W czasach, gdy sztuczna inteligencja staje się codziennością, a narzędzia takie jak ChatGPT i Cursor potrafią niemal z automatu napisać kod, podnoszą się głosy sugerujące, że uczenie się programowania może być dziś niepotrzebne. Jednak Szymon Sidor, badacz OpenAI, jasno dementuje te opinie, nazywając je „dezinformacją” i zachęcając młodzież do nauki programowania.
Programowanie jako droga do uporządkowanego intelektu i myślenia krytycznego
W najnowszym podcaście OpenAI Sidor podkreślił, że nawet jeśli w przyszłości pisanie kodu stanie się mało ważne, to nauka programowania to wciąż jedna z najlepszych metod rozwijania analitycznych i rozwiązywania problemów umiejętności.
Jak powiedział:
„Jedną z umiejętności, która jest na wagę złota i będzie nadal ceniona, jest posiadanie naprawdę uporządkowanego intelektu, który potrafi rozłożyć skomplikowane problemy na części.”
Nie oznacza to, że programowanie jest jedyną drogą do tego celu, ale jest jedną z najbardziej efektywnych. Podobnie jak inne dziedziny wymagające intensywnego myślenia, programowanie kształtuje zdolność logicznego rozumowania.
CYNICZNYM OKIEM: W erze, gdy AI coraz skuteczniej zastępuje ręczną pracę kodera, prawdziwym wyzwaniem nie jest nauczyć się pisać kod, ale zrozumieć logikę i strukturę problemu. To trochę jak uczyć się jeździć samochodem na kierownicy i pedałach albowiem sama AI nie nauczy cię zrozumienia drogi, a tylko po niej podąża.
Andrew Mayne, były główny rzecznik naukowy OpenAI i współprowadzący podcast, potwierdził stanowisko Sidora. Jako ktoś, kto nauczył się programować później, dostrzega wielką wartość tej umiejętności w pracy z AI, zwłaszcza w precyzyjnym definiowaniu zadań dla modeli (tzw. prompting).
Przywołał trafne porównanie:
„Kiedy słyszę, że ktoś mówi: 'Nie uczcie się programować’, zastanawiam się, czy chcę mieć pilota samolotu, który nie rozumie aerodynamiki? To dla mnie bez sensu.”
Ambiwalencja gigantów AI: Huang i Pichai kontra stanowisko OpenAI
Ale nie wszyscy giganci branży technologicznej podzielają ten entuzjazm. Jensen Huang, CEO Nvidii, największej firmy technologicznej na świecie, wyraził pogląd, że AI wyrównuje szanse w dziedzinie programowania i pozwoli niemal każdemu tworzyć kod z pomocą asystentów AI, po prostu wydając im polecenia w naturalnym języku.
Podobnie Sundar Pichai z Google tłumaczy, że obecnie ponad 30% nowego kodu w ich firmie jest generowane przez AI – wzrost z 25% od końca 2024 roku. Satya Nadella z Microsoftu również poinformował, że ich inżynierowie wykorzystują AI do napisania nawet 30% kodu projektów.
CYNICZNYM OKIEM: W praktyce największe korporacje technologiczne przygotowują się do ery, gdzie programiści będą raczej przypominać dyrygentów orkiestry AI, niż samodzielnych twórców kodu. To kolejny krok ku erozji tradycyjnych umiejętności i powstaniu nowej specjalizacji – mistrza promptowania.
Co to oznacza dla młodych uczniów i ich edukacji?
W świecie, gdzie pisanie linijek kodu może być coraz bardziej zautomatyzowane, nauka programowania nie traci sensu – zmienia się tylko jej charakter i zastosowanie.
Nauka logicznego myślenia, rozumienia struktury problemów i kreatywności pozostaje bezcenna. Programowanie daje solidne podstawy do współpracy z AI, pozwala zmieniać role z wykonawcy na kreatora i nadzorcę.
Wbrew krążącym fałszywym informacjom, programowanie pozostaje fundamentem rozwijania umiejętności niezbędnych w cyfrowym świecie. Choć rola profesjonalnego kodera może się zmieniać, zdolność do zrozumienia i współpracy z AI stanie się kluczową walutą przyszłości.
To nie czas na rezygnację z nauki programowania, lecz na dostosowanie edukacji do nowej rzeczywistości, gdzie ludzie i maszyny współtworzą przyszłość.
Bo prawdziwa siła nie tkwi tylko w pisaniu kodu, ale w rozumieniu jego sensu i strategicznym wykorzystaniu potencjału AI do rozwiązywania najtrudniejszych problemów.


