Londyn: Policjantka broni wolności słowa w muzułmańskiej strefie

Jedna kobieta otoczona przez tłum męskiego gniewu

Adrian Kosta
3 min czytania

W Whitechapel policjantka Metropolitan Police stanęła samotnie wobec grupy oburzonych muzułmańskich mężczyzn, broniąc kaznodziei chrześcijańskiego. Gdy jeden z napastników krzyknął: „To muzułmańska dzielnica”, odpowiedziała spokojnie: „W tym kraju mamy wolność słowa. Jeśli nie chcecie tego słuchać, po prostu odejdźcie.”

Wideo stało się viralem, stawiając pytania Scotland Yardowi. Dlaczego ta funkcjonariuszka rozumie prawo lepiej niż koledzy, którzy w 2021 roku aresztowali pastora Johna Sherwooda w Uxbridge za cytowanie Biblii?

CYNICZNYM OKIEM: W Londynie „wolność słowa” ma teraz geolokalizację – w niektórych dzielnicach wygasa szybciej niż zasięg 4G.

Areszt za Biblię, wyrok za mowę nienawiści

Pastor Sherwood, 71-letni kaznodzieja, cytował Księgę Rodzaju o rodzinie z ojcem i matką – nie dwoma ojcami czy matkami. Przechodnie donieśli o „homofobicznej mowie nienawiści”, policja aresztowała go na noc, a prokuratura oskarżyła o zakłócanie porządku publicznego.

W 2022 roku sąd w Uxbridge uniewinnił pastora, potwierdzając prawo do wyrażania opinii bez ingerencji władz na podstawie Artykułu 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Upokorzenie dla Met Police – gdyby funkcjonariuszka z Whitechapel tam była, sprawa nigdy nie trafiłaby do sądu.

CYNICZNYM OKIEM: Areszt za cytat z Biblii, lajki za hejt – brytyjska sprawiedliwość w pigułce.

Czy Met Police uczci się od własnych bohaterów?

Wideo z Whitechapel pokazuje, jak powinna wyglądać policyjna służba – obrona prawa, nie uleganie tłumowi. Pytanie do komendy: czy ta postawa trafi do podręczników szkoleniowych? Czy nagranie będzie przykładem dla rekrutów, jak radzić sobie z donosami na kaznodziejów chrześcijańskich?

Premier Keir Starmer zapewnił wiceprezydenta USA JD Vance’a: „Wolność słowa w Wielkiej Brytanii ma długą tradycję i przetrwa długo.” Met Police podziela dumę z historii? Jeśli tak, powinna nagrodzić funkcjonariuszkę, która uratowała honor służb – broniąc fundamentalnego prawa Brytyjczyków.

W wielokulturowym Londynie wolność słowa staje się testem na wytrzymałość państwa. Jedna policjantka przypomniała, że prawo nie zna „muzułmańskich stref” – obowiązuje wszędzie. Czas, by reszta służb to zrozumiała, zanim kolejna sprawa trafi do sądu i znów skończy się uniewinnieniem. Albo – co gorsza – tłumem, który uzna, że prawo to tylko rada dla słabych.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *