Chiny zdecydowanie przewodzą w światowym przyroście powierzchni leśnej z imponującym netto wzrostem 1 686 000 hektarów w ostatniej dekadzie, co odpowiada średniej rocznej zmianie na poziomie 0,8%. Ten ogromny sukces to efekt długofalowej, ambitnej polityki zalesiania, w tym słynnej inicjatywy „Wielkiego Zielonego Muru”, która ma na celu zatrzymanie ekspansji pustyni Gobi i Taklamakan oraz ochronę miast przed pyłami pustynnymi.
Problem pustynnienia od lat 70. XX wieku wymusił na Chinach programy rekultywacji i odbudowy lasów, które mimo mieszanych wyników – np. niskich wskaźników przeżycia drzew na niektórych terenach – do dzisiaj przyniosły wyniki na poziomie niemal 1,7 miliona hektarów. Wysokie nakłady finansowe, wynoszące ponad 100 miliardów dolarów w ciągu ostatnich lat, wraz ze scentralizowanym planowaniem i kontrolą realizacji, uczyniły z Chin światowego lidera w zalesianiu.
CYNICZNYM OKIEM: Chiny, wcześniej bezlitosne dla przyrody, dziś bronią się lasami – ale czy ich sukces to ojczyzna ekologii, czy odpowiedź na globalną presję klimatyczną i polityczne rachunki?
Rosja i inne kraje – druga linia zalesiania
Rosja zajmuje drugie miejsce z przyrostem netto 942 000 hektarów w latach 2015–2025, co jest efektem nowych krajowych polityk leśnych wprowadzonych od 2018 roku, mających na celu przyspieszenie wzrostu leśnych powierzchni. To imponujący wynik zważywszy na rozległość terytorium i historyczne wyzwania zarządzania zasobami naturalnymi.
Na trzecim miejscu stoją Indie z netto wzrostem 191 000 hektarów, które ambitnie planują przywrócenie aż 26 milionów hektarów lasów do 2030 roku w ramach celów klimatycznych. Podobnie turcja, Australia, Francja, Indonezja, Republika Południowej Afryki, Kanada i Wietnam wykazują znaczące, chociaż dużo mniejsze przyrosty.
Mierząc wpływ lasów na planetę
Lasy to nie tylko drzewa – to skomplikowane systemy wpływające na pogodę, przepływ wody i ekosystemy oddalone tysiące mil od nich. Przyrost powierzchni leśnej to jeden z fundamentów, pochłaniający dwutlenek węgla i poprawiający jakość powietrza lokalnie i globalnie.
Chiny, dzięki zaawansowanym programom zalesiania i wielomiliardowym inwestycjom, udowadniają, że masowa rekultywacja ekosystemów jest możliwa, pomimo wyzwań takich jak obniżona wilgotność gleby na niektórych obszarach czy niska przeżywalność młodych sadzonek. Sukces Chin ma potencjał inspirować inne kraje, które stoją przed podobnymi wyzwaniami środowiskowymi i społecznymi.
Ranking państw z największym netto przyrostem lasów (2015–2025)
| Miejsce | Kraj | Netto przyrost (ha) | Średnia roczna zmiana netto (%) |
|---|---|---|---|
| 1 | 🇨🇳 Chiny | 1 686 000 | 0,8 |
| 2 | 🇷🇺 Rosja | 942 000 | 0,1 |
| 3 | 🇮🇳 Indie | 191 000 | 0,3 |
| 4 | 🇹🇷 Turcja | 118 000 | 0,5 |
| 5 | 🇦🇺 Australia | 105 000 | 0,1 |
| 6 | 🇫🇷 Francja | 95 900 | 0,6 |
| 7 | 🇮🇩 Indonezja | 94 100 | 0,1 |
| 8 | 🇿🇦 Republika Południowej Afryki | 87 600 | 0,4 |
| 9 | 🇨🇦 Kanada | 82 500 | 0,0 |
| 10 | 🇻🇳 Wietnam | 72 800 | 0,5 |
Zalesianie jako strategiczny priorytet narodowy
Chiny nie tylko realizują największą skalę zalesiania, ale też mają długofalową wizję – do 2030 roku planują osiągnąć 26% pokrycia lasami, co ma zatrzymać proces pustynnienia i poprawić ekosystemy. Projekt Wielkiego Zielonego Muru to największy sztuczny las na świecie, który ma chronić przed pustynną inwazją, poprawiając jednocześnie warunki życia milionów ludzi.
Inwestycje w Chinach zostały wsparte wspólnymi funduszami rządowymi i kredytami od Banku Światowego, co pokazuje, jak poważnie potraktowano rolę zalesiania w polityce środowiskowej. Podobnie Rosja i Indie wprowadzają krajowe strategie i cele klimatyczne, które dają im realne efekty w zwiększaniu powierzchni lasów.
CYNICZNYM OKIEM: Kiedyś wycinali lasy, teraz sadzą rosnące drzewka, bo kto by nie chciał być zielonym? Chiny inwestują miliardy, ale pytanie brzmi – czy to wielka troska o planetę, czy doskonały sposób na poprawę własnego klimatu i wizerunku na świecie?
Zalesianie to jeden z największych sukcesów ekologicznych ostatniej dekady, z Chinami i Rosją na czele, ale także z wieloma innymi krajami wierzącymi, że zielona przyszłość zaczyna się od drzewa zasadzonych dziś.


