Cieśnina Hormuz to już nie tylko problem tankowców i ropy naftowej. Zakłócenia w tym strategicznym wąskim gardle uderzają teraz w metale przemysłowe, a ich konsekwencje mogą wkrótce rozlać się po globalnych łańcuchach dostaw.
Największa na świecie huta aluminium w jednej lokalizacji – bahrajńska Aluminium Bahrain (Alba) – rozpoczęła w niedzielę kontrolowane wyłączanie trzech linii produkcyjnych, obniżając produkcję o około 20%.
Bahrajński gigant chroni zapasy kosztem produkcji
Decyzja Alba to nie panika, lecz kalkulowane działanie mające na celu ochronę posiadanych zapasów surowców w obliczu silnie zakłóconych szlaków morskich. Ograniczenie odpowiada za około 19% całkowitej wydajności zakładu, która wynosi 1,62 mln ton aluminium rocznie.
W skali globalnej to redukcja rzędu 2,2% światowej produkcji aluminium. Liczba pozornie niewielka, ale wystarczająca, by wzbudzić niepokój na rynku londyńskim.
Skala zagrożenia rysuje się jeszcze wyraźniej, gdy spojrzymy na cały region. W 2025 roku członkowie Rady Współpracy Zatoki Perskiej wyprodukowali około 6,16 mln ton aluminium – to 8,35% światowej podaży według danych Międzynarodowego Instytutu Aluminium.
CYNICZNYM OKIEM: Jeden wąski przesmyk morski i nagle okazuje się, że globalna gospodarka to domino ustawione przez optymistów z arkuszami kalkulacyjnymi.
Jeśli zakłócenia w Cieśninie Hormuz się utrzymają lub pogłębią, ograniczenia produkcyjne mogą objąć kolejne huty w regionie Zatoki. To z kolei przełożyłoby się na dalsze wzrosty cen aluminium na giełdzie londyńskiej i ograniczenie dostępności tego kluczowego metalu przemysłowego.

Cieśnina oficjalnie otwarta, praktycznie sparaliżowana
Najnowsze dane z systemów śledzenia statków rysują ponury obraz. Tankowce stoją zakotwiczone po obu stronach punktów wejścia i wyjścia z cieśniny, a ruch morski pozostaje wygaszony.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi próbował w sobotę wieczorem uspokoić sytuację, zapewniając świat, że droga wodna Hormuz jest otwarta dla wszystkich jednostek. Z jednym zastrzeżeniem – z wyjątkiem tych powiązanych z USA lub Izraelem.
CYNICZNYM OKIEM: Cieśnina otwarta dla wszystkich, z wyjątkiem tych, którzy chcą nią przepłynąć – to bliskowschodnia definicja wolności żeglugi.
To właśnie te efekty drugiej i trzeciej rzędu stanowią największe zagrożenie. Zakłócenia, które zaczęły się od sektora energetycznego, rozprzestrzeniają się teraz na metale przemysłowe, a w kolejnych tygodniach mogą zdezorganizować globalne łańcuchy dostaw w sposób odczuwalny daleko poza regionem Zatoki Perskiej.



