Unia Europejska stoi przed poważnym wyzwaniem, którym jest gwałtowny niedobór metali ziem rzadkich – kluczowych dla przemysłu technologicznego, energetyki i nowoczesnych innowacji. W 2024 roku Chiny nadal kontrolowały aż 90% światowego przetwórstwa tych metali i dostarczały 100% popytu na 10 najważniejszych pierwiastków ziem rzadkich, co potęguje zależność i ryzyko dla Europy.
Polska ma górników, ekspertów i potencjał, ale brak spójnej polityki
Tomasz Zdzikot z Fundacji SET podkreśla, że Polska dysponuje znakomitym zapleczem kadrowym i infrastrukturalnym – od wydobycia miedzi, litu, tytanu po produkcję srebra, a KGHM to jeden z największych światowych producentów.
- Niestety w Europie spada liczba wykwalifikowanych górników, a średnia wieku tej grupy przekracza 50 lat, co stwarza poważne problemy przyszłościowe.
- Polska ma szansę na odegranie roli lidera surowcowego, jeśli zostaną przyjęte spójne rządowe strategie dla sektora wydobywczego i surowcowego.
Europa się budzi, ale rynek pozostaje zależny od Chin
Europejski Akt o Surowcach Krytycznych Europejski (CRMA), zatwierdzony w 2024 roku, stawia ambitne cele:
- pokrycie do 2030 roku co najmniej 10% zapotrzebowania na strategiczne metale z produkcji własnej,
- osiągnięcie 40% zdolności przerobowych i 25% recyklingu,
- ograniczenie udziału pojedynczego kraju do maksymalnie 65% importu surowca.
Jednak choć odkrycia surowców w Szwecji i Norwegii przynoszą nadzieję, Europa wciąż jest bardzo zależna od Chin, które kontrolują światowe dostawy i nakładają coraz surowsze limity eksportowe – m.in. na metale ziem rzadkich i technologie podwójnego zastosowania, takie jak AI i zaawansowane baterie.
Popyt na metale ziem rzadkich rośnie w tempie wykładniczym
Przykładowo światowe zużycie litu wzrośnie do 2040 roku aż 40-krotnie, a grafitu 25-krotnie. Metale te stanowią podstawę dla elektromobilności, odnawialnych źródeł energii i najnowocześniejszej elektroniki.
CYNICZNYM OKIEM: Europa z jednej strony deklaruje wolę niezależności i bezpieczeństwa surowcowego, a z drugiej po cichu godzi się na bycie marionetką w chińskiej polityce surowcowej. Brak zdecydowanych działań, opieszałość legislacyjna i lęk polityczny sprawiają, że kontynent ryzykuje kolejny raz, powtarzając błędy energetycznej zależności od Rosji.
Polska i Europa mają potencjał, by zmienić status quo na rynku metali ziem rzadkich, ale wymaga to odwagi, innowacji, współpracy międzynarodowej i szybkich inwestycji.
Bez tego przyszłość zaawansowanych technologii i zielonej transformacji stoi pod wielkim znakiem zapytania, a Chiny dalej będą dyktować warunki światowej gospodarki.



