Król Bitcoina kapituluje? Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje

Co oznacza tweet „Działa lepiej”?

Jarosław Szeląg
10 min czytania
Król Bitcoina kapituluje? Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje

Bitcoin pogłębił w nocy swoje osłabienie, na co wpływ miała ponowna eskalacja napięć na linii USA-Iran, powracając do poziomów poniżej swojej 100-dniowej średniej kroczącej. Tło tego ruchu jest jednak znacznie ciekawsze niż sama geopolityka, bo zbiegło się ono z wydarzeniem bez precedensu w najnowszej historii spółki Strategy. Firma sprzedała 32 bitcoiny między 26, a 31 maja po średniej cenie netto 77 135 dolarów za monetę, na łączną kwotę 2,5 miliona dolarów, co ujawniono w poniedziałkowym raporcie bieżącym 8-K. Spółka poinformowała, że wpływy ze sprzedaży mają zostać przeznaczone na sfinansowanie wypłat z tytułu akcji uprzywilejowanych.

Król Bitcoina kapituluje Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje (1)

Skala transakcji jest symboliczna, lecz jej znaczenie wykracza daleko poza wartość 2,5 miliona dolarów. Według analityka onchain Ai Yi jest to bowiem pierwszy przypadek sprzedaży bitcoina przez Strategy od grudnia 2022 roku, kiedy to spółka upłynniła 704 monety. Z doniesień wynika jednak, że zaledwie dwa dni po tamtej sprzedaży firma zakupiła 810 bitcoinów po niższej cenie w ramach transakcji mającej na celu optymalizację podatkową z tytułu strat. Innymi słowy, jedyny dotychczasowy moment, w którym Strategy się sprzedawała, okazał się w istocie zakamuflowanym zakupem.

Król Bitcoina kapituluje Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje (4)

Czy sprzedaż bitcoinów była zaplanowana?

Po tej redukcji Strategy posiada obecnie łącznie 843 706 bitcoinów o wartości około 61 miliardów dolarów, zakupionych po średniej cenie 75 699 dolarów za monetę. Łączny koszt całej tej pozycji wynosi około 63,9 miliarda dolarów wliczając opłaty i wydatki, co czyni spółkę największym giełdowym posiadaczem tej kryptowaluty na świecie. Dodatkowo w tym samym tygodniu Strategy pozyskało 128,3 miliona dolarów w ramach swojego programu ciągłej emisji akcji zwyczajnych na rynku, przeznaczając niewielką część tych środków na zwiększenie rezerwy gotówkowej w dolarach z 871 do 900 milionów dolarów.

Portal The Block.co podkreśla, że sama sprzedaż nie powinna była nikogo zaskoczyć. Kierownictwo informowało już wcześniej, podczas telekonferencji dotyczącej wyników za pierwszy kwartał 2026 roku, że może upłynnić część zasobów. Celem miało być sfinansowanie dywidend dla STRC, czyli wieczystych akcji uprzywilejowanych zaprojektowanych tak, by utrzymać wartość nominalną na poziomie 100 dolarów i oferować inwestorom wysokie stopy zwrotu. Cała operacja wpisuje się więc w wcześniej zapowiadaną mechanikę finansowania.

Michael Saylor tłumaczył wówczas, że paradoksalnie sprzedaż ta ostatecznie pomoże spółce kupić więcej bitcoinów, niż firma sprzedałaby na pokrycie dywidend z STRC. Obecna pozycja firmy wymaga, aby bitcoin zyskiwał na wartości o 2,3 procent rocznie, by jej istniejące zasoby mogły bezterminowo pokrywać zobowiązania z tytułu dywidend STRC bez konieczności sprzedaży akcji zwyczajnych. To matematyczna obietnica, której spełnienie zależy wyłącznie od dalszych wzrostów ceny kryptowaluty.

CYNICZNYM OKIEM: Spółka sprzedaje bitcoiny, żeby kupić więcej bitcoinów, i nazywa to strategią. To finansowe perpetuum mobile, które działa dopóty, dopóki cena rośnie – a gdy przestanie, nagle okaże się zwykłym kołem ratunkowym.

Sygnały zapowiadające ruch były zresztą czytelne. Dane onchain z Arkham Intelligence wykazały, że 28 maja Strategy przeniosło około 411,6 bitcoina ze swojego konta powierniczego na Coinbase Prime na adres portfela typu zimnego na tej samej platformie. Wywołało to skokowe zwiększenie szans na sprzedaż bitcoina przez Strategy przed końcem 2026 roku do poziomu 84 procent. Sama spółka chwaliła się przy tym, że zakupiła dotychczas 2,6 raza więcej bitcoinów, niż wydobyto w całym 2026 roku, opisując siebie jako bitcoinowy odkurzacz.

Król Bitcoina kapituluje Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje (3)

Co oznacza tweet „Działa lepiej”?

Zanim raport 8-K ujrzał światło dzienne, ale już po faktycznej sprzedaży, przewodniczący rady nadzorczej Strategy zasygnalizował coś zupełnie przeciwnego. Jak donosi CoinTelegraph.com, Saylor w niedzielę dał do zrozumienia, że spółka ogłosi w najbliższych dniach nowe zakupy kryptowaluty. „Działa lepiej” – napisał Saylor na Twitterze, dołączając wykres bąbelkowy śledzący zakupy bitcoina przez Strategy na przestrzeni ostatnich niemal sześciu lat.

Ten z pozoru lakoniczny wpis miał swój ustalony rytuał. Wykres pochodził z zarejestrowanego na Islandii serwisu StrategyTracker.com i był regularnie publikowany przez Saylora na kilka dni przed informacjami o kolejnych zakupach. Należy przyjąć, że wszelkie ogłoszone zakupy będą prawdopodobnie odzwierciedlać transakcje po cenie równej lub niższej niż średni koszt dotychczasowych zakupów spółki. Czas publikacji nie był przypadkowy.

Wpis pojawił się bowiem zaledwie kilka dni przed głosowaniem pełnomocników, które w dużej mierze zależy od akcjonariuszy detalicznych. Strategy proponuje wypłatę dywidend z STRC dwa razy w miesiącu zamiast raz w miesiącu, argumentując, że doprowadzi to do skrócenia opóźnienia w reinwestowaniu, zwiększenia płynności oraz większej stabilności cen. Termin oddawania głosów mijał 7 czerwca.

Spółka rozpoczęła więc wewnętrzną kampanię nacisku. Zespół do spraw relacji inwestorskich opublikował na firmowym kanale wiadomość do wszystkich pracowników dotyczącą rocznego walnego zgromadzenia, udostępniając linki do rozpatrywanych wniosków. „Poprawka wymaga do zatwierdzenia poparcia 50 procent ze wszystkich 85 milionów akcji pozostających w obrocie na dzień 17 kwietnia 2026 roku, co oznacza, że liczy się każdy pojedynczy głos” – czytamy we wpisie z 28 maja na zweryfikowanym profilu Strategy w serwisie X.com.

Do akcji włączył się również dyrektor generalny. Dzień wcześniej Phong Le opublikował półtoraminutowe wideo, w którym podziękował akcjonariuszom STRC za zaufanie. „Chciałem osobiście przeprowadzić Was przez proponowaną poprawkę i wyjaśnić, co ona dla Was oznacza” – powiedział tytułem wstępu. Problem w tym, że inwestorzy detaliczni wykazują tradycyjnie ograniczone zainteresowanie oddawaniem głosów przez pełnomocników. Notatka badawcza z listopada opublikowana przez The Harvard Law School Forum on Corporate Governance ujawniła, że w ciągu ostatnich pięciu sezonów głosowań inwestorzy detaliczni oddawali głosy jedynie z około 29 procent posiadanych akcji, podczas gdy posiadacze instytucjonalni głosowali na poziomie około 77 procent.

CYNICZNYM OKIEM: Saylor wrzuca tweet z wykresem, a tłum detalistów ma posłusznie wypełnić karty do głosowania. To nie demokracja akcjonariuszy, lecz precyzyjnie zaaranżowany spektakl, w którym widzowie dostają rolę statystów.

Czy rynek osiągnął cykliczny dołek?

Szersze tło tej historii to gwałtowna ucieczka kapitału z rynku kryptowalut. Andre de Silva z Bloomberga zauważa, że choć rekordowy dzienny odpływ z amerykańskich funduszy giełdowych opartych na bitcoinie obnaża natychmiastowe zmęczenie materiału, to dotychczasowe precedensy mówią co innego. Tak głęboka kapitulacja często oczyszcza pozycje krótkoterminowe i zwiastuje cykliczny dołek dla tego cyfrowego aktywa. Bitcoin zachowuje przy tym status aktywa o wysokim współczynniku beta, odzwierciedlającego szerszy apetyt na ryzyko.

Król Bitcoina kapituluje Sprzedaje tokeny, a popularna kryptowaluta nurkuje (2)

Liczby pokazują skalę zwrotu. Według dostawców funduszy giełdowych na koniec maja inwestorzy wycofali z nich 2,96 miliarda dolarów w ciągu 10 kolejnych sesji, co przełożyło się na 2,4 miliarda dolarów całkowitych odpływów netto w tym miesiącu. Stoi to w sprzeczności z poprzednimi dwoma miesiącami, gdy łączny napływ środków w marcu i kwietniu przekroczył 3,3 miliarda dolarów. Presja sprzedażowa nie oszczędziła nawet zazwyczaj odpornego funduszu IBIT od BlackRock, który odnotował niemal rekordowe jednodniowe umorzenie po masowej pozagiełdowej transakcji pakietowej.

Najbardziej uderzający jest rozłam między bitcoinem a tradycyjnymi aktywami ryzykownymi. Podczas gdy indeksy giełdowe takie jak S&P 500, Nasdaq oraz czołowe indeksy azjatyckie zdobywają nowe szczyty, bitcoin odłączył się od tego rajdu. Nawet perspektywy korzystnych regulacji nie zdołały powstrzymać spadków, w tym zatwierdzenie przez Senacką Komisję Bankową przełomowej ustawy Clarity Act, której szanse na wejście w życie w tym roku platforma Polymarket wycenia na 55 procent. Zamiast tego kapitał migruje w stronę producentów kości pamięci i firm półprzewodnikowych, pozostawiając bitcoina w pozycji aktywa wyglądającego niemal ociężale.

Patrząc głębiej, czyszczenie kanału funduszy giełdowych działa jak wiarygodny wskaźnik przeciwny do tłumu. Historycznie, kiedy przepływy w amerykańskich funduszach osiągały tego typu skrajnie ujemne minima, często zbiegało się to z lokalnymi dołkami rynkowymi. Podobne tąpnięcia na początku 2025 roku poprzedzały dynamiczne, wielomiesięczne odbicia, gdy tylko sprzedaż instytucjonalna ulegała wyczerpaniu. Wzorzec ten powtarzał się na tyle konsekwentnie, że stał się dla części analityków sygnałem zakupowym.

Nastroje na rynku spadły tymczasem do strefy strachu według wieloczynnikowego wskaźnika Crypto Fear and Greed Index od Alternative.me. Tego rodzaju oczyszczenie z nadmiernie zlewarowanych lub krótkoterminowych pozycji może być jednak dokładnie tym, czego cyfrowe aktywo potrzebuje, by zresetować sytuację. Owo wymuszone czyszczenie może zbudować trwały fundament pod dalsze wzrosty, jeśli historia zechce się powtórzyć. W tle tego wszystkiego Saylor nadal sygnalizuje gotowość do kolejnych zakupów, jakby wierzył, że jego odkurzacz nigdy się nie zatrzyma.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *