Polacy wśród największych piwoszy świata

Czesi królem browarów niezmiennie od 32 lat

Adrian Kosta
4 min czytania

Świat wciąż stoi na kuflu. Według danych Kirin Holdings (2024) piwo pozostaje jednym z najbardziej uniwersalnych napojów na świecie – społecznym rytuałem, markerem kultury i elementem tożsamości narodowej. Na czele listy, niezmiennie od 32 lat, utrzymują się Czesi, z wynikiem 148,8 litra piwa na osobę rocznie. To odpowiednik 419 butelek 0,355 l – średnio jedna dziennie.

W ścisłej czołówce znaleźli się też Litwini (110,6 l) i Austriacy (104,6 l), a następnie Irlandczycy i Chorwaci. Europejski monopol jest niemal całkowity – dziesięć pierwszych miejsc zajmują kraje ze Starego Kontynentu.

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, w którym wszystko drożeje, Czech pozostał wierny jednej zasadzie – lepiej nie oszczędzać na pianie.

Polska trzynastka ze złotym płynem

Polska utrzymuje się w globalnej piwnej elicie, zajmując 13. miejsce z wynikiem 83,2 litra rocznie na osobę. To więcej niż w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych czy Australii – krajach, które tradycyjnie uznaje się za bastiony piwnej kultury.

Choć spożycie spada od kilku lat, piwo wciąż jest najpopularniejszym alkoholem w kraju. Statystyczny Polak wypija rocznie ok. 230 butelek piwa, czyli jedno dziennie w co drugi dzień tygodnia.

Większość to lagery, ale dynamicznie rośnie rynek piw bezalkoholowych i rzemieślniczych.

MiejsceKrajSpożycie na osobę (litry)
1🇨🇿 Czechy148,8
2🇱🇹 Litwa110,6
3🇦🇹 Austria104,6
4🇮🇪 Irlandia99,0
5🇭🇷 Chorwacja95,1
6🇪🇪 Estonia93,2
7🇪🇸 Hiszpania91,8
8🇸🇮 Słowenia88,4
9🇷🇴 Rumunia87,4
10🇩🇪 Niemcy86,9
11🇵🇦 Panama86,1
12🇲🇽 Meksyk83,4
13🇵🇱 Polska83,2
14🇧🇬 Bułgaria81,4
15🇸🇰 Słowacja81,0
16🇬🇦 Gabon80,9
17🇱🇻 Łotwa79,1
18🇿🇦 RPA75,2
19🇭🇺 Węgry74,1
20🇧🇦 Bośnia i Hercegowina71,4
21🇧🇷 Brazylia70,3
22🇫🇮 Finlandia68,7
23🇵🇹 Portugalia66,9
24🇬🇧 Wielka Brytania66,3
25🇳🇱 Holandia66,2
26🇳🇦 Namibia66,1
27🇷🇺 Rosja66,1
28🇷🇸 Serbia65,5
29🇺🇸 USA65,4
30🇦🇺 Australia65,0
31🇵🇷 Portoryko61,8
32🇩🇰 Dania60,8
33🇧🇪 Belgia57,4
34🇳🇴 Norwegia55,8
35🇱🇦 Laos55,2

CYNICZNYM OKIEM: Wystarczy porównać ranking piwnego spożycia z rankingiem PKB na mieszkańca – w Europie czasem szybciej rośnie tylko odsetek promili.

Globalne różnice i nowe zwyczaje

Za dużą konsumpcją stoją trzy czynniki: kultura, dostępność i cena. Kraje z tradycją warzenia – jak Czechy, Niemcy czy Polska – łączą długą historię lokalnych browarów z niskimi cenami i społeczną akceptacją alkoholowego rytuału.

W Ameryce Łacińskiej piwo również ma się dobrze – Panama, Meksyk, Brazylia i Puerto Rico weszły do pierwszej trzydziestki. Co ciekawe, Brazylia, mimo że zajmuje dopiero 21. miejsce w spożyciu per capita, jest trzecim największym rynkiem piwa na świecie – zaraz po Chinach i USA.

Tymczasem w krajach o starzejących się społeczeństwach i rosnącej popularności trunków niskoalkoholowych spożycie piwa stopniowo spada. Młodsze pokolenia piją mniej, częściej wybierają piwa 0,0% – globalny rynek takich produktów wzrósł o 10% w ciągu dwóch lat.

Światowy ranking piwoszy to dziś także mapa kulturowych kontrastów: od klasztorów w Czechach po browary w Sao Paulo, od pubów w Dublinie po piwne ogródki w Krakowie. Piwo stało się językiem wspólnym – spaja gospodarkę, tożsamość i czas wolny.

Jedni mówią, że piwo łączy ludzi. Inni, że pozwala zapomnieć o inflacji. W obu przypadkach – jeszcze przez długie lata będzie mieć najwięcej fanów właśnie w Europie.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *