Polskie gospodarstwa domowe przesuwają się coraz dalej od klasycznego, kopcącego modelu energetycznego. Z danych GUS wynika, że choć Polska odpowiada za 9 proc. zużycia energii domowej w całej Unii Europejskiej, to udział źródeł mniej emisyjnych rośnie systematycznie.
Ciepło z sieci stanowi dziś podstawowe źródło ogrzewania dla 44,3 proc. gospodarstw, a coraz większą popularność zyskuje gaz ziemny (20 proc.). Tym samym węgiel i drewno opałowe straciły łącznie ponad 40 punktów procentowych udziału od 2002 roku.
To jedna z największych przemian energetycznych w historii polskich domów – dokonana nie przez dekret, lecz powolną wymianę kotłów, preferencji i pokoleń.
CYNICZNYM OKIEM: Polak nie rezygnuje z węgla z miłości do klimatu. Raczej z miłości do czystych firanek.
Ciepło, prąd i święty spokój
Dostęp do ciepłej wody i komfort cieplny to dziś standard, a nie luksus – odsetek domostw narzekających na zimne ściany spadł o 8,4 pkt proc. w ciągu dwóch dekad. Coraz więcej mieszkań ma też dostęp do klimatyzacji (7,3 proc.), choć równocześnie ponad 40 proc. budynków wciąż nie jest w pełni ocieplonych.
Polacy masowo wymieniają sprzęty AGD na bardziej efektywne. Ponad 95 proc. gospodarstw korzysta z żarówek energooszczędnych, a większość pralek, lodówek i telewizorów ma klasę energetyczną A lub lepszą. Wyraźny wzrost w ostatnich latach dotyczy szczególnie klimatyzatorów (+7,2 pkt proc.) i zmywarek (+40,3 pkt proc.) – symbole dobrobytu, który tym razem udało się połączyć z oszczędnością energii.

CYNICZNYM OKIEM: W 2002 marzyliśmy o ciepłej wodzie z kranu, dziś o tym, by bojler nie zjadł połowy pensji.
Samochód też przechodzi ewolucję
Średni samochód w polskim gospodarstwie domowym to benzynowy sedan lub hatchback w wieku 12 lat. Wciąż 63 proc. Polaków jeździ na benzynie, a diesle stanowią nieco ponad jedną trzecią. Hybrydy i elektryki? Wciąż egzotyka – odpowiednio 1,5 proc. i 0,2 proc. wszystkich aut użytkowanych w gospodarstwach.
Jednocześnie co trzecie gospodarstwo nie ma samochodu, co pokazuje, że polska transformacja energetyczna to nie tylko panele na dachach, ale też inne spojrzenie na mobilność i posiadanie.
Coraz czystsze żarówki, cieplejsze mieszkania i mniej kopcące kotły – to dowód, że pomimo braku rewolucyjnych decyzji, społeczeństwo samo ewoluuje.



