraju.
Najwyższe odczyty ogólnego klimatu koniunktury GUS, mierzone w skali od minus stu do plus stu punktów, zanotowano na Mazowszu w sektorze zakwaterowania i gastronomii, gdzie wskaźnik wyniósł aż 22,2 punktu. Optymizm panował również w informacji i komunikacji z wynikiem 10,4 punktu oraz w przetwórstwie przemysłowym, które osiągnęło 7,9 punktu. Jedyną branżą z niewielką przewagą negatywnych ocen w mazowieckim pozostał handel detaliczny, notujący wynik minus 1,4 punktu. Przewaga opinii pozytywnych nad negatywnymi w większości branż miała również miejsce w województwach dolnośląskim oraz wielkopolskim, gdzie optymiści dominowali w pięciu z siedmiu branż, a także w małopolskim, podkarpackim, pomorskim i podlaskim, gdzie pozytywne nastroje przeważały w czterech z siedmiu branż.
Warmia i Mazury w trwałym kryzysie nastrojów
Na przeciwległym biegunie skali znalazło się województwo warmińsko-mazurskie, w którym sytuacja sektora przedsiębiorstw od dłuższego czasu pozostaje niekorzystna. W regionie tym tylko w handlu detalicznym pozytywne oceny koniunktury przeważały nad negatywnymi, osiągając 7,3 punktu, natomiast w pozostałych sześciu branżach dominowały nastroje pesymistyczne.
Szczególnie niekorzystnie sytuacja przedstawia się w zakwaterowaniu i gastronomii z wynikiem minus 18,1 punktu oraz w handlu hurtowym, gdzie wskaźnik osiągnął minus 11,5 punktu. Co istotne, przewaga nastrojów negatywnych w tym województwie ma charakter trwały, ponieważ zarówno w lutym 2026 roku, jak i w marcu 2025 roku optymiści dominowali jedynie w jednej z siedmiu branż.
Do grupy województw o ograniczonym optymizmie zaliczają się również lubelskie, lubuskie, śląskie, świętokrzyskie oraz zachodniopomorskie, w których pozytywne nastroje przeważały jedynie w dwóch z siedmiu branż. W ujęciu branżowym najlepiej wypadły zakwaterowanie i gastronomia, gdzie optymiści dominowali w dwunastu z szesnastu województw, a także informacja i komunikacja z przewagą pozytywnych nastrojów w jedenastu województwach.

CYNICZNYM OKIEM: Gastronomia i hotele wygrywają ranking optymizmu akurat wtedy, gdy na Bliskim Wschodzie trwa wojna podnosząca ceny paliw i energii. Klasyczny przykład, że w Polsce nadzieja umiera ostatnia, najlepiej przy stoliku z widokiem na kuchnię.
Bardziej pesymistyczne nastroje panowały w handlu detalicznym, gdzie tylko w dwóch województwach przeważali optymiści, oraz w transporcie i gospodarce magazynowej z przewagą optymistów w pięciu województwach. Taki rozkład sygnalizuje wyraźne zróżnicowanie sytuacji między sektorami usługowymi, a tymi związanymi z fizycznym obrotem towarów oraz logistyką.
Koszty zatrudnienia i wojna w cenie ryzyka
Perspektywy na najbliższe miesiące pozostają w większości województw pozytywne, choć nie pozbawione istotnych zastrzeżeń. W województwach mazowieckim oraz pomorskim przedstawiciele wszystkich branż częściej liczą na poprawę niż na pogorszenie swojej sytuacji, co jest zbieżne z wynikami Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazującego w najnowszym kwietniowym odczycie na przewagę nastrojów pozytywnych w polskich firmach.
Obraz ten nie jest jednak wolny od cieni, które wyłaniają się zarówno z danych GUS, jak i z badania MIK. Dwa główne czynniki wpływające na prowadzenie działalności gospodarczej to rosnące koszty zatrudnienia oraz niepewność sytuacji gospodarczej. Rosnące koszty zatrudnienia zostały w kwietniu wskazane przez 61 procent firm badanych w MIK, natomiast na niepewność sytuacji gospodarczej, związaną między innymi z wojną na Bliskim Wschodzie, wskazało aż 66 procent przedsiębiorstw.
CYNICZNYM OKIEM: Przedsiębiorcy są optymistami, ale dwie trzecie z nich jednocześnie boi się wojny i rosnących pensji. Polski optymizm to stan ducha pomimo faktów, a nie z ich powodu.
Rozdźwięk między deklarowanym optymizmem, a listą obaw pokazuje dwoistą naturę obecnego klimatu biznesowego w Polsce. Z jednej strony firmy dostrzegają szanse na poprawę swojej sytuacji, z drugiej zaś funkcjonują w otoczeniu, w którym geopolityka oraz presja płacowa stają się stałymi elementami kalkulacji ryzyka. Skala wskazań na niepewność związaną z konfliktem bliskowschodnim, przekraczająca dwie trzecie badanych przedsiębiorstw, oznacza, że nawet regiony takie jak Mazowsze nie budują swoich prognoz w oderwaniu od globalnej geopolityki, lecz mimo niej.



