Przewodniczący grupy SK, Chey Tae-won, przedstawił podczas konferencji deweloperów Nvidii „GTC 2026″ w San Jose prognozę, która wstrząsnęła branżą technologiczną. Globalny niedobór pamięci o wysokiej przepustowości (HBM), napędzany gwałtowną rozbudową centrów danych AI, potrwa co najmniej do 2030 roku, a podaż prawdopodobnie nie zrówna się z popytem przed końcem dekady.
„Problem niedoboru podaży wynika z braku wafli krzemowych, a zabezpieczenie większej ich liczby zajmuje co najmniej cztery do pięciu lat” – wyjaśnił Chey. Dodał, że deficyt podaży w całej branży utrzyma się na poziomie powyżej 20% aż do 2030 roku.

Fala cenowego tsunami zaleje elektronikę
Według firmy badawczej International Data Corporation harmonogram przedstawiony przez Cheya wywoła „szok o sile tsunami” w globalnej branży smartfonów. Wstrząs rozprzestrzeni się na każdą firmę z sektora elektroniki użytkowej, która w dużym stopniu polega na pamięci – najpierw ograniczając marże, a następnie zmuszając producentów do podniesienia cen dla konsumentów.
CYNICZNYM OKIEM: AI potrzebuje coraz więcej pamięci, żeby być inteligentniejsza, a ludzie będą płacić coraz więcej za telefony, których głównie używają do scrollowania memów. Postęp technologiczny w najczystszej formie.
Analityczka Goldman Sachs Katherine Murphy przekazała klientom, że „strukturalny kryzys podaży na rynku pamięci” ograniczy dostępność komputerów PC i skłoni dostawców do podniesienia cen w celu ochrony kurczących się marż. Jej prognozy są niepokojące – dostawy komputerów w 2026 roku spadną o około 12% rok do roku, do poziomu 245 milionów sztuk.

Segment komputerów konsumenckich skurczy się o 15% do 108 milionów sztuk, a komercyjnych o 9% do 137 milionów. Murphy prognozuje, że dostawy w firmach Dell i HP spadną o wysokie wartości jednocyfrowe do niskich dwucyfrowych. Jedynie Apple odnotuje skromny wzrost dzięki premierom nowych produktów, w tym podstawowego modelu MacBook Neo.
Kluczowa zmiana dotknie struktury kosztów budowy komputera. Komponenty DRAM i NAND, które zazwyczaj stanowiły 20% całkowitego kosztu, w obecnym reżimie cenowym będą stanowiły około 40%.

Korea trzyma klucze do pamięci świata
Chey obiecał osobiste zaangażowanie w walkę z kryzysem cenowym. „Zrobię co w mojej mocy, aby ustabilizować ceny” – zaznaczył, zapowiadając, że dyrektor generalny SK, Kwak No-jung, wkrótce ogłosi nowy plan stabilizacji cen pamięci DRAM.
Zapytany o plany przeniesienia produkcji do USA w ramach polityki Trumpa „Make America Great Again”, Chey odpowiedział jednoznacznie – zamierzenia koncentrują się głównie na obiektach w Korei Południowej.
„Ponieważ Korea ma już ugruntowane fundamenty, możemy reagować znacznie szybciej, dlatego skupiamy się na Korei” – wyjaśnił.
CYNICZNYM OKIEM: Trump chce fabryki chipów w Ameryce, a Korea odpowiada grzecznym „dziękujemy, zostajemy u siebie”. Reindustrializacja najwyraźniej kończy się tam, gdzie zaczyna się fizyka produkcji półprzewodników.
Reporter Bloomberg Markets Live Michael Ball ostrzegał w zeszłym tygodniu, że kryzys pamięci staje się kolejnym wąskim gardłem w rozbudowie centrów danych AI – a to oznacza, że wyścig o sztuczną inteligencję może spowalniać nie brak pomysłów, lecz brak krzemowych wafli.


