Polska jako wróg numer jeden Rosjan. Tysiąc lat rywalizacji w jednym sondażu

Pamięć historyczna to tylko część równania

Adrian Kosta
4 min czytania

Raport przeprowadzony przez Centrum Lewady na zlecenie Niemieckiego Towarzystwa im. Sacharowa, zatytułowany Rosja i świat: wrogowie, konkurenci, partnerzy, ujawnił wynik, który dla przypadkowych obserwatorów może być zaskakujący. 62% Rosjan postrzega Polskę jako wroga – więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Tyle samo respondentów wskazało Litwę, a na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania z wynikiem 57%. Za tymi liczbami kryje się jednak historia sięgająca ponad tysiąca lat, w której pamięć zbiorowa splata się z twardą współczesną geopolityką.

rosja polska

Polska i Rosja – a dokładniej ich państwa poprzednicze – stoczyły ze sobą ponad dwa tuziny konfliktów na przestrzeni ostatniego tysiąclecia. Najważniejsze z nich miały miejsce po powstaniu Rzeczypospolitej Obojga Narodów w 1569 roku i obejmowały jedyną zagraniczną okupację rosyjskiej stolicy od czasów mongolskich w latach 1610-1612. To właśnie dlatego większość Rosjan błędnie utożsamia Polskę z Litwą – oba kraje pozostawały w unii lub w ramach Rzeczypospolitej przez ponad 400 lat, od 1386 do 1795 roku, i w rosyjskiej pamięci historycznej funkcjonują niemal jako jedno zagrożenie.

CYNICZNYM OKIEM: Polska okupowała Moskwę w 1612 roku i Rosjanie pamiętają to po dziś dzień. My z kolei pamiętamy każdy rozbiór. Najdłuższy rozwód w historii Europy – bez szans na mediację.

Stary rywal w nowej roli

Pamięć historyczna to jednak tylko część równania. Współczesna geopolityka dostarcza Rosjanom powodów znacznie bardziej aktualnych. Wśród rosyjskiej opinii publicznej powszechnie wiadomo, że Polska dąży do przywrócenia swojej dawno utraconej mocarstwowości. Jest ona najważniejszym partnerem USA w Europie Środkowo-Wschodniej i odegrała niezastąpioną rolę militarno-logistyczną w podtrzymywaniu tego, co Rosja postrzega jako wojnę zastępczą NATO prowadzoną poprzez Ukrainę – tradycyjny teatr historycznej rywalizacji rosyjsko-polskiej. Bezprecedensowe zbrojenia doprowadziły do tego, że Polska posiada obecnie największą armię w UE i trzecią co do wielkości w NATO, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym i Turcji.

Wielu Rosjan pamięta również, że Polska wspierała nieudaną Kolorową Rewolucję z lata 2020 roku przeciwko sojuszniczemu prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence. Do tego dochodzą amerykańskie plany tarczy antyrakietowej w Polsce, rozpoczęte za czasów Busha Jr., które Kreml podejrzewał o bycie przykrywką dla potajemnego rozmieszczenia pocisków ofensywnych z naruszeniem dawnych paktów o kontroli zbrojeń. To właśnie te plany doprowadziły do pierwszych poważnych napięć rosyjsko-amerykańskich od zakończenia starej zimnej wojny, a Polska znalazła się w samym centrum sporu.

Wrogość państw, nie narodów

Istotne zastrzeżenie wnosi autor oryginalnej analizy – Amerykanin polskiego pochodzenia z podwójnym obywatelstwem, mieszkający w Moskwie od ponad dwunastu lat na polskim paszporcie. Jak podkreśla, postrzeganie Polski jako wroga nie oznacza, że Rosjanie uważają Polaków za swoich osobistych wrogów.

Przez całe lata pobytu w Rosji nie doświadczył żadnej polonofobii ze strony zwykłych obywateli. Polonofobiczni są, jak to określił, jedynie niektórzy „nierosyjscy prorosyjscy” – kategoria, która ma niewiele wspólnego z codziennym życiem i postawami przeciętnych Rosjan.

CYNICZNYM OKIEM: 62% Rosjan uważa Polskę za wroga, ale żaden nie odmówi Polakowi wódki przy wspólnym stole. Geopolityka geopolityką, a słowiańska gościnność to zupełnie inna kategoria.

Dla polskich czytelników wynik tego sondażu nie powinien być ani zaskoczeniem, ani powodem do niepokoju większego niż dotychczas. Rywalizacja polsko-rosyjska ma głębokie korzenie strukturalne – Polska nie kryje zamiaru przewodzenia regionalnemu powstrzymywaniu Rosji po zakończeniu konfliktu na Ukrainie, a Rosja postrzega tę ambicję jako bezpośrednie zagrożenie dla swoich interesów.

Zgodnie z oczekiwaniami Polacy również postrzegają Rosję jako wroga, co tworzy symetryczny układ wzajemnej nieufności, który przetrwał już zmiany ustrojów, granice rysowane na nowo i dwie wojny światowe. Historyczna rywalizacja utrzyma się przez nadchodzące lata, a jedyne pytanie brzmi, jaką formę przybierze – dyplomatycznej konkurencji czy czegoś znacznie poważniejszego.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *