NASA obala plotki o międzygwiezdnej komecie 3I/Atlas

Jest obiektem starszym niż Ziemia z prędkością ponad 60 kilometrów na sekundę

Adrian Kosta
4 min czytania

NASA potwierdziła, że obiekt znany jako 3I/Atlas jest prawdziwą międzygwiezdną kometą, trzecim takim obiektem odkrytym spoza Układu Słonecznego. Odkryta 1 lipca 2025 roku przez teleskop Atlas Survey w Chile, kometa ta zachowuje się zgodnie z klasycznym obrazem komety — posiada lodowe jądro otoczone chmurą gazu i pyłu, z charakterystycznym warkoczem powstającym w wyniku oddziaływania z promieniowaniem słonecznym.

Autor poleca: NASA milczy, a naukowiec sugeruje obcą technologię na orbicie

nasa

CYNICZNYM OKIEM: Podczas gdy NASA stara się rozwiać spekulacje o statku obcych, wyobraźnia publiczna i tak nie przestaje szaleć, dowodząc, jak bardzo fascynują nas tajemnice przestrzeni kosmicznej.

Niezwykła misja obserwacyjna i międzyplanetarne śledztwo

NASA skierowała na kometę 3I/Atlas znaczną część swojego sprzętu badawczego, w tym teleskop Hubble’a, sondę Parker Solar Probe, orbiter Mars Reconnaissance i łazik Perseverance na Marsie. Kometa zbliżyła się do Marsa 3 października 2025 roku na odległość około 30 milionów kilometrów, co pozwoliło na wykonanie unikalnych zdjęć i pomiarów.

Kometa osiągnęła peryhelium (najbliższy punkt przy Słońcu) 29 października, a obecnie kieruje się w stronę zewnętrznych planet Układu Słonecznego, z planowanym przelotem w pobliżu Ziemi 19 grudnia na odległość ok. 273 milionów kilometrów, co uniemożliwi jej obserwację gołym okiem.

atlas

Tajemnicze cechy komety 3I/Atlas

Naukowcy zwrócili uwagę na nietypowe zjawiska, takie jak ogon po stronie zwróconej do Słońca oraz niewielkie przyspieszenia nie dające się wyjaśnić wyłącznie grawitacją. To przypomina reakcję małych silników rakietowych powstających przez ucieczkę gazów z wypalanej powierzchni komety.

Analizy wykazały, że 3I/Atlas ma dużą proporcję lodu wodnego do dwutlenku węgla oraz bardziej nietypowy skład chemiczny, m.in. zwiększoną ilość niklu w stosunku do żelaza, co odróżnia ją od komet rodzimych Układu Słonecznego.

Zobacz również: 3I/ATLAS to gość spoza galaktyki czy sonda obcej cywilizacji?

NASA i jej partnerzy ciągle przetwarzają olbrzymią ilość danych przesłanych przez różne misje, a kolejne publikacje naukowe mają przynieść głębsze zrozumienie obiektu. Obserwacje 3I/Atlas, trwające z kilku różnych perspektyw – od orbitujących teleskopów po powierzchnię Marsa – pozwalają po raz pierwszy zobaczyć wnikliwie międzygwiezdnego gościa.

Eksperci podkreślają, że jesteśmy na bardzo wczesnym etapie badań, a pytania o pochodzenie i charakter takich obiektów dopiero zaczynamy stawiać. Każda chwila obserwacji to krok ku przyszłym odkryciom i zrozumieniu wszechświata.

NASA zaznacza, że 3I/Atlas jest obiektem starszym niż Ziemia, przemierza Układ Słoneczny z prędkością ponad 60 kilometrów na sekundę, a jej średnica szacowana jest na od 1 400 stóp do 3,5 mili (od około 430 metrów do ponad 5,6 kilometra).

NASA rozbija mity i rozbudza wyobraźnię

Choć w czasie zamknięcia rządu USA pojawiały się spekulacje o pochodzeniu komety jako statku obcych, władze NASA tłumaczą, że obiekt zachowuje się jak klasyczna kometa, a wszystkie jego cechy są zrozumiałe w kontekście naukowym.

Zastępca Administratora NASA Amit Kshatriya zauważa, że zainteresowanie kometą i spekulacje na jej temat pokazują, jak bardzo ludzie są zafascynowani wszechświatem i nowymi odkryciami. Dla naukowców i agencji kosmicznej to zarówno wyzwanie, jak i inspiracja do dalszych badań nad niezwykłymi zjawiskami kosmicznymi.

3I/Atlas pozostanie pod obserwacją jeszcze przez najbliższy czas, a jej przelot i dane z różnych źródeł z pewnością dostarczą kolejnych, fascynujących informacji o naszym kosmicznym otoczeniu.

To niezwykłe, że w dobie zaawansowanych technologii i eksploracji kosmosu nadal możemy doświadczać zjawisk, które rozpalają wyobraźnię i poszerzają horyzonty nauki.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *