Małżeństwo: największy biznes świata, który dobija mężczyzn

Rozwód: droga do samobójstwa, bankructwa i izolacji – męska perspektywa

Adrian Kosta
13 min czytania

W świecie, gdzie każdy chce być szczęśliwy, bogaty i podziwiany, autor kanału MODA WYSOKA zaprasza nas na wyjątkowy spektakl – show, w którym główną rolę grają emocje, pieniądze i prawo, a nagrodą jest… ruina finansowa, samotność i zniszczona tożsamość. Małżeństwo – to nie jest miłość, to nie jest związek, to nie jest nawet zobowiązanie. To największy gangsterski biznes naszych czasów, który doskonale opanował sztukę dojenia mężczyzn i sprzedawania marzeń o szczęściu.

Małżeństwo: piękny mit, brutalna rzeczywistość. Kto płaci rachunek?

„Dzień dobry Państwu! Jeśli jesteś mężczyzną i chcesz posiadać żonę, chcesz wchodzić w związek małżeński, ja w żadnym wypadku nie będę tobie w tym przeszkadzał. Nie będę tego negował, nie będę ciebie krytykował. Jesteś dorosłym człowiekiem, który decyduje o własnym życiu i masz pełną świadomość, w co się pakujesz. Mam nadzieję. Natomiast jeśli nie wiesz, no to usiądź sobie swobodnie, usiądź wygodnie, bo zaraz ci opowiem o największym gangsterskim przedsięwzięciu naszych czasów.”

MODA WYSOKA rozpoczyna swój materiał od szczerego ostrzeżenia: małżeństwo to nie jest zwykły związek, to instytucja, która przez wieki udoskonalała mechanizmy dojenia mężczyzn jak krowy mleczne. W Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem. W 2023 roku było to dokładnie 56 800 rozwodów – prawie 60 tysięcy rozbitych rodzin, rozczarowanych marzeń i zrujnowanych portfeli.

„To jest potężna liczba. Ale szanowni państwo, to dopiero początek tej statystycznej makabry. Bo prawdziwe dno, o którym nic ci nie powie w statystykach, dotyczy tego, kto w tym całym cyrku zwanym rozwodem płaci potężny rachunek.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „szczęśliwy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci najpierw za marzenie, a potem za koszmar.

Statystyki są brutalne: mężczyźni wnoszą pozew o rozwód tylko w 34% przypadków. Kobiety – w 66%. Te same kobiety, które inicjują większość rozwodów, w sądzie przedstawiają siebie jako ofiary wymagające wsparcia. Tymczasem przeciętny facet nie chce ślubu – ulega presji społecznej, szantażowi emocjonalnemu, poczuciu obowiązku. „Jeśli nie będziesz myślał o ślubie, to znaczy, że jej nie kochasz, że nie traktujesz jej poważnie” – to klasyczny szantaż, który popycha mężczyzn w stronę ołtarza.

„Przeciętny facet nie chce ślubu, tylko ulega presji. Często temu, że jest szantażowany. Że jeśli nie będzie myślał o ślubie, to znaczy, że jej nie kochasz, że nie traktujesz jej poważnie i tak dalej. I to, szanowni państwo, jest szantaż.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „dobrym partnerem”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci za to, by być traktowany jak bankomat.

Rozwód: droga do samobójstwa, bankructwa i izolacji

Statystyki dotyczące samobójstw wśród rozwiedzionych mężczyzn są dramatyczne. Rozwiedzeni mężczyźni są 9 razy bardziej skłonni do samobójstw niż rozwiedzione kobiety. Dlaczego? Bo system zabiera im dosłownie wszystko: dzieci, dom, oszczędności, emeryturę, godność. Dzieci w większości przypadków trafiają pod opiekę matki. Ojciec staje się weekendowym rozrywkowcem, bankomatem z ograniczonym dostępem do własnego potomstwa.

„Rozwiedzeni mężczyźni są 9 razy bardziej skłonni do samobójstw, niż rozwiedzione kobiety. Dlaczego tak jest? Przeczytaj to jeszcze raz. 9 razy i to nie jest pomyłka, to statystyki z badań, które potwierdzają się na całym zachodnim świecie.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „dobrym ojcem”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient traci dzieci, pieniądze i zdrowie psychiczne, a w zamian dostaje alimenty i stygmat.

Alimenty na dziecko do 18 roku życia, do 25 jeśli są studia. Wysokość oparta na stylu życia podczas małżeństwa. Jeśli żyłeś się bogato, będziesz płacił alimenty na bogatym poziomie – nawet jeśli twoja sytuacja finansowa dramatycznie się pogorszyła. Brak możliwości modyfikacji w dół. Żaden sędzia nie powie: „Proszę pana, może pan płacić mniej, bo pan stracił pracę”. Nie. Chyba że chodzi o jakieś ekstremalne okoliczności.

„System działa tak. Magazynuje środki z twojego subkonta na jej subkonto. One zostają tam do emerytury i są waloryzowane. Ty zaczynasz odkładać na emeryturę od zera. One mają przewagę z twoich finansów.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „odpowiedzialny”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci do końca życia, nawet jeśli nie widuje własnych dzieci.

Podział majątku: równy podział, nierówna praca. Szantaż emocjonalny i finansowy

Równy podział majątku brzmi sprawiedliwie, prawda? W praktyce: zarabiasz, tracisz połowę. Nieważne, kto jak bardzo przyczynił się do tego. Mieszkanie kupione z twoich odziedziczonych pieniędzy, twoich oszczędzonych, też podlega podziałowi. Biznes zbudowany przez twoje 80 godzin tygodniowo pracy, połowa trafia do niej. Oszczędności emerytalne z twojej kariery, połowa trafia do niej. Jej długi studenckie, które wniosła do małżeństwa, to teraz wspólny dług.

„Więc tak naprawdę dzielisz się z sobą, ale jednocześnie dzielisz jej zobowiązania, jesteś zobowiązany je spłacać. Brzmi absurdalnie? No cóż, mówimy tu o małżeństwie. Mówiłem, to jest gorsze niż mafia.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „sprawiedliwy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient traci wszystko, a w zamian dostaje rachunek za cudze długi.

Najbardziej podstępna część: groźba utraty opieki nad dzieckiem w celu wymuszania ugód finansowych. Prawnicy powszechnie radzą: „Zgódź się na wyższe alimenty, albo będziemy walczyć o wyłączną opiekę i będziesz mi dawać dzieci dwa razy w miesiącu”. Szantaż emocjonalny, wykorzystujący dzieci jako zakładników.

„Po raz kolejny. Szantaż emocjonalny wykorzystujący dzieci jako zakładników. Jak zauważasz, o samym szantażu jest tutaj dość dużo. Piękna wizja małżeństwa.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „dobrym rodzicem”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient traci dzieci, jeśli nie zapłaci odpowiednio wysokiej ceny.

Media, kultura, społeczeństwo: wielka iluzja szczęśliwego małżeństwa

Andrzej, 42 lata. Firma mu zbankrutowała w czasie COVID-u. Żona, zamiast go wspierać, poszła do sądu i przedstawiła jego pity z poprzednich lat, argumentując wysoką kwotę alimentów. Sąd zasądził 15 tysięcy miesięcznie na podstawie dawnych zarobków, gdy miał fenomenalnie prosperującą firmę, która zbankrutowała, o czym sąd nie został poinformowany.

„Wszystkie oszczędności poszły na spłatę ZUS-u, skarbu, wypłaty dla pracowników, który musiał z dnia na dzień zwolnić, a to wtedy wiąże się z tym, że trzeba im zapłacić parę wypłat, tam urlopowe i tak dalej. Musiał opłacić zaległe faktury, bla, bla, bla. Facet stał się bezrobotny, a komornik ściągał mu 45 tysięcy złotych z konta na podstawie przedstawionych pitów, ile on wcześniej zarabiał.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „przedsiębiorczy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient traci wszystko, nawet jeśli nie zawinił.

Cały system medialny, kulturowy, społeczny bombarduje cię od dzieciństwa obrazami szczęśliwego małżeństwa. Disney, social media, filmy familijne, romantyczne – wszędzie to samo przesłanie. Żenisz się, masz żonę, to twoje życie stało się kompletne i wartościowe. Jesteś rewelacyjnym człowiekiem, w końcu zostałeś mężem. Ale nikt nie pokazuje ci statystyk rozwodowych, kosztów rozpadu małżeństwa, ryzyka ekonomicznego, konsekwencji dla zdrowia psychicznego.

„To nie jest przypadek, że tego nie pokazują. Przecież zniszczyłoby to ten cały piękny model biznesowy, który robi ogromne pieniądze na tym, że się żenisz. Każdy je robi, a Ty jedynie tracisz.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „szczęśliwy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci za iluzję, a dostaje koszmar.

Przemysł ślubny i rozwodowy: dwa oblicza tego samego biznesu

Przemysł ślubny w Polsce to 3,5 mld zł rocznie. Każdy ślub kosztuje przeciętnie między 60 a 100 tys. zł, a są tacy, którzy wydają na ślub nawet 300 tys. zł. Typowy rozwód kosztuje 15-30 tys. zł z prawnikami plus alimenty przez dekady. Przemysł ślubny sprzedaje ci marzenie, przemysł rozwodowy zabiera twoje pieniądze.

„Wpisz sobie w wyszukiwarkę Google rozwód online. Stary! Zobacz, ile kancelarii oferuje możliwość przeprowadzenia procedur rozwodu online w 15 minut z zabezpieczeniem alimentacyjnym i zabezpieczeniem twojego majątku. To jest absurdalne.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „wyjątkowy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci dwa razy – najpierw za marzenie, potem za koszmar.

Mężczyźni otwierają oczy: spadek liczby małżeństw

System używa przemocy państwowej do egzekwowania zobowiązań z prywatnych związków. Nie płacisz alimentów – zajęcia wynagrodzenia, zajęcia majątku, zamrożenie kont bankowych, zastaw na nieruchomości, więzienie. Kobieta, która nie przestrzega postanowienia o tym, że masz spotykać się z dzieckiem, ogranicza ci dostęp do dziecka – co dostaje upomnienie lub grzywnę 500 zł raz na dwa lata.

„Najbardziej niszczycielska broń – nakłanianie dzieci przeciwko ojcu. Popularne taktyki? Tata już nie kocha. Dlaczego? Wyprowadził się. Dziecko nie rozumiało, że musiał odejść, bo sąd tak nakazał, no a wniosek mamy. Tata bardziej dba o pieniądze niż o ciebie, gdy tatuś nie chce płacić większych alimentów, bo go po prostu na to nie stać.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „dobrym człowiekiem”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient traci dzieci, pieniądze i wolność, a w zamian dostaje stygmat i izolację.

Młodzi mężczyźni coraz częściej odmawiają małżeństwa, bo Internet dostarcza prawdziwe dane, nie tylko hollywoodzką propagandę. Są świadkami zniszczenia swoich ojców przez rozwód. Analiza ekonomiczna pokazuje ujemny zwrot z inwestycji. Alternatywne style życia są bardziej atrakcyjne. Kalkulacja ryzyka korzyści jest oczywista i każdy powinien to zrobić.

„Polskie statystyki trendów małżeńskich dwutysięczny rok 307 tysięcy małżeństw rocznie. 2023? 188 tysięcy. To jest od ponad 100 tysięcy małżeństw mniej. 38% mniej w przeciągu 23 lat.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „szczęśliwy”, młodzi mężczyźni wybierają wolność i rozsądek, a nie iluzję i ruiny.

Porównanie finansowe: kawaler vs. rozwiedziony ojciec

Kawaler, 35 lat, 8 tys. dochodu, oszczędności miesięczne 2800 zł. Roczne 33 600 zł. W przeciągu dziesięciu lat to 336 tysięcy złotych. Rozwiedziony ojciec z tym samym dochodem: alimenty na dziecko 2200, alimenty małżeńskie 1500, czynsz 2,5, jedzenie 800, opłaty prawne, miesięczny deficyt minus 500. W przeciągu dziesięciu lat: minus 396 tysięcy złotych. Wystarczyło nie brać ślubu.

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „odpowiedzialny”, kawaler jest bogatszy, szczęśliwszy i wolniejszy niż rozwiedziony ojciec.

„Propozycja małżeństwa dla współczesnego mężczyzny równa się ryzyko pod względem ruiny finansowej, utraty opieki nad dziećmi, zniszczenia społecznego, traumy psychicznej. A jakie są korzyści? Żadna racjonalna osoba nie przyjmuje takiego zakładu, bo korzyści są żadne.”

MODA WYSOKA kończy przesłaniem: małżeństwo to najgorszy deal w historii ludzkości. System został zaprojektowany, żeby wyciągnąć z ciebie każdy grosz, zabrać twoje dzieci, zniszczyć cię psychicznie, a potem obwinić cię za to, że jesteś zły. I najgorsze… społeczeństwo będzie cię za to nienawidzić.

„Więc następnym razem, gdy ktoś cię zapyta, dlaczego nie żenisz się, powiedz mu prawdę. Bo nie jestem idiotą. Bo przeczytałem statystyki, bo widziałem, co się działo z moimi kolegami i wolę być samotny i bogaty, niż żona tym bankrutem. Bo moje pieniądze, mój dom, moje dzieci, moje zdrowie psychiczne są ważniejsze niż społeczna aprobata. Małżeństwo to najgorszy deal w historii ludzkości.”

CYNICZNYM OKIEM: W świecie, gdzie każdy chce być „szczęśliwy”, małżeństwo to jedyny biznes, w którym klient płaci za iluzję, a w zamian dostaje koszmar – i jeszcze jest za to nienawidzony.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl.
Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *