„Miliarda nie da się zarobić uczciwie”. Szokujące słowa o najbogatszych

Mity podatkowe jako narzędzie redystrybucji

Adrian Kosta
8 min czytania
„Miliarda nie da się zarobić uczciwie”. Szokujące słowa o najbogatszych

W tym tygodniu kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez z Nowego Jorku przedstawiła najlepszy powód, by opodatkować miliarderów, twierdząc bowiem, że oni tak naprawdę nie istnieją. W jednym z podcastów polityk Partii Demokratycznej zadeklarowała z pewnością studentki pierwszego roku politologii, że pojęcie miliardera, który do wszystkiego doszedł sam, jest po prostu mitem, ponieważ miliarda dolarów nie da się po prostu zarobić. To tylko najnowsza z serii socjalistycznych bajek, które przebiera się za fakty ekonomiczne, a różnica polega na tym, że ta bajka, jeśli będzie powtarzana wystarczająco często, może stać się prawdą.

Sugerując, że prawdziwi miliarderzy to kapitalistyczny mit, Ocasio-Cortez sugeruje, że ludzie tacy jak Elon Musk i Jeff Bezos tak naprawdę nie zapracowali na swój majątek. W konsekwencji nie są to ich pieniądze, lecz zasoby, które społeczeństwo ma pełne prawo odzyskać drogą podatkową. Jak stwierdziła sama kongresmenka, „istnieje pewien poziom bogactwa i akumulacji, który jest niezasłużony. Nie da się zarobić miliarda dolarów. Po prostu nie da się na to zapracować. Można zdobyć przewagę rynkową, można łamać zasady, można nadużywać prawa pracy, można płacić ludziom mniej, niż są warci, ale nie da się na to zapracować”.

bezos

Mity podatkowe jako narzędzie redystrybucji

Innymi słowy, miliard dolarów można zdobyć jedynie poprzez kradzież i wyzysk, a nie dzięki rzeczywistej przedsiębiorczości. Oświadczenie pojawia się w czasie, gdy rośnie poparcie dla kalifornijskiego podatku dla miliarderów, który zanim jeszcze zdążył zostać poddany pod głosowanie, już kosztował stan biliony z powodu exodusu tychże miliarderów. Lewicowa propaganda ekonomiczna zderza się tu z brutalną matematyką ucieczki kapitału.

Jednym z powszechnych mitów lewicy jest ten, że bogaci nie płacą sprawiedliwej części podatków, podczas gdy w rzeczywistości górne dziesięć procent podatników płaci zdecydowaną większość podatków w Stanach Zjednoczonych. Równie często powtarzane jest twierdzenie, że większość milionerów odziedziczyła swój majątek lub pochodzi z uprzywilejowanych środowisk, co również nie znajduje potwierdzenia w danych. Mity te mają na celu ułatwienie przełknięcia schematów redystrybucji.

Demokraci zaostrzają retorykę „zjedz bogatych” przed wyborami środka kadencji, forsując podatki zarówno dla milionerów, jak i miliarderów. Politycy partii od Waszyngtonu po Wirginię naciskają na opodatkowanie milionerów, a sama dyskusja na ten temat wywołała już ucieczkę zamożnych podatników do „czerwonych” stanów takich jak Teksas i Floryda, w których nie ma stanowego podatku dochodowego. Zjawisko zostało udokumentowane statystykami fiskalnymi.

CYNICZNYM OKIEM: Pierwsza zasada politycznej alchemii brzmi – opodatkuj tego, kto nie zdąży uciec. Druga zasada brzmi – kiedy zdąży, zmień prawo tak, by nie miał gdzie się schować.

Było to również widoczne w tym tygodniu podczas debaty gubernatorskiej w Kalifornii. Kandydatka Katie Porter stwierdziła, że sprzeciwia się podatkowi od miliarderów, ponieważ nie idzie on wystarczająco daleko, a następnie naciskała na jedynego miliardera w grupie, Toma Steyera, który przesuwa się na skrajną lewicę, by przyciągnąć wyborców po wycofaniu się Erica Swalwella. Steyer powiedział, że popiera podatek dla miliarderów, ale chciałby pójść jeszcze dalej.

Steyer wydał fortunę z własnych pieniędzy na tę kampanię, najwyraźniej po to, by przekonać wyborców w prawyborach Partii Demokratycznej, że jest jakimś rodzajem „czerwonego” miliardera. Po wydaniu około 150 milionów dolarów własnych środków, Steyer wciąż marnieje z poparciem rzędu 12-18 procent, mimo wcześniejszych przeprosin za zarabianie znacznych pieniędzy na prywatnych więzieniach, w tym tych wykorzystywanych do przetrzymywania nielegalnych imigrantów. Ironia jego sytuacji nie umknęła komentatorom.

Jednorożce, exodus i powrót do scenariusza Mitterranda

Ironicznie, w finansach mianem „jednorożca” określa się firmę wartą ponad miliard dolarów, a termin ten ukuła inwestorka Aileen Lee, aby uchwycić rzadki i niemal magiczny status takich przedsiębiorstw. Z kolei mit o jednorożcu autorstwa Ocasio-Cortez jest częścią ogólnego negowania realiów ekonomicznych, które zapanowało na lewicy, a koszty tej polityki ponoszą robotnicy, którym w zamian pozostaje karmienie się chwytliwymi hasłami.

Demokraci przekonali wyborców do podniesienia płacy minimalnej nawet do 30 dolarów za godzinę, mimo że taka polityka kosztuje tysiące miejsc pracy. Senatorka Elizabeth Warren i były sekretarz transportu Pete Buttigieg chwalili się zablokowaniem fuzji linii JetBlue i Spirit Airlines, twierdząc, że stworzy to tańsze loty i lepsze miejsca pracy. Spirit został teraz zmuszony do zamknięcia działalności, co spowodowało utratę tysięcy lotów i miejsc pracy.

Wschodzące pokolenie wyborców z chęcią chłonie hasła i obietnice „ciepła kolektywizmu” od takich postaci jak socjalistyczny burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Od obietnic darmowych autobusów po państwowe sklepy spożywcze, wyborcy kupują ten sam znoszony socjalistyczny numer, ignorując konsekwencje fiskalne podobnych eksperymentów z przeszłości. Demonstracją tego zjawiska była reakcja socjalistycznej burmistrz Seattle Katie Wilson na pytanie o milionerów uciekających z jej miasta.

Wilson zaśmiała się i zachwyciła tłum, drwiąc z odchodzących milionerów dwoma słowami, „no to pa”. Ostatni śmiech należy jednak do tych, którzy uciekają z miasta borykającego się z prognozowanym deficytem w wysokości 114 milionów dolarów, podczas gdy Wilson stoi w obliczu ogromnych cięć w budżecie miasta i radośnie szydzi z tych, których podatków miasto będzie rozpaczliwie potrzebować do załatania tej luki.

CYNICZNYM OKIEM: Burmistrz Seattle żegna milionerów machaniem ręki, a potem rozglądnie się, kto zapłaci za autobusy. Socjalizm działa świetnie do momentu, w którym kończą się cudze pieniądze, a kończą się zawsze.

Wilson i inni demokraci szybko zamieniają swój mit w rzeczywistość, a wkrótce po tej ziemi nie będą biegać żadne miliardowe jednorożce. Nawet milionerzy mogą stać się rzadkością, gdy ci zamożni obywatele przeniosą się do mniej wrogich stanów z mniej urojonymi przywódcami, co stanowi naturalną konsekwencję trwającej kampanii podatkowej. Rozwiązanie tego exodusu jest równie przewidywalne, jak sam exodus.

Kongresmen Ro Khanna z Kalifornii, który kampanię na rzecz podatku od miliarderów prowadził w swoim stanie reprezentując Dolinę Krzemową, dołączył również do socjalisty Berniego Sandersa, by forsować krajowy podatek od miliarderów. Jest to próba zagwarantowania, że nie będzie miejsca, w którym można by się ukryć, a to samo podejście zatopiło francuską gospodarkę za czasów François Mitterranda, gdy bogaci uciekli z tego kraju w odpowiedzi na konfiskacyjną politykę podatkową.

Nie jest to jednak czas na ekonomię czy historię, lecz czas bajek, a Ocasio-Cortez rozkwitła w krainie socjalistycznych jednorożców. Może nawet pojawić się na Met Gali dla ultrabogatych, ubrana w drogą suknię z napisem „Opodatkować bogatych”, podobnie jak wcześniej, gdy modne stało się zaprzeczanie, że miliarderzy sami stworzyli swój majątek. Rezultat jest taki, że miliarderzy, a nawet milionerzy w stanach takich jak Nowy Jork, mogą pójść drogą jednorożców, fantastycznych stworzeń, które niegdyś prosperowały w krainie pracy i wzrostu.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
Komentarze
  • Anonim says:

    Odnoszę wrażenie,że hasłem partii lewicowych (czy to machających tęczą czy symbolami religijnymi) jest „idioci wszystkich krajów łączta się”…

    Odpowiedz
    • Cynicy says:

      Zazwyczaj czynnikiem wspólnym jest brak jakiegokolwiek doświadczenia biznesowego

      Odpowiedz
  • Anonim says:

    Czy macie w planach pokazanie w artykule jak SAFE obnażył pustki w budżecie i czym to się skończy ? Mnie to przypomina pożyczki Gierka,które wiadomo jak się skończyły… Udawanie,że miejsce pracy wykreowane w gabinetach przez urzędników (ze sztucznie ustaloną płacą za pożyczone pieniądze) jest tyle samo warte,co miejsce pracy,które pojawia się (wraz z realnym zapotrzebowaniem) w gospodarce rynkowej z płacą ustaloną przez rynek,ZAWSZE kończy się katastrofą,TYM WIĘKSZĄ,jak długo to udawanie trwało.

    Odpowiedz
    • Cynicy says:

      Cześć.
      Tak dokładnie pożyczki Gierka dobre porównanie, chociaż na pewno i wtedy znaleźli się tacy, który się na tym wzbogacili, tak samo będzie i teraz.
      Dobre pytanie, obserwujemy całą sytuację z boku, staramy się nie wałkować tematów, które i tak są poruszane zarówno przez cały mainstream jak i media niezależne.
      Wydaje nam się, że zwolenników SAFE i tak nic nie przekona, a przeciwnicy i tak wiedzą czym się kończy spłata zadłużenia, gdzie przez pierwsze 10 lat spłacane są tylko odsetki.
      To czyste szaleństwo.
      Póki projekt Cynicy jest „underground” i nierentowny musimy rozsądnie rozkładać zasoby.
      W przyszłości chętnie będziemy dotykać takich tematów, szczególnie jeśli taka będzie wola czytelników.
      Dzięki za cenny feedback,
      Serdeczne pozdrowienia

      Odpowiedz

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *