Polacy szturmują banki. Chcą wyższe kredyty aż o 50%

Średnia kwota sięga już niemal pół miliona

Jarosław Szeląg
3 min czytania

W listopadzie 2025 roku wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła o rekordowe 50,3% rok do roku, według BIK Indeksu Popytu – to sygnał, że Polacy zapożyczają się do granic, napędzani obniżkami stóp procentowych. Banki i SKOK-i otrzymały zapytania na kwoty o połowę wyższe niż w listopadzie 2024, łącząc boom liczby chętnych z rekordowymi sumami wniosków.

Liczba wnioskodawców skoczyła do 37,06 tys. osób – o 37,6% więcej niż rok temu, choć w porównaniu do października spadła o 13,6%. Średnia kwota kredytu osiągnęła 476,5 tys. zł, wyższa o 9,2% r/r i zaledwie o 0,3% niższą niż czerwcowy rekord 477 tys. zł – Polacy celują w większe metraże w czasach tańszego pieniądza.

bik

CYNICZNYM OKIEM: Obniżki stóp? To jak czerwona płachta na byka zadłużonego – Polacy rzucają się na kredyty, jakby jutra nie było. 50% wzrostu? Super, dopóki raty nie zjedzą pensji, a marzenia o własnym gniazdku nie zmienią się w pułapkę na całe życie.

Obniżki stóp napędzają kredytową gorączkę

Sławomir Nosal, kierownik Zespołu Analiz BI w BIK, wyjaśnia: „Już o połowę więcej osób złożyło wniosek rok do roku, a średnia kwota jest blisko rekordu”. Z kolejnymi cięciami Rady Polityki Pieniężnej wysoka akcja kredytowa utrzyma się, z rosnącą dynamiką udzielanych pożyczek – rynek nieruchomości czuje oddech desperackich kredytobiorców.

BIK Indeks Popytu mierzy wartość wniosków indywidualnych r/r, pomagając analitykom prognozować trendy – listopadowy skok to nie przypadek, lecz efekt luźniejszej polityki monetarnej, kuszącej wizją tańszych rat.

Zapożyczanie na full – szansa czy pułapka?

Wzrost liczby chętnych i kwot pokazuje determinację Polaków w gonitwie za własnym M, ale spadek miesięczny z października sygnalizuje sezonowe wahania. Eksperci ostrzegają: wysoki popyt przełoży się na dynamikę udzielonych kredytów, ale czy gospodarka wytrzyma falę zadłużenia?

CYNICZNYM OKIEM: Banki śmieją się do rozpuku – Polacy biją rekordy kwot, jakby stopy procentowe były wieczną promocją. 476 tys. zł średnio? Brzmi jak wyrok na 30 lat, ale kto myśli o recesji, gdy RPP tnie raty? Witajcie w erze kredytowego hazardu.

Nosal prognozuje: dynamika wartości kredytów pozostanie wysoka, napędzana polityką RPP. Dla instytucji finansowych to złoty interes, dla kupujących – ryzykowna gra o dach nad głową w czasach niepewności. Polacy zapożyczają się jak nigdy, ale czy to boom, czy bomba zegarowa pod gospodarką? Rynek wstrzymuje oddech.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *