OnlyFans warty 3,1 miliarda. Inwestorzy stawiają na platformę dla dorosłych

Wdowa zachowuje stery, fundusz rodzinny dzieli się tortem

Jarosław Szeląg
4 min czytania
OnlyFans warty 3,1 miliarda. Inwestorzy stawiają na platformę dla dorosłych

Prawie siedem tygodni po śmierci właściciela OnlyFans i miliardera Leonida Radvinsky’ego, a także po miesiącach doniesień o tym, że platforma streamingowa dla pracowników seksualnych bada możliwość sprzedaży udziałów, Financial Times poinformował w piątkowy poranek o konkretnym ruchu kapitałowym. Firma Architect Capital z siedzibą w San Francisco przygotowuje się do zakupu mniejszościowego pakietu akcji w spółce stojącej za platformą.

Według źródeł FT w grupie inwestorów gotowych wesprzeć transakcję Architect Capital znajdzie się australijski miliarder James Packer, najlepiej znany jako były szef imperium medialnego i kasynowego rodziny Packerów. Celem konsorcjum jest przejęcie 15 procent udziałów w OnlyFans przy wycenie spółki na poziomie 3,1 miliarda dolarów.

OnlyFans warty 3,1 miliarda Inwestorzy stawiają na platformę dla dorosłych (1)
Leonid zmarł w marcu w wieku 43 lat. Najwyraźniej od kilku lat zmagał się z rakiem.

Wdowa zachowuje stery, fundusz rodzinny dzieli się tortem

Transakcja pozostawiłaby kontrolę nad OnlyFans w rękach funduszu rodzinnego kierowanego przez Katie Chudnovsky, wdowę po zmarłym właścicielu. Leonid Radvinsky nabył OnlyFans w 2018 roku za pośrednictwem Fenix International i zmarł w marcu w wieku 43 lat, po kilkuletniej walce z chorobą nowotworową.

Czołowa twórczyni platformy, gwiazda porno Sophie Rain, opłakiwała śmierć Leonida w marcu, podkreślając wpływ jego biznesu na własne losy. „Zbudował coś, co zmieniło całe moje życie. Dorastałam, korzystając z kartek na żywność, a teraz mogę utrzymać całą moją rodzinę dzięki platformie, którą stworzył. Nigdy o tym nie zapomnę” – przekazała Rain. Wypowiedź ta dobrze ilustruje skalę finansowego awansu, jaki platforma zaoferowała części swoich twórczyń.

Radvinsky studiował ekonomię na Northwestern University, a do 2018 roku wykupił większościowy pakiet udziałów w OnlyFans. Pomógł przekształcić platformę z serwisu z treściami wideo w potęgę biznesową opartą na subskrypcji treści dla dorosłych, co zmieniło sposób, w jaki pracownicy seksualni monetyzują swoje ciało.

OnlyFans warty 3,1 miliarda Inwestorzy stawiają na platformę dla dorosłych (2)

CYNICZNYM OKIEM: Wdowa zatrzymuje sterowanie, miliarder z kasyn dorzuca się do kapitału, a Wall Street po cichu odkrywa, że pornografia jest stabilniejszym aktywem niż większość spółek z giełdy technologicznej.

Liczby, które przyciągnęły inwestorów na Wall Street

OnlyFans powstało w 2016 roku, a swoją ogromną popularność zyskało podczas pandemii Covid, gdy domowa izolacja wywindowała popyt na treści cyfrowe. Najnowsze dane z 2024 roku wykazały, że serwis miał 4,6 miliona twórców, 377 milionów fanów oraz 1,4 miliarda dolarów przychodu, co tłumaczy apetyt inwestorów na nawet niewielki kawałek tego tortu.

Skala biznesu w samych Stanach Zjednoczonych jest równie wymowna. Amerykanie wydali szacunkowo 2,6 miliarda dolarów na subskrypcje OnlyFans w 2025 roku, co czyni rynek amerykański kluczowym filarem przychodów platformy.

Struktura planowanej transakcji jest pod tym względem charakterystyczna dla późnej fazy życia rentownych aktywów prywatnych. OnlyFans pozyskuje kapitał zewnętrzny bez oddawania kontroli operacyjnej, pozostawiając wdowę po założycielu na czele całego przedsięwzięcia.

Taki układ ma swoją logikę finansową, czytelną dla każdego obserwatora rynku transakcji prywatnych. Fundusz rodzinny spienięża część wartości firmy, jednocześnie tworząc ścieżkę do szerszej monetyzacji w przyszłości, być może w kierunku publicznego debiutu lub kolejnych rund sprzedaży udziałów strategicznym partnerom branżowym.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *