Rok 2025 okazał się rekordowy dla polskiej motoryzacji. Sprzedaż pojazdów lekkich – osobowych i dostawczych – wzrosła o ponad 8 proc., czterokrotnie szybciej niż średnia w Unii Europejskiej (1,8 proc.).
Według danych PZPM i Samar, w Polsce zarejestrowano łącznie 667 591 nowych aut, w tym ponad 593 tys. samochodów osobowych (+8,3 proc.). Tym samym kraj wysunął się na pozycję nieformalnego lidera regionu i jednego z najbardziej dynamicznych rynków w Europie.
Jak wskazują analitycy, głównym czynnikiem wzrostu była ekspansja leasingu, którego wartość zwiększyła się o ok. 13 proc. w skali roku. „Stabilizacja cen i silniejsza konkurencja, zwłaszcza ze strony chińskich producentów, napędziły popyt i zwiększyły skalę finansowania” – komentuje Robert Dudziński, dyrektor sprzedaży Carefleet z Grupy EFL.

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy Europa zwalnia, Polacy wciskają gaz – nawet jeśli bak coraz droższy, a auto wyprodukowane w Shenzen.
Chińska presja i europejska reakcja
W 2025 roku rynek samochodowy znalazł się pod silną presją cenową z Chin. Marki z Państwa Środka rozpoczęły agresywną wojnę rabatową, zmuszając konkurentów z Japonii, Korei i Niemiec do obniżek. Efekt? Tańsze pojazdy dla klientów, ale jednocześnie niższa wartość pojedynczych kontraktów leasingowych.
Eksperci ostrzegają, że rok 2026 będzie testem wyceny wartości końcowej (RV) nowych marek. A ten wskaźnik zadecyduje o kosztach przyszłych rat i opłacalności oferty leasingowej. „Zyskiwać będą instytucje, które nauczą się szybko wyceniać ryzyko związane z chińskim importem i dopasowywać modele finansowania do niskoemisyjnej transformacji rynku” – podsumowuje Dudziński.
CYNICZNYM OKIEM: Przez lata pytaliśmy, kto zyska na elektrykach. Odpowiedź przyszła z Azji – ten, kto produkuje taniej i szybciej.
Nowe limity, stare triki
Od 1 stycznia 2026 roku wchodzi w życie nowy system limitów podatkowych dla leasingu operacyjnego, który mocno ogranicza atrakcyjność drogich aut spalinowych:
- limit dla samochodów z silnikiem spalinowym i klasyczną hybrydą spada z 150 tys. do 100 tys. zł,
- dla hybryd plug‑in pozostaje 150 tys. zł,
- dla aut elektrycznych i wodorowych utrzymuje się na poziomie 225 tys. zł.
Nowe regulacje wywołały w końcówce roku falę „rejestracji na zapas”, szczególnie w segmencie premium. W 2026 roku rynek ma więc wejść w fazę „miękkiego lądowania”, z szacowanym wzrostem leasingu rzędu 10–11 proc.
Choć branża wciąż korzysta z solidnych fundamentów gospodarki, zbliżające się 12 miesięcy będą próbą równowagi między podatkowym hamulcem a naporem nowych technologii i taniego importu. Polska motoryzacja jedzie szybciej niż Europa – pytanie, czy w nowym zakręcie nie zabraknie jej trakcji.


