Nowa generacja obrony VAMPIRE. Mobilna tarcza przeciw dronom

Amerykańska firma zwiększa produkcję precyzyjnych systemów antydronowych

Jarosław Szeląg
3 min czytania
VAMPIRE drony L3Harris obrona system antydronowy

Wojna dronów zmieniła oblicze współczesnego pola walki, a amerykański przemysł zbrojeniowy odpowiada na to z charakterystyczną dla siebie szybkością – gdy pojawia się popyt, rusza linia produkcyjna. Firma L3Harris Technologies z siedzibą na Florydzie przyspiesza produkcję systemów VAMPIRE – autonomicznych platform zaprojektowanych do precyzyjnego eliminowania małych wrogich dronów, które stały się jednym z najpoważniejszych zagrożeń taktycznych ostatnich lat.

System VAMPIRE – w pełni autonomiczna, wielozadaniowa platforma uzbrojenia precyzyjnego – skutecznie uczestniczy w operacjach bojowych od 2023 roku, chroniąc personel i infrastrukturę krytyczną przed bezzałogowcami oraz zagrożeniami naziemnymi. Teraz przechodzi na kolejny poziom mobilności.

usa
System sprawdził się w praktyce.

Na podwoziu GM Defense prosto na linię frontu

L3Harris zainstalował system VAMPIRE na pojeździe piechoty GM Defense Infantry Squad Vehicle, tworząc mobilne rozwiązanie zdolne do eliminowania zagrożeń dronowych w ruchu. Zakład produkcyjny posiada elastyczną strefę montażu, testowania i instalacji, a linia produkcyjna może zwiększać wolumen wraz z rosnącym popytem.

Tom Kirkland, wiceprezes ds. systemów celowniczych i czujników w L3Harris, nie ukrywa satysfakcji.

„Rozmieszczenie systemu VAMPIRE na pojeździe ISV od GM Defense jest doskonałym przykładem tego, jak szybko i sprawnie system ten może zostać wykorzystany przez naszego klienta z Armii do pokonania gwałtownie rosnącego zagrożenia ze strony małych, wrogich dronów” – stwierdził.

Dodał, że współpraca pozwoliła „szybko odpowiedzieć na pilną potrzebę dokładnego i niedrogiego zwalczania małych bezzałogowych systemów autonomicznych, pozwalając jednocześnie siłom lądowym na zachowanie mobilności taktycznej”.

CYNICZNYM OKIEM: Pentagon wydaje miliardy na systemy obronne przed dronami kosztującymi kilkaset dolarów. Ekonomia wojny w najczystszej postaci – im tańsza broń wroga, tym droższe antidotum.

ISV od GM Defense został zaprojektowany z myślą o szybkim rozmieszczeniu i solidnych możliwościach terenowych, znacząco poprawiając mobilność taktyczną w całym spektrum operacji wojskowych. Modułowa konstrukcja pojazdu i architektura oparta na rozwiązaniach komercyjnych pozwalają na błyskawiczną integrację nowych technologii.

John „JD” Johnson, wiceprezes ds. rozwiązań rządowych w GM Defense, podkreślił wszechstronność platformy.

„Ta udana integracja podkreśla, w jaki sposób modułowa konstrukcja ISV i architektura oparta na rozwiązaniach komercyjnych mogą szybko wcielać technologie nowej generacji, aby zapewnić natychmiastową wartość i zwiększoną ochronę naszym żołnierzom” – powiedział.

CYNICZNYM OKIEM: Producent samochodów i firma zbrojeniowa łączą siły, żeby strzelać do dronów z terenówki. Brzmi jak scenariusz gry wideo, ale to po prostu biznesplan na 2026 rok.

Według L3Harris, VAMPIRE to przystępny cenowo, kompaktowy system rozpoznania i zwalczania bezzałogowców, zaprojektowany do rozmieszczenia na niemal każdej platformie – pojeździe, jednostce pływającej czy kontenerowej. Firma podkreśla, że konfigurowalny zestaw czujników i uzbrojenia znacząco obniża koszt pojedynczego efektu bojowego i całkowity koszt posiadania systemu. W epoce, gdy tani dron FPV potrafi zniszczyć czołg wart miliony, takie argumenty trafiają prosto do serc – i budżetów – wojskowych planistów.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *