McDonald’s i Coca-Cola psują święta sztucznymi reklamami AI

Przesłanie? Święta irytujące, rodziny irytujące, więc jedz śmieciowe jedzenie

Adrian Kosta
2 min czytania

McDonald’s w Holandii wypuścił w 100% AI-generowaną świąteczną reklamę z gadającymi ciasteczkami i creepy animowaną babcią, która tak obrzydziła widzów, że spot błyskawicznie zdjęto z sieci. Widzowie spalili to jako bezduszny koszmar – „proszę, spraw, by ciasteczko mówiło” i „Babcia mniej creepy” to sarkastyczne prompty, jakie sobie wyobrażali. Przesłanie? Święta irytujące, rodziny irytujące, więc jedz śmieciowe jedzenie w McDonald’s – korporacyjna leniwość na demonicznym poziomie.

CYNICZNYM OKIEM: Fast-foodowy gigant wrzucił AI do miksera świąt, a wyszło plastikowe ciasteczko gadające o Big Macu – autentyczność? Zapomnij, liczy się algorytmiczny szlam dla nikogo.

Chevrolet kontratakuje autentycznością

Porównaj z Chevroletem: reklama „Memory Lane” z zeszłego miesiąca zgarnęła 20 milionów wyświetleń, pokazując prawdziwą amerykańską rodzinę, wspomnienia i 1987 Suburban bez AI, różnorodnościowego przymusu czy HR-owych wykładów. Dilerzy notują skok zapytań o model, a viralna odpowiedź trafia w punkt: „To się dzieje, gdy robisz reklamy dla normalnych ludzi, nie dla departamentów HR”. McDonald’s zrobił spot dla pustki.

CYNICZNYM OKIEM: Coca-Cola i McDonald’s serwują bezduszne AI-Święta, podczas gdy Chevy przypomina: ludzie chcą ciepła, nie martwych oczu babci z algorytmu – w 2025 autentyczność bije maszynę na głowę.

Ludzie krzyczą: chcemy historii przeżytych, nie wyciśniętych z AI. Świąteczne reklamy mają grzać serce, nie budzić dreszczy przed gadającym ciasteczkiem i McFlurry. McDonald’s udowodnił, że maszyna pluje koszmarem, a my mamy dławić się uśmiechem – Wesołych Świąt, ale bez tego szlamu.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *