W erze, gdy sztuczna inteligencja nie tylko zmienia świat, ale redefiniuje same podstawy pracy i edukacji, głos 28-letniego miliardera AI, Alexandra Wanga, założyciela startupu Scale AI, nabiera szczególnej wagi. Wang, młody wizjoner i self-made miliarder, w ostatnim wywiadzie przekonuje, że kluczem do sukcesu zawodowego i osobistego w XXI wieku jest szybkie i intensywne opanowanie nowego sposobu programowania z wykorzystaniem AI, zwanego „vibe-code”.
Kim jest Alexandr Wang i co to jest vibe-code?
Młody przedsiębiorca, który w wieku 19 lat porzucił MIT, by zrewolucjonizować rynek technologii AI. Założyciel Scale AI – firmy specjalizującej się w szkoleniu AI poprzez etykietowanie danych i ocenę modeli – już w 2021 roku stał się najmłodszym miliarderem self-made na świecie. Niedawno dołączył do Meta jako dyrektor ds. AI, po tym jak firma zainwestowała 14,3 mld dolarów w jego startup.
Jego kariera to historia geniuszu, determinacji oraz przewidywania trendów, których efekty dopiero dziś zaczynamy odczuwać.
Vibe-code to sposób tworzenia oprogramowania, w którym AI pisze kod na podstawie prostych instrukcji w języku naturalnym, np. angielskim. Narzędzia takie jak Replit czy Cursor pozwalają nawet osobom nietechnicznym tworzyć kompleksowe aplikacje i strony internetowe, wykonując w zasadzie pracę programistyczną za użytkownika.
Sam CEO Google, Sundar Pichai, już otwarcie przyznał, że stosuje vibe-code do tworzenia i modyfikowania stron internetowych.
Wang: nastolatek musi poświęcić temu całe życie
W podcaście TBPN Wang rzucił zaskakującą radę:
- „Jeśli masz około 13 lat, powinieneś spędzać cały swój czas na vibe-codingu. Tak powinieneś żyć” – powiedział bez ogródek.
- 10 000 godzin nauki i praktyki z narzędziami AI da przewagę nieporównywalną z jakąkolwiek inną umiejętnością na rynku pracy.
Jego przekaz jest jasny – umiejętność efektywnej współpracy z AI to wręcz „język przyszłości”, którym posługiwać się będą specjaliści jutra.
AI przejmuje kodowanie – koniec ery tradycyjnego programisty?
Wielkie firmy technologiczne jak Microsoft czy Google już korzystają z AI, które tworzy od 20 do 30% kodu w ich projektach. Zautomatyzowanie rutynowych, a czasem i złożonych zadań programistycznych zmienia zawód fundamentalnie.
Wang uważa, że rola inżyniera oprogramowania będzie „bardzo inna niż wcześniej” – będzie polegać głównie na nadzorze i kreatywnej współpracy z maszynami, a nie jedynie na ręcznym pisaniu kodu.
CYNICZNYM OKIEM: Młodzi z ręką na pulsie nie będą już walczyć z linii kodu samodzielnie, lecz staną się „operatorami” AI, które zrobi za nich robotę. To nie tylko zmiana technologiczna, ale zmiana tożsamości zawodowej – pytanie, czy nauczymy się nad tym panować, czy staną się więźniami własnej wygody.
Co czeka kolejne pokolenie programistów?
Alexandr Wang, po latach rozwoju Scale AI, dzieli się także swoim doświadczeniem biznesowym – pokazując ogromne znaczenie danych i jakości ich przetwarzania dla przyszłości AI. Jego wizja przyszłości, w której komendy w języku naturalnym zastąpią języki kodowania, a ludzie staną się partnerami inteligentnych systemów, zachęca młodzież do świadomego i intensywnego wejścia na ten nowy rynek.
Obecnie narzędzia do vibe-code’u są dostępne na wyciągnięcie ręki, a ci, którzy szybko opanują ich obsługę, mogą zyskać pozycję liderów w cyfrowej rewolucji.
Więc jeśli ktoś zastanawia się, jak inwestować czas i energię nastolatka, odpowiedź jest jedna – współpraca z AI i ninja-level vibe-code to tzw. must-have.
Te rady nie są tylko modnym trendem – to poważna przepustka do rynku pracy, który w ciągu najbliższych lat będzie się radykalnie zmieniać pod wpływem technologii. Czy jesteśmy gotowi, by nie zostać w tyle?


