Kryzys mieszkaniowy w Europie – gdzie najdrożej, a gdzie Polska?

Najnowsze dane pokazują, jak bardzo ceny mieszkań obciążają budżety Europejczyków

Jarosław Szeląg
5 min czytania

W coraz bardziej nierównym krajobrazie europejskiego rynku nieruchomości pojawia się coraz bardziej dramatyczny obraz rosnących kosztów mieszkaniowych, które coraz dotkliwiej odbijają się na portfelach mieszkańców poszczególnych krajów Unii Europejskiej. W wielu państwach proporcja wynagrodzeń przeznaczanych na czynsz czy raty kredytowe przekracza niebezpieczne progi, prowadząc do społecznych napięć, a nawet gwałtownych protestów, jakie niedawno wybuchły w takich miastach jak Barcelona, Lizbona czy Berlin.

Kto najciężej odczuwa presję rynkową?

Na podstawie aktualnych danych Eurostatu, można jasno pokazać, w których krajach europejskich miejskie koszty mieszkaniowe pochłaniają ponad 40% dochodów netto gospodarstw domowych.

Zaskakująco, Polska plasuje się na samym końcu tej listy, czyli w grupie państw, gdzie stosunkowo najmniej osób doświadcza przeciążenia mieszkaniowego, co jednak nie oznacza, że problem jest u nas bagatelizowany.

Na drugim biegunie mamy Grecję, gdzie mieszkańcy wobec niskich wynagrodzeń i rosnących cen nieruchomości żyją w niemal trzykrotnie gorszych warunkach niż średnia europejska.

W 2024 roku stosunek ceny domu do przeciętnego dochodu wyniósł tam aż 12,7, co jest najwyższym wynikiem od 2007 roku. Wzrost ten spowodowany jest nie tylko przez inflację, ale i napływ zagranicznych nabywców, którzy wywindowali ceny jeszcze wyżej, pozostawiając lokalnych mieszkańców z niedostępnym dla nich rynkiem.

Dania – w cieniu obniżek stóp, ceny rosną na potęgę

Na drugim miejscu jest Dania, gdzie aż 22,7% populacji miejskiej zmaga się z przekraczającym 40% dochodu obciążeniem kosztami mieszkań. Obniżki stóp procentowych przeprowadzone aż osiem razy od czerwca 2024 roku nie pomogły, a wręcz napędziły popyt na nieruchomości. W stolicy, Kopenhadze, ceny mieszkań podwoiły się w ciągu ostatniej dekady, tworząc bańkę, która zdaniem wielu ekspertów grozi pęknięciem.

Niemcy – wyższe płace łagodzą kryzys, ale koszt życia wciąż wywiera presję

Pomimo wysokich kosztów życia, w Niemczech tylko 13,1% mieszkańców zmaga się z dużym obciążeniem kosztami mieszkaniowymi, co zawdzięczają relatywnie wyższym wynagrodzeniom – średnio o 35% powyżej unijnej średniej.

Niemniej jednak astronomiczne ceny nieruchomości w większych miastach i długa lista oczekujących na tanie mieszkania sprawiają, że problem dostępności nadal jest realny.

W grupie państw, gdzie mieszkańcy mogą nieco odetchnąć, wyróżniają się Chorwacja i Litwa. Tam wysoki poziom własności mieszkań chroni przed wahaniami kosztów i pozwala zminimalizować presję czynszów czy rat kredytowych.

Polska na końcu stawki, czyli co? Alarm w Europie

Mimo że Polska zamyka tabelę pod względem odsetka ludności miejskiej płacącej ponad 40% dochodu na mieszkanie, problem mieszkaniowy narasta również u nas – choćby w dużych miastach, gdzie ceny nieruchomości szybują, a przeciętne zarobki nie nadążają za kosztami.

CYNICZNYM OKIEM: Polska być może nie jest jeszcze w epicentrum tego kryzysu, lecz skrycie czuje nadchodzącą burzę. Niczym zielony nowicjusz na polu walki o dach nad głową, przyszłe pokolenia mogą się przekonać, że tanie mieszkania to mit, legenda przekazywana w rodzinach z ust do ust.

MiejsceKrajOdsetek ludności miejskiej wydającej >40% dochodu na mieszkanie (2024)
1Grecja29,0%
2Dania22,7%
3Norwegia21,0%
4Szwajcaria20,4%
5Czechy14,1%
6Szwecja13,2%
7Niemcy13,1%
8Austria12,0%
9Węgry11,3%
10Belgia11,1%
11Luksemburg9,8%
12Holandia9,7%
13Serbia9,6%
14Francja9,4%
15Estonia8,7%
16Hiszpania8,5%
17Portugalia8,2%
18Finlandia7,7%
19Słowacja7,4%
20Łotwa7,3%
21Bułgaria6,6%
22Włochy6,6%
23Irlandia5,7%
24Polska5,7%
25Malta4,6%
26Słowenia4,6%
27Rumunia4,3%
28Litwa4,2%
29Chorwacja3,4%
30Cypr2,6%

Nierówność w dostępie do mieszkań to nie tylko liczby i tabele – to realne życie i dramaty milionów ludzi. W Hiszpanii, Portugalii czy Niemczech protesty na ulicach już dawno przestały być epizodem, a stały się symptomem systemowej choroby rynku nieruchomości.

Rosnące koszty mieszkaniowe i brak dostępnych rozwiązań cementują podziały społeczne, zwiększają złość i sfrustrowanie, a czasem przeradzają się w wybuchy społecznych zamieszek.

Jeśli kondycja rynku mieszkaniowego w Europie miałaby być miarą zdrowia społeczno-gospodarczego, to problem rosnących kosztów i coraz większej liczby osób przekraczających granicę 40% obciążenia dochodów to gorzka diagnoza współczesnej Europy.

Choć Polska jeszcze na niższych pozycjach, niespełnione oczekiwania, brak prolongat i inwestycji w przystępne mieszkania stanowią wyzwanie, któremu nie da się uciec.

Przyszłość rynku mieszkaniowego to nie tylko kwestia ekonomii, lecz także politycznej odpowiedzialności i zdolności do odpowiednich reform. Czy politycy zdołają zatrzymać ten trend, czy też za kilka lat zobaczymy prognozy jako rzeczywistość również na naszych ulicach?


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *