Mercedes zwija produkcję w Niemczech. Zniknie 20 tys. miejsc pracy

Europa Środkowa staje się nowym sercem przemysłu ciężkiego kontynentu

Jarosław Szeląg
3 min czytania

Decyzja Mercedes-Benz o przeniesieniu produkcji swojej popularnej A-Klasy z Rastatt do Kecskemét na Węgrzech stała się symbolem dramatycznej zmiany w europejskim przemyśle motoryzacyjnym. Dla Niemiec oznacza utratę około 20 tysięcy miejsc pracy, dla Węgier – kolejne gospodarcze zwycięstwo i potwierdzenie, że Europa Środkowa staje się nowym sercem przemysłu ciężkiego kontynentu.

Węgierski minister handlu Péter Szijjártó nie kryje satysfakcji. Podkreśla, że sukces jego kraju wynika z „rozsądnej polityki gospodarczej, stabilnego rządu i niskich podatków”, które przyciągają korporacje z Niemiec, Azji i USA. Dla Budapesztu to nie tylko biznes – to prestiż i kolejny dowód, że Europa Środkowa staje się bezpieczniejszym miejscem dla kapitału przemysłowego niż Berlin.

CYNICZNYM OKIEM: Niemcy chcieli być zielonym liderem Europy. Wygląda na to, że zostaną importerem własnego przemysłu.

Polityczny cios i gospodarczy rachunek

W Niemczech decyzję Mercedesa przyjęto jak policzek. Politycy opozycyjnego AfD uznali ją za dowód klęski polityki klimatyczno-energetycznej rządu Friedrich Merz. Poseł Christian Abel napisał w mediach społecznościowych: „Mercedes był symbolem niemieckiej doskonałości inżynieryjnej, a dziś kolejne fabryki przenoszą się za granicę. To efekt zakazu silników spalinowych i unijnych limitów emisji.”

W jego wpisie padło nawet słowo „Dexit” – pomysł, by Niemcy rozważyły opuszczenie Unii Europejskiej. Choć kierownictwo AfD oficjalnie odcina się od tej narracji, jej popularność pokazuje jedno: zaufanie do unijnej polityki przemysłowej słabnie szybciej niż niemiecki eksport.

Tymczasem liczby nie kłamią – już w 2023 roku Niemcy straciły 120 tysięcy miejsc pracy w przemyśle wytwórczym. Utrata produkcji A-Klasy może okazać się tylko preludium.

Mercedes

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy korporacje odchodzą, rząd zawsze obiecuje „zielone miejsca pracy”. Zazwyczaj kończy się na plakatach z listkami.

Węgry nową montownią Europy

Dla Węgier to gospodarczy jackpot. Fabryka Mercedesa w Kecskemét zatrudnia już ponad 5 tysięcy osób i wyprodukowała ponad 2 miliony samochodów. Teraz zakład stanie się największym centrum produkcyjnym Mercedesa w Europie – większym niż jego niemieckie odpowiedniki.

Węgry zainwestowały też w przyszłość: Mercedes otworzy tam swoje pierwsze centrum R&D, które zajmie się technologiami hybrydowymi i elektrycznymi. Jednocześnie w Szeged trwa rozbudowa fabryki Rheinmetalla, produkującej komponenty e-mobility i technologie wodorowe.

Rząd Viktora Orbána nie ukrywa ambicji – chce, by kraj stał się technologicznym hubem nowej ery przemysłu. W obliczu niemieckiego marazmu udaje mu się to aż nazbyt dobrze.

Mercedes z Rastatt rusza na południe, a wraz z nim rusza mechanizm europejskiej przemiany: zachód traci przewagi, a wschód przejmuje produkcję, elastyczność i – paradoksalnie – przyszłość.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *