MrBeast jest bez pieniędzy. YouTuber ujawnia problemy finansowe

"W rzeczywistości mam długi”

Adrian Kosta
3 min czytania

Jimmy Donaldson, znany światu jako MrBeast, od lat uchodzi za złote dziecko internetu. Z ponad 450 milionami subskrybentów i 5 miliardami miesięcznych wyświetleń, jego nazwisko stało się symbolem cyfrowego sukcesu i filantropii w rekordowej skali. Ale sam twórca właśnie przyznał coś, czego nikt się nie spodziewał: ma „ujemne pieniądze.”

W rozmowie z The Wall Street Journal Donaldson stwierdził: „Wszyscy myślą, że jestem bogaty, bo mówią: ‘Jesteś miliarderem’. Ja odpowiadam: ‘To tylko wycena mojej firmy’. W rzeczywistości mam długi.” Jak dodał, po odjęciu wartości jego udziałów każdy widz jego filmów technicznie „ma więcej pieniędzy w portfelu” niż on.

CYNICZNYM OKIEM: Nowe czasy, nowa bieda – ujemny miliarder nie szuka drobnych na kawę, tylko inwestora na 200 milionów.

Majątek na papierze, debet w życiu

Według Forbesa, MrBeast zarobił 85 milionów dolarów w 2025 roku, a jego firma Beast Industries jest wyceniana na 5 miliardów dolarów. Donaldson ma nieco ponad połowę udziałów, co czyni go miliarderem „na papierze” – czyli właścicielem aktywów, nie gotówki.

Nie pomaga też jego zamiłowanie do ryzyka. Jednym z najgłośniejszych potknięć była marka MrBeast Burger, założona w 2020 roku z koncepcją tzw. ghost kitchens – wirtualnych restauracji działających przez aplikacje. Pomysł początkowo eksplodował, potem jednak wizerunkowo spłonął: klienci zaczęli zgłaszać niesmaczne, surowe i chaotycznie dostarczane produkty.

W 2023 roku Donaldson pozwał partnera – Virtual Dining Concepts – za brak kontroli jakości i niewypłacone należności. VDC odpowiedziało pozwem na 100 milionów dolarów, oskarżając twórcę o „publiczne zniesławianie marki” i „destrukcyjne działania w social mediach”. Spór trwa do dziś, a burgerowy sen zamienił się w prawniczy koszmar.

CYNICZNYM OKIEM: W epoce influencerów nawet porażka ma klikalność. Bankructwo po prostu lepiej wygląda w 4K.

Tom Lee ratuje show

Paradoksalnie, gdy MrBeast deklaruje brak gotówki, miliardy nadal krążą wokół jego nazwiska. Inwestor Tom Lee z Bitmine Immersion Technologies, lider w świecie kryptowalut i skarbcu Ethereum, właśnie ogłosił 200-milionową inwestycję w Beast Industries.

Lee tłumaczy to prosto: „Ethereum to przyszłość finansów – granica między usługą, a cyfrowym pieniądzem się zaciera. Inwestycja w MrBeasta to inwestycja w nową ekonomię treści.”

Dla Donaldsona to ratunek i szansa na odbudowę płynności. Dla Lee – wejście do świata mediów, w którym uwaga jest nową walutą.

Bo dziś MrBeast nie potrzebuje już kolejnego filmu – potrzebuje cashflowu.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *