Kryptowalutowy boom, który kilka lat temu eksplodował na całym świecie, zaczyna niepokojąco przypominać nie tylko innowację finansową, ale nową formę uzależnienia. Najnowsze badania Instytutu Psychiatrii i Neurologii, przeprowadzone na zlecenie Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, jasno pokazują – coraz więcej Polaków wpada w pułapkę problemowego inwestowania, które swoim mechanizmem bardzo przypomina hazardowe uzależnienie.
CYNICZNYM OKIEM: Komu się wydawało, że XXI wiek przyniesie sukces i wolność finansową przez technologię, dziś musi przyznać, że czujność i odporność psychiczna to paliwo, którego nie zastąpi nawet najlepsza aplikacja.
Zobacz również: Od miliardera do bankruta: Historia najgorszego hazardzisty świata
Dr Michał Bujalski i „kryptohazard” — alarmujące wyniki badań
Spośród tysiąca przebadanych inwestorów aż 31% przejawia wzór zachowań problemowych, czyli traci kontrolę nad czasem, pieniędzmi i emocjami związanymi z inwestycjami. Co więcej, aż 28% badanych jednocześnie wykazuje objawy problemowego hazardu.
Jak tłumaczy dr Michał Bujalski z Uniwersytetu Warszawskiego, mechanizmy psychologiczne, które sprawiają, że inwestowanie w kryptowaluty to gra na emocjach, nie różnią się od tych, które napędzają hazard: gonienie strat, poszukiwanie adrenaliny, ryzykowne podejmowanie kolejnych decyzji mimo porażek.
Innowacyjne aplikacje inwestycyjne działają 24/7 i wykorzystują algorytmy, które potrafią analizować zachowania użytkowników, dopasowując ofertę tak, by utrzymać ich w stanie napięcia i ekscytacji.
Wysoka zmienność kursów kryptowalut oraz obietnica szybkich zysków potęguje to zjawisko, czyniąc inwestowanie w cyfrowe waluty równie uzależniającym, co zakłady bukmacherskie czy ruletka.
CYNICZNYM OKIEM: W zamian za „darmową wolność finansową” oddajemy się maszynom, które znamy z kasyn – mają nas trzymać przy ekranach, dopóki uciekinierów nie zostanie garstka z uszczuplonym portfelem.
Badanie wskazuje, że najczęściej padają ofiarą problemowego inwestowania mężczyźni w wieku 30-40 lat, z wyższym wykształceniem, impulsywni, żądni adrenaliny, często zmagający się z samotnością i stresem.
To grupa graniczna – ambitna, ale łatwo zachwiana przez otoczenie i własne emocje, które kryptowalutowe rynki skutecznie podrażniają.
Polacy w świecie kryptowalut – liczby, które robią wrażenie
Aż 94% dorosłych Polaków słyszało o kryptowalutach, a 11,7% deklaruje posiadanie cyfrowych aktywów.
21% inwestorów operuje na rynku przynajmniej raz w tygodniu, a 5% niemal codziennie – dla nich rynek nie śpi.
Co szokujące, 86,5% badanych angażuje się też w gry hazardowe, co podkreśla silne powiązanie na poziomie zachowań i ryzyka.
CYNICZNYM OKIEM: Ta cyfrowa gra to nie tylko futurystyczna inwestycja – to miejsce, gdzie pasje hazardu i finansów splatają się, a granice między zyskiem a uzależnieniem zacierają coraz bardziej.
Problemowe inwestowanie w kryptowaluty nie jest jedynie zagadnieniem ekonomicznym – to coraz bardziej złożone zjawisko społeczne.
Szkody dotyczą zdrowia psychicznego – stresu, depresji, izolacji – a także stabilności finansowej rodzin i całych społeczności.
Potrzeba wsparcia i profilaktyki
Jak podkreśla dr Bujalski, niezbędna jest rozwinięta oferta edukacyjna, profilaktyczna i terapeutyczna, która pozwoli zredukować skalę problemu.
Musimy uznać, że nowe technologie i finansowe innowacje wymagają nie tylko technologicznych rozwiązań, ale również odpowiedzialnego wsparcia społecznego.
Wzrost liczby inwestorów kryptowalutowych, którzy wpadają w pułapkę problemowego inwestowania, jest wyraźnym sygnałem alarmowym. Niestety to zjawisko, zamiast być okazją do prawdziwego rozwoju, staje się nową formą finansowego wykluczenia i stresu.
Bo jeśli nie nauczymy się mądrze korzyści czerpać z nowoczesnych technologii, zamiast zysków odnajdziemy zaburzenia i zgubę.



