Miedź na fali wojny: HSBC ostrzega przed „super-ściskiem” na rynku

Goldman tnie prognozy podaży i winduje ceny

Jarosław Szeląg
5 min czytania
Miedź na fali wojny: HSBC ostrzega przed „super-ściskiem” na rynku

Miedź zbliża się do swojego rekordu wszech czasów z połowy maja, kiedy to cena sięgnęła 14 153 dolarów za tonę na Londyńskiej Giełdzie Metali. We wtorek rano metal osiągnął poziom około 13 832 dolarów, a wszystko to w cieniu wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Notowania rosną w momencie, gdy bank Goldman podniósł swoje cele cenowe na koniec roku, a HSBC ostrzegł przed nadciągającym „super-ściskiem” na rynkach towarowych. Powodem jest kluczowe morskie wąskie gardło w cieśninie Ormuz, które na początku czerwca pozostaje w dużej mierze zamknięte, dławiąc globalne przepływy surowców.

Analitycy HSBC w nocie skierowanej do klientów napisali, że „ceny metali ogólnie znajdują się w trendzie wzrostowym, napędzanym przez zakłócenia w dostawach niektórych towarów z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz silny popyt strukturalny”. Ostrzegli oni jednocześnie, że surowce stoją w obliczu „super-ścisku”, dopóki Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana. To właśnie ten splot wojennej geopolityki i fundamentalnych niedoborów napędza obecnie cały rynek.

Miedź na fali wojny HSBC ostrzega przed „super ściskiem” na rynku

CYNICZNYM OKIEM: Im więcej dymu nad Zatoką, tym szczęśliwsi analitycy podnoszący prognozy. Wojna to dla rynku metali nie tragedia, lecz znakomicie zsynchronizowany katalizator zysków.

Goldman tnie prognozy podaży i winduje ceny

Nota HSBC pojawiła się tuż po tym, jak zespół Goldmana pod przewodnictwem Aurelii Waltham przekazał klientom, że głównym problemem rynku miedzi jest dziś podaż. Dane od początku roku pokazały, że ożywienie wydobycia po wcześniejszych zakłóceniach okazało się słabsze od oczekiwań. Bank obniżył prognozę globalnej podaży z kopalń na 2026 rok o 350 tysięcy ton, czyli równowartość około 1,5 procent światowego wydobycia.

Na ten spadek złożyło się łącznie około 200 tysięcy ton mniejszego wydobycia z projektów Grasberg w Indonezji oraz Kamoa-Kakula w Demokratycznej Republice Konga. Żaden z tych projektów nie powróci do pełnej wydajności przed 2028 rokiem, co oznacza, że niedobór nie jest chwilowym wahnięciem, lecz problemem rozłożonym na lata. Rynek wchodzi więc w okres strukturalnego napięcia.

Jednocześnie Waltham zwróciła uwagę, że silniejszy niż oczekiwano import miedzi do USA w pierwszej połowie 2026 roku zacieśnia bilans poza Stanami Zjednoczonymi. „Import miedzi do USA w pierwszej połowie 2026 roku przekroczył naszą wcześniejszą prognozę, zacieśniając bilans poza USA” – napisała analityczka. Zapasy w USA mają w tym roku wzrosnąć o 900 tysięcy ton, znacznie powyżej wcześniejszej prognozy na poziomie 550 tysięcy ton, mimo że scenariusz bazowy wciąż nie zakłada żadnych ceł na miedź.

Połączenie słabej podaży z kopalń, gromadzenia zapasów przez Stany Zjednoczone, niepewności celnej oraz długoterminowego popytu skłoniło bank do podniesienia prognoz cenowych. Popyt ten jest powiązany z rozbudową sztucznej inteligencji i modernizacją sieci energetycznych. Goldman podniósł prognozę cen miedzi na koniec 2026 roku do 13 735 dolarów oraz średnią na 2027 rok do 13 800 dolarów, z wcześniejszych poziomów 12 465 i 12 150 dolarów.

Miedź na fali wojny HSBC ostrzega przed „super ściskiem” na rynku

Trzy scenariusze: od 12 600 do ponad 14 000 dolarów

Waltham przedstawiła trzy możliwe ścieżki dla cen metalu. W pierwszym, zakładającym dłuższe zamknięcie Cieśniny Ormuz, wpływ na globalny bilans miedzi byłby ograniczony, ponieważ słabszy popyt zostałby zrównoważony niższą podażą wynikającą z niedoborów siarki. Znaczny spadek apetytu na ryzyko mógłby jednak zepchnąć cenę do fundamentalnego wsparcia w okolicach 12 600 dolarów w drugiej połowie 2026 roku, zanim ta powróciłaby do trendu wzrostowego.

Drugi scenariusz zakłada ogłoszenie amerykańskich ceł na miedź obowiązujących od stycznia 2027 roku. W takim przypadku import do USA przyspieszyłby, zacieśniając bilans poza Stanami i windując ceny powyżej 14 000 dolarów w drugiej połowie 2026 roku. Po nałożeniu ceł import jednak ustałby, a ceny spadłyby w kolejnym roku.

Trzeci wariant to ostateczna decyzja przeciwko wprowadzeniu ceł. Zmniejszyłaby ona prognozowany deficyt poza USA w 2026 roku i zepchnęłaby rynek z powrotem w stan nadwyżki w 2027 roku. W tym scenariuszu cena spadłaby średnio do 12 800 dolarów za tonę w 2027 roku, gdy import skurczyłby się do nieistotnego poziomu.

CYNICZNYM OKIEM: Trzy scenariusze, trzy ceny, jedna pewność – bank ma rację zawsze. Prognoza, która przewiduje wszystko naraz, nigdy się nie myli, tylko czasem nie trafia.

Biorąc pod uwagę, że Ormuz pozostaje niemal całkowicie zamknięty, normalizacja przepływów żeglugowych potrwa wiele miesięcy, jeśli nie kwartałów. Zakłady na platformie Polymarket dają zaledwie 22 procent szans na ponowne otwarcie tej drogi wodnej do końca czerwca. Wszystko to wskazuje, że cykl na rynku towarowym prawdopodobnie utrzyma wzrostową tendencję aż do wczesnego lata.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *