OPEC pęka, dolar drży: złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku

Petrodolar: gąbka, która właśnie zaczęła pękać

Jarosław Szeląg
10 min czytania
OPEC pęka, dolar drży: złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku

Głośne odejście Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC sprawiło, że argumenty za metalami szlachetnymi stały się niemal zbyt oczywiste. W rzeczywistości krytyczny trójkąt USD-petrodolar-złoto właśnie wysłał jeden z najważniejszych sygnałów dotyczących złota od ponad 50 lat. Dla każdego, kto uważnie obserwuje sytuację, nie powinno to być zaskoczeniem, ponieważ kierunek tej zmiany był wytyczany przynajmniej od momentu nałożenia amerykańskich sankcji na Rosję w 2022 roku. Już wtedy, w publikacji „How the West was Lost”, padło ostrzeżenie, że wydarzenie to stanowi największy makroekonomiczny przełom na świecie, odkąd Nixon odłączył dolara od złota w 1971 roku, a w tym tygodniu skutki tamtego ostrzeżenia urosły do rozmiarów potężnej fali. Zaufanie do zmilitaryzowanej obecnie światowej waluty rezerwowej spada, kraje BRICS+ powoli przeprowadzają dedolaryzację, osłabiając hegemonię dolara w ogóle, a Stanów Zjednoczonych w szczególności. W kolejnych latach proces ten stał się niezaprzeczalnym nurtem o coraz większej dynamice.

OPEC pęka, dolar drży złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku (1)

Petrodolar: gąbka, która właśnie zaczęła pękać

Kluczowym filarem hegemonii amerykańskiej waluty pozostaje petrodolar, czyli system zmuszający świat do kupowania ropy w dolarach, a producentów ropy do wykorzystywania zysków z jej sprzedaży na zakup amerykańskich obligacji skarbowych. Petrodolar z 1974 roku skutecznie stworzył globalną gąbkę dla nadmiernie produkowanych „zielonych”, co tłumaczy, dlaczego Stany Zjednoczone mogły przez dziesięciolecia tak łatwo i bezkarnie eksportować swoją inflację do reszty świata. Jeśli jednak ta gąbka osłabnie, osłabnie również dominacja dolara, a znaczenia petrodolara dla amerykańskiej waluty i dla samych Stanów Zjednoczonych jako finansowego hegemona po prostu nie da się przecenić.

Po 2022 roku argumentacja była konsekwentna: skoro Stany Zjednoczone zmilitaryzowały swojego nadmiernie zadłużonego i tracącego na wartości dolara, nawet naftowi sojusznicy z OPEC ostatecznie przemyślą porozumienie z 1974 roku dotyczące sprzedaży ropy wyłącznie w tej walucie. Ponieważ Chiny otwarcie szukały niedolarowego rozwiązania dla handlu ropą, było tylko kwestią czasu, kiedy kraje OPEC odsuną się od dolara i spojrzą na wschód, w stronę juana. Od tego tygodnia staje się oczywiste, że każde z tych ostrzeżeń powoli się ziszcza, a pierwsze pęknięcia stają się rysami na całej konstrukcji.

OPEC pęka, dolar drży złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku (4)

CYNICZNYM OKIEM: Amerykanie przez 50 lat sprzedawali światu „wolność i demokrację” pakowaną w baryłki ropy rozliczanej w ich walucie. Teraz świat nauczył się czytać etykietę i zaczyna przerzucać towar do koszyka konkurencji.

Moment krytyczny: Emiraty mówią dość

ZEA, jeden z największych sojuszników Ameryki, właśnie zakończyły swoje członkostwo w OPEC, jednocześnie ogłaszając Departamentowi Skarbu USA, że mogą zacząć sprzedawać swoją ropę w innych walutach. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego, jest wiele, ale wszystkie sprowadzają się do rosnącego braku zaufania do dolara oraz malejącego szacunku dla globalnej hegemonii i polityki amerykańskiej. Kiedy Henry Kissinger zawierał układ o petrodolarze z Saudyjczykami w 1974 roku, była to w rzeczywistości umowa zawarta pod pistoletem – przymusowe porozumienie, w którym Stany Zjednoczone obiecały ochronę militarną członkom OPEC w zamian za wymuszoną sprzedaż ropy w dolarach.

Po 50 latach układ wygląda inaczej, ponieważ nadmiernie zadłużony dolar i coraz bardziej bezsilny amerykański dług skarbowy nie są już ani tak atrakcyjne, ani tak silne, jak we wczesnych latach 70. „Zagrożenie ze strony Sowietów” z 1974 roku nie jest tym samym w 2026 roku, a państwa takie jak ZEA czy Arabia Saudyjska nie obawiają się już czerwonej gwiazdy nad Rijadem czy Abu Zabi. Z pewnością są jednak świadome amerykańskich rakiet przecinających ich niebo w czymś, co wygląda na absolutne fiasko militarne pod wodzą coraz bardziej zdesperowanych Stanów Zjednoczonych. Kraje OPEC widzą bogaty rynek naftowy w Chinach oraz ugrzęzłego w długach tyrana w Ameryce, która i tak ma już własną ropę.

ZEA, skłaniające się ku koalicji BRICS już od 2024 roku i sprzedające ropę Indiom w rupiach zamiast w dolarach, są obecnie pierwszym krajem, który otwarcie ujawnił, że ma dość bycia psem merdającym ogonem petrodolara. Tymczasem nawet Arabia Saudyjska od lat flirtuje z Chinami, rozważając sprzedaż ropy w juanach zamiast w dolarach. Wszystko to stanowi bezpośrednie zagrożenie dla Ameryki, która zawsze zakładała, że świat będzie posłusznie wykonywał jej polecenia, kupował ropę w dolarach i gromadził amerykańskie obligacje jak potulni poddani.

Chiny nie są już poddanym i sprzedały 48 procent swoich udziałów w amerykańskim długu, szukając ropy poza systemem dolarowym. Niesławna i arogancka deklaracja Johna Connally’ego z lat 70., że dolar to „nasza waluta, ale wasz problem”, okazuje się historycznie upokarzającym i krótkowzrocznym hołdem dla pychy przed upadkiem. Dziś dolar to „jego waluta i jego problem” z prostego powodu: po ponad 50 latach deficytów, inflacji i napędzanych ropą wojen o wolność i demokrację, świat nie ufa już temu dolarowi i go nie chce.

OPEC pęka, dolar drży złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku (3)

Co pęknięcie petrodolara oznacza dla złota?

Już od 2014 roku, kiedy drukowanie pieniędzy przez Stany Zjednoczone stało się nałogiem, a nie tymczasowym rozwiązaniem, narody powoli traciły wiarę w „wygórowany przywilej” Wujka Sama. Dokładnie w tym samym roku zaczęły kupować netto złoto i wyprzedawać netto amerykańskie obligacje, a do 2022 roku gromadzenie złota przez światowe banki centralne przeszło z poziomu stopniowego do wykładniczego. Od tego czasu zakupy złota przez banki centralne wzrosły pięciokrotnie, co stanowi otwarty gest lekceważenia wobec dolara i amerykańskiego długu.

Odkąd Stany Zjednoczone zmilitaryzowały dolara w 2022 roku, Bank Rozrachunków Międzynarodowych uczynił złoto aktywem pierwszej kategorii, a nawet komercyjne banki „zbyt duże, by upaść”, takie jak UBS, Goldman Sachs czy JP Morgan, są teraz strukturalnie nastawione zwyżkowo do tego kawałka skały. Połączenie zdewaluowanego i zmilitaryzowanego dolara, ujemnych realnych rentowności amerykańskich obligacji, niezaprzeczalnych trendów dedolaryzacyjnych, niezrównoważonego poziomu długu publicznego, katastrofalnej wojny w Iranie oraz otwarcie upadającego petrodolara sprawia, że spadek popytu i zaufania do dolara jest oczywisty. Ta powolna, ale przewidywalna dewolucja z amerykańskiego supermocarstwa i superwaluty do zadłużonego, zdewaluowanego upadku jest tak stara i znana jak sama historia.

OPEC pęka, dolar drży złoto dostało wiatr w plecy na pół wieku (2)

CYNICZNYM OKIEM: Banki, które jeszcze niedawno śmiały się z „kawałka skały”, dziś ustawiają się w kolejce po sztabki. Gdy Goldman Sachs zaczyna kochać złoto, oznacza to tylko jedno – pociąg już ruszył, a peron pełen jest spóźnionych pasażerów.

Bez potężnego petrodolara, który pochłaniałby napompowanego i nadmiernie rozmnożonego dolara, gospodarczy i walutowy upadek Ameryki będzie w przyszłości tylko przyspieszał. W miarę jak świat coraz bardziej odwraca się od dolara i amerykańskich obligacji, rentowności obligacji i poziomy zadłużenia będą rosły, podczas gdy siła nabywcza dolara będzie spadać. Stworzy to idealne warunki dla kolejnych bilionów wyklikanych myszką i tła stagflacyjnego o historycznych proporcjach, a nieuniknione monetarne i fiskalne rozluźnienie, mające „wesprzeć” tonącą realną gospodarkę i scentralizowany przez Rezerwę Federalną indeks S&P, tylko przyspieszy deprecjację już zdewaluowanego dolara.

Ta ekspansja i deprecjacja dolara będą działać jako potężny wiatr w plecy dla złota w nadchodzących latach. Nieuchronny spadek wartości walut papierowych w pełni wyjaśnia wzrost cen fizycznego złota, które w 2025 roku odnotowało ponad 50 historycznych szczytów, z tego prostego powodu, że waluty papierowe spadały z równie wielką dynamiką. W tym sensie hossa na złocie dopiero się rozpoczęła, a wytrwałość kruszcu i jego kierunek na północ są w zasadzie zagwarantowane, ponieważ los systemu waluty papierowej, deprecjonowanej w obliczu rozpadającego się cyklu kredytowego, jest obecnie historycznie nieunikniony.

To, co widać w kruszącym się członkostwie OPEC, to powolne przejście od ropy opartej na dolarze w stronę narodów, które będą rozliczać netto coraz więcej swoich regionalnych transakcji naftowych w złocie, którego kapitalizacja rynkowa stanowi jedynie ułamek globalnego rynku ropy. Powoli złoto nie tylko będzie lepiej przechowywać wartość niż niegodny zaufania dolar, ale zyska na znaczeniu w globalnym handlu ropą, ponieważ ropa rozliczana w złocie jest znacznie mniej zmienna niż ta rozliczana w dolarach. Po dekadach hegemonii dolar traci zaufanie nie tylko u zwykłych Amerykanów, w bankach centralnych, bankach komercyjnych i krajach naftowych, ale także u wszystkich, którzy rozumieją historię deprecjacji walut, matematykę złota i kradzież przez inflację. Krótko mówiąc, niesławne odejście ZEA z OPEC to tylko kolejne potwierdzenie stopniowej końcówki gry dla dolara i pierwszych rund zwycięskiej partii dla złota oraz srebra.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *