Jeszcze pokolenie temu Polacy racjonowali cukier i mąkę, a ich zarobki stanowiły jedną dziesiątą tego, co zarabiali mieszkańcy Niemiec Zachodnich. Dziś Polska wyprzedziła Szwajcarię i stała się 20. największą gospodarką świata z roczną produkcją przekraczającą 1 bilion dolarów. To historyczny skok – z postkomunistycznych ruin lat 1989-90 na pozycję europejskiego czempiona wzrostu. Administracja Trumpa uważa nawet, że sukces ten powinien zostać uznany poprzez obecność Polski na szczycie grupy G20 jeszcze w tym roku.
Liczby mówią same za siebie. PKB per capita Polski wzrósł do poziomu 55 340 dolarów w 2025 roku, co stanowi 85 procent średniej unijnej. To ogromny skok z poziomu 6730 dolarów w 1990 roku, kiedy wskaźnik ten wynosił zaledwie 38 procent średniej UE. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, skorygowanych o niższe koszty życia, Polska zrównała się z Japonią (52 039 dolarów).
Od racjonowania mąki do fabryki sztucznej inteligencji
Transformację najlepiej widać w indywidualnych historiach. Joanna Kowalska, inżynier z Poznania, wróciła do kraju po pięciu latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowała dla Microsoftu.
„Często jestem pytana, czy czegoś mi brakuje po powrocie do Polski i, szczerze mówiąc, czuję, że jest odwrotnie. Wyprzedzamy Stany Zjednoczone w tak wielu obszarach” – mówi Kowalska.
Dziś pracuje w Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym, które rozwija pierwszą w Polsce fabrykę sztucznej inteligencji i integruje ją z komputerem kwantowym – jednym z dziesięciu na kontynencie, finansowanych z programu Unii Europejskiej.
„Szczególnie w obszarze sztucznej inteligencji technologia w Polsce zaczęła rozwijać się tak szybko, że powrót był bardzo kuszący” – dodaje.
Gospodarka Polski rosła średnio o 3,8 procent rocznie od czasu przystąpienia do UE w 2004 roku, znacznie wyprzedzając średnią europejską wynoszącą 1,8 procent. Marcin Piątkowski z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego, autor książki o gospodarczym sukcesie kraju, podkreśla, że nie był to efekt jednego czynnika.
Kluczowe okazało się szybkie zbudowanie silnych ram instytucjonalnych – niezależnych sądów, urzędu antymonopolowego dbającego o uczciwą konkurencję oraz silnych regulacji bankowych. Dzięki temu gospodarka nie została przejęta przez korupcję i oligarchów, co miało miejsce w innych krajach postkomunistycznych.
Polska skorzystała również z miliardów euro pomocy unijnej (oczywiście swoje też zapłaciła) i dostępu do ogromnego wspólnego rynku. Przede wszystkim jednak istniał szeroki konsensus polityczny.
„Polacy wiedzieli, dokąd zmierzają” – mówi Piątkowski.
Ranking 20 największych gospodarek świata (PKB w mld USD)
| Poz. | Kraj | PKB (mld USD) |
| 1 | 🇺🇸 Stany Zjednoczone | $31 821 |
| 2 | 🇨🇳 Chiny | $20 651 |
| 3 | 🇩🇪 Niemcy | $5 328 |
| 4 | 🇮🇳 Indie | $4 506 |
| 5 | 🇯🇵 Japonia | $4 464 |
| 6 | 🇬🇧 Wielka Brytania | $4 226 |
| 7 | 🇫🇷 Francja | $3 559 |
| 8 | 🇮🇹 Włochy | $2 702 |
| 9 | 🇷🇺 Rosja | $2 509 |
| 10 | 🇨🇦 Kanada | $2 421 |
| 11 | 🇧🇷 Brazylia | $2 293 |
| 12 | 🇪🇸 Hiszpania | $2 042 |
| 13 | 🇲🇽 Meksyk | $2 031 |
| 14 | 🇦🇺 Australia | $1 948 |
| 15 | 🇰🇷 Korea Południowa | $1 937 |
| 16 | 🇹🇷 Turcja | $1 576 |
| 17 | 🇮🇩 Indonezja | $1 550 |
| 18 | 🇳🇱 Holandia | $1 413 |
| 19 | 🇸🇦 Arabia Saudyjska | $1 316 |
| 20 | 🇵🇱 Polska | $1 110 |
CYNICZNYM OKIEM: Konsensus polityczny co do integracji z UE – brzmi jak bajka z innej epoki. Dziś polscy politycy nie zgodziliby się nawet co do pogody, ale wtedy jakoś wystarczyło powiedzieć „Europa” i wszyscy szli w jednym kierunku. Strach jest najlepszym motywatorem.
Autobusy elektryczne z Poznania i paradoks komunizmu
Historia Solarisa – firmy założonej w 1996 roku w Poznaniu przez Krzysztofa Olszewskiego – doskonale ilustruje fundament polskiego sukcesu. Olszewski, wykształcony jako inżynier jeszcze w czasach PRL, zaczynał od warsztatu samochodowego, w którym naprawiał polskie auta częściami z RFN.
Wejście Polski do UE w 2004 roku dało firmie wiarygodność i dostęp do otwartego rynku. Ryzykowna decyzja o rozpoczęciu produkcji autobusów elektrycznych w 2011 roku – gdy niewielu w Europie wierzyło w tę technologię – pozwoliła Solarisowi osiągnąć pozycję lidera z udziałem w europejskim rynku na poziomie około 15 procent.
Sam system komunistyczny, mimo opresyjności, paradoksalnie przyczynił się do sukcesu. Przełamał dawne bariery społeczne i otworzył szkolnictwo wyższe dla dzieci robotników i rolników. Postkomunistyczny boom edukacyjny sprawił, że obecnie połowa młodych Polaków posiada wyższe wykształcenie.
„Młodzi Polacy są na przykład lepiej wykształceni niż młodzi Niemcy, ale zarabiają połowę tego, co oni. To bezkonkurencyjna kombinacja dla inwestorów” – zauważa Piątkowski.
CYNICZNYM OKIEM: Bezkonkurencyjna kombinacja dla inwestorów to elegancki sposób na powiedzenie, że Polacy są świetnie wykształceni i wciąż wystarczająco tani. Sukces gospodarczy zbudowany na tym, że absolwenci politechnik kosztują mniej niż niemieccy stażyści.
Trzecia fala i wyzwania, które nie znikną
Zaproszenie na szczyt G20 ma wymiar głównie symboliczny – żaden kraj goszczący nie został awansowany na pełnoprawnego członka od czasu pierwszego spotkania na szczeblu ministrów finansów w 1999 roku. Taka decyzja wymagałaby konsensusu wszystkich członków, a pierwotne kraje wybierano nie tylko według PKB, ale także na podstawie ich „znaczenia systemowego” dla globalnej gospodarki.
Przed Polską stoją jednak realne wyzwania. Niska dzietność i starzejące się społeczeństwo oznaczają, że mniej pracowników będzie utrzymywać emerytów. Średnie płace pozostają niższe niż średnia UE, a niewiele małych i średnich firm zdołało stać się markami globalnymi.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak postrzega krajowe innowacje jako trzecią falę rozwoju. Po pierwszej fali taniej siły roboczej i drugiej fali zaawansowanych usług – finansów i IT – nadszedł czas na własną, wyrafinowaną działalność badawczą.
Ekonomiści podkreślają jednak konieczność zmniejszania nierówności między miastem a wsią, zapewnienia przystępnych cenowo mieszkań oraz wsparcia dla imigrantów, takich jak miliony Ukraińców, którzy przybyli po 2022 roku i wspierają rozwój w obliczu luki demograficznej.
„Polska ma tak dynamiczną gospodarkę i tyle możliwości rozwoju, że oczywiście zostaję” – mówi 27-letni Kazimierz Falak, student ekonomii.
Bilion dolarów PKB, komputer kwantowy w Poznaniu i autobusy elektryczne eksportowane na cały kontynent. Od racjonowania cukru do dwudziestki największych gospodarek świata w 35 lat – jedno pokolenie, które zrobiło więcej niż poprzednie cztery razem wzięte.


