Od czerwca 2024 do czerwca 2025 do Wielkiej Brytanii przybyło zaledwie 6 tys. Polaków, podczas gdy 25 tys. ją opuściło – migracja netto -19 tys., wpisując się w trend exodusu z UE (-70 tys. ogółem), wynika ze wstępnych danych ONS. To największy odpływ Polaków w tej dekadzie: w ciągu pięciu lat (2020-2025) ubyło ich netto 70 tys., choć nie wiadomo, czy wrócili do Polski. Saldo migracji UK-UE spadło poniżej zera w 2022 r. (-1 tys.), a w 2023 r. osiągnęło -30 tys. rocznie – szczyt z 2016 r. (322 tys.) to odległa przeszłość po Brexicie.
Negatywne salda dotknęły Rumunii (-24 tys.), Polski (-19 tys.), Bułgarii (-7 tys.), Włoch (-7 tys.) i Hiszpanii (-6 tys.) – dla większości gorsze niż rok wcześniej. Całkowita migracja długoterminowa do UK dała +204 tys.: Brytyjczycy (-109 tys.), UE (-70 tys.), reszta świata +383 tys. (Hindusi 69 tys., Pakistańczycy 41 tys., Chińczycy 25 tys., Nepalczycy 22 tys., Nigeryjczycy 18 tys., Amerykanie 11 tys.).

CYNICZNYM OKIEM: Polacy pakują walizki po Brexicie – z Wysp uciekają, a napływ z Azji i Afryki bije rekordy. Brexit miał chronić Brytyjczyków, a wysłał Europejczyków do domów.
Zmiana profilu migracji po brexicie
Saldo z krajami spoza UE eksplodowało: od czerwca 2020-2021 +242 tys. (+110 proc. r/r), szczyt 2023 r. 1045 tys., spadek do 383 tys. w 2025 (-53,6 proc.). Przyczyny: liberalna polityka, studenci, wojna na Ukrainie i Hongkong. W 2021/2022: 804 tys. Polaków w UK, netto po odpływie 738 tys. – większość przyjechała po wejściu do UE w 2004 r.
Migracja netto UK-UE pikowała od referendum 2016 r. – z +322 tys. (2015-2016) do negatywów, z Polską na czele exodusu.
Polacy masowo opuszczają UK – rekord dekady z saldem -19 tys. – zastępowani przez Azjatów i Afrykanów, co podkreśla Brexitową rewolucję migracyjną. Liczba Polaków spadła o 70 tys. w 5 lat, ale ich ślad w UK (738 tys.) wciąż imponujący. Czy to koniec europejskiej emigracji, czy nowy rozdział powrotów?


