Wyspiarski kraj Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, położony u zachodnich wybrzeży Afryki w Zatoce Gwinejskiej, dokonał czegoś niezwykłego: został pierwszym na świecie państwem, którego całe terytorium UNESCO uznało za światowy rezerwat biosfery. To przełomowe wydarzenie ma wymiar historyczny, ponieważ dotychczas za rezerwat mogła pochwalić się tylko jedna wyspa z tego archipelagu – Książęca, uznana w 2012 roku.

Od jednej wyspy do całego kraju – ewolucja statusu ochrony
Prezydent Carlos Vila Nova w rozmowie z lokalnymi mediami podkreślił, że decyzja UNESCO o objęciu rezerwatu biosfery całego archipelagu była możliwa dzięki wcześniejszemu sukcesowi ochrony wyspy Książęcej.
„Teraz całe nasze terytorium jest sklasyfikowane jako światowy rezerwat biosfery. Dziękujmy Bogu za ten przywilej i za to, że udało nam się działać zgodnie z wymogami, aby stać się pierwszym takim terytorium na całym świecie.”
Uznanie to nakłada na mieszkańców obowiązek ochrony przyrody, ale również prowadzenia zrównoważonych działań służących całemu społeczeństwu Wysp Świętego Tomasza i Książęcej.
Nowy rezerwat obejmuje teren o powierzchni około 1130 km², który zawiera góry wulkaniczne, bujne lasy tropikalne oraz żyzne tereny uprawne.
Archipelag jest rajem biologicznym, zamieszkałym przez około 150 gatunków roślin oraz liczne rzadkie gatunki ptaków, w tym słynnego ibisa z Sao Tome, uznawanego za najmniejszego ibisa na świecie.
Na archipelagu mieszka ludność, która w przypadku wysp Świętego Tomasza, Książęcej i Ilheu das Rolas musi jednocześnie korzystać z zasobów naturalnych i troszczyć się o ich ochronę, co stanowi wielkie wyzwanie i wymaga harmonizacji potrzeb ekologicznych z rozwojem społeczno-gospodarczym.
CYNICZNYM OKIEM: Czy ten status biosfery nie jest nową formą kolonialnej nadzoru, maskowanym „zielonym apartheidem,” który nakłada na biedne państwa warunki niemożliwe do realizacji, jednocześnie eksponując ich na turystyczny lub gospodarczy szantaż?
Historia i znaczenie terytorium. Globalny kontekst
Wyspy Świętego Tomasza i Książęca zyskały niepodległość w 1975 roku, był to dawniej protektorat portugalski, a dziś są byłą kolonią o unikalnym dziedzictwie i bogatej historii kulturowej.
Decyzja UNESCO ma na celu nie tylko ochronę zasobów przyrody, ale także podkreślenie roli tego archipelagu jako kluczowego regionu biogeograficznego oraz znaczącego punktu na światowej mapie różnorodności biologicznej.
Tegoroczna decyzja o objęciu całej powierzchni kraju rezerwatem biosfery to największe wyróżnienie przyznane przez UNESCO od kilkudziesięciu lat. W tym samym czasie w 21 innych krajach powstało 26 nowych rezerwatów, ale żaden inny nie może się pochwalić ochroną całego państwa.
Wyspy Świętego Tomasza i Książęca stanęły się symbolem ekologicznej odpowiedzialności i długoletnich działań ochronnych, które nie mają porównania na światową skalę.
Odnalezienie równowagi między rozwojem, a ochroną środowiska, przy udziale lokalnej społeczności i globalnej opinii, może stać się modelem dla innych krajów.
Jednak pytanie pozostaje: czy światowe elity i interesy gospodarcze pozwolą na utrzymanie takiego rajskiego zakątka w stanie nienaruszonym? Czas pokaże, czy status światowego rezerwatu biosfery to prawdziwa ochrona czy jedynie kolejna karta w grze geopolitycznej i ekologicznej PR.


