Michael Burry rezygnuje z GameStop po planie przejęcia eBay

Telewizyjna katastrofa Ryana Cohena

Jarosław Szeląg
4 min czytania
Michael Burry rezygnuje z GameStop po planie przejęcia eBay

Michael Burry zamknął swoją pozycję w GameStop Corp., uzasadniając decyzję tym, że doniesienia o ofercie przejęcia eBay Inc. przez tego detalistę zasadniczo zmieniły argumentację inwestycyjną – podaje Bloomberg. W poniedziałkowym wpisie dla subskrybentów swojego Substacka Burry stwierdził, że potencjalna fuzja oparta na gotówce i akcjach o wartości 56 miliardów dolarów prawdopodobnie wymagałaby zbyt dużego zadłużenia i przestała być zgodna z jego pierwotną tezą inwestycyjną. Warto przypomnieć, że to właśnie Burry w 2019 roku wsparł GameStop, co pomogło wywołać późniejszy entuzjazm inwestorów wokół tych akcji.

Sam zainteresowany skomentował to bez ogródek, kierując ostrze ironii zarówno w stronę rynku, jak i siebie samego. „Wall Street rzeczywiście myli dług z kreatywnością i robi to nieustannie. Ja ze wszystkich ludzi powinienem był o tym wiedzieć” – napisał inwestor. Według doniesień GameStop zaoferował 125 dolarów za każdą akcję eBay, czyli proponuje transakcję o znacznie większej skali niż wartość samej spółki przejmującej.

Telewizyjna katastrofa Ryana Cohena

Decyzja Burry’ego zapadła po dziwacznym wywiadzie, którego prezes GameStop, Ryan Cohen, udzielił rano stacji CNBC, co dodatkowo pogłębiło wątpliwości wokół proponowanej oferty kupna eBay za 56 miliardów dolarów. Podczas 16-minutowego występu w programie „Squawk Box” Cohen miał trudności z jasnym wyjaśnieniem, w jaki sposób GameStop sfinansuje transakcję wartą niemal pięciokrotność własnej wartości rynkowej.

Przyciskany przez Andrew Rossa Sorkina w sprawie doniesień o luce finansowej wynoszącej 16 miliardów dolarów, Cohen udzielał ogólnikowych odpowiedzi. Odsyłał do strony internetowej firmy i powtarzał, że oferta jest skonstruowana „pół w gotówce, pół w akcjach”, nie wchodząc jednak w żadne konkrety, które rozwiałyby obawy prowadzących.

Prezes GameStop próbował uwiarygodnić projekt, powołując się na konkretne kwoty, ale również ten zabieg nie wypadł przekonująco. Cohen zauważył, że spółka posiada około 9,4 miliarda dolarów w gotówce i powołał się na list finansowy od TD Securities na kwotę do 20 miliardów dolarów, jednak nie zdołał w pełni wyjaśnić, jak te wielkości łącznie pokryją koszt transakcji.

CYNICZNYM OKIEM: Spółka warta ułamek celu przejęcia kupuje go za pieniądze, których w połowie nie ma, a prezes odsyła do strony internetowej. Wall Street od dawna nie wymaga sensu, ale jednak woli, gdy przynajmniej się go udaje.

Wywiad stawał się coraz bardziej napięty wraz z kolejnymi pytaniami współprowadzących, którzy zaczęli drążyć słabe punkty oferty. Becky Quick i Michael Santoli dopytywali Cohena o obawy związane z rozwodnieniem kapitału oraz strategiczne uzasadnienie akwizycji, na co prezes odpowiadał, że umowa pomoże GameStop lepiej konkurować z Amazonem i podkreślał, że jego system motywacyjny jest powiązany z wynikami dla akcjonariuszy.

Reakcja rynku i mediów społecznościowych była natychmiastowa i bezlitosna. Fragmenty nagrań z pauzami Cohena, wymijającymi odpowiedziami i niespokojną mową ciała szybko rozeszły się w sieci, podczas gdy ceny akcji spadały, a inwestorzy zaczęli otwarcie kwestionować realność całej oferty przejęcia.

Burry zaznaczył przy tym, że była to jego pierwsza sprzedaż akcji od czasu uruchomienia newslettera, co dodatkowo podkreśla wagę tej decyzji. Osobno ujawnił on nowy niedźwiedzi zakład przeciwko sektorowi półprzewodników poprzez opcje sprzedaży (put) na fundusz iShares Semiconductor ETF oraz poinformował, że znacząco zwiększył swoje udziały w firmie Lululemon.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *