W poniedziałek norweskie organy ścigania poinformowały o postawieniu zarzutów wobec Mariosa Borga Hoiby’ego, najstarszego syna norweskiej księżnej koronnej Mette-Marit. 28-letni Hoiby został oskarżony o szereg poważnych przestępstw – w tym o zgwałcenie czterech kobiet na przestrzeni sześciu lat, które miał nagrywać. Oskarżenia obejmują w sumie aż 32 zarzuty, m.in. nadużycia w bliskich relacjach, groźby śmierci, a także wykroczenia drogowe.
Prokurator okręgowy w Oslo, Sturla Henriksbø, podczas konferencji prasowej podkreślił, że w przypadku skazania Hoiby może mu grozić nawet 10 lat więzienia.
Dochodzenie i materiały dowodowe – setki godzin analiz
Hoiby nie przyznaje się do żadnych zarzutów związanych z nadużyciami seksualnymi oraz większości związanych z przemocą.
Jego obrońca, adwokat Petar Sekulić, w przesłanym do Washington Post e-mailu zaznaczył:
„Sądowi przedstawi szczegółową wersję wydarzeń.” Proces ma się rozpocząć prawdopodobnie już na początku przyszłego roku.
Akt oskarżenia powstał po ponad rocznym dochodzeniu, które zaczęło się w sierpniu 2024 roku, po zatrzymaniu Marios Borga Hoiby’ego w związku z incydentem z byłą partnerką w Oslo. Śledztwo było bardzo szerokie i skrupulatne – policja przeanalizowała tysiące plików multimedialnych oraz wiadomości, przesłuchała wielu świadków.
W trakcie przeszukania znaleziono nagrania oraz zdjęcia o charakterze pornograficznym przedstawiające kilka kobiet, które udało się zidentyfikować, co doprowadziło do zarzutów wykorzystania seksualnego i innych naruszeń.
Historia pełna skandali i uzależnień. Książę bez tytułu, ale pod ostrzałem
Już wcześniej, w sierpniu 2023 roku, Hoiby został oskarżony o napaść i pobicie, przyznając w wywiadzie dla NRK, że był pod wpływem alkoholu i kokainy i że zaatakował podczas kłótni.
Obiecał wtedy podjąć leczenie uzależnienia.
Niestety, problemy się nie skończyły: wkrótce po tym został zatrzymany z powodu naruszenia zakazu zbliżania się wobec pokrzywdzonej, a w listopadzie 2023 roku usłyszał kolejny, tym razem poważny zarzut gwałtu.
Co ważne, Hoiby nie posiada oficjalnego tytułu ani obowiązków królewskich. Urodził się, gdy jego matka w 2001 roku wyszła za mąż za członka norweskiej rodziny królewskiej.
Wychowywał się razem z dziećmi pary królewskiej, księżniczką Ingrid Aleksandrą i księciem Sverrem Magnusem, którzy stoją kolejno na drugim i trzecim miejscu w kolejce do tronu.
Reakcje Pałacu Królewskiego i księcia koronnego
Pałac Królewski zareagował w sposób zdystansowany, podkreślając, że to sąd podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie.
Książę koronny Haakon nazwał sytuację „trudną” i powiedział dziennikarzom:
„Będziemy kontynuować wypełnianie naszych obowiązków najlepiej, jak potrafimy, tak jak zawsze.”
Dodał także, że „wszyscy zaangażowani w tę sprawę z pewnością mają trudności i jest to dla nich ciężkie.”
CYNICZNYM OKIEM: Skandal z najbliższego kręgu rodziny królewskiej nie tylko wystawia na próbę zaufanie społeczne, lecz obnaża też, jak cienka jest granica między blaskiem władzy, a mrokiem ludzkich słabości.
To przypomnienie, że za majestatem i heraldyką kryją się ludzkie dramaty, a nawet klasowe elity nie są wolne od dramatów, które mogą wywrócić do góry nogami ich wizerunek i autorytet.
Historia Marios Borga Hoiby’ego to nie tylko opowieść o upadku jednostki, ale także o tym, jak skomplikowane relacje w rodzinach królewskich mogą rezonować szeroko, wywołując nieoczekiwane wstrząsy w opinii publicznej i instytucjach państwowych.



