Rajd związany ze sztuczną inteligencją w Korei w końcu zaczyna się chwiać. To, co zaczęło się jako wyciskanie niedoważonych pozycji, przerodziło się w pełnowymiarową panikę wzrostową, a zmienność wystrzeliła w górę, gdy inwestorzy agresywnie gonią za ekspozycją w ramach coraz bardziej pionowego ruchu cen.
Cena rośnie, a zmienność rośnie razem z nią. To moment, w którym panika wzrostowa zaczyna być niestabilna, ponieważ nikt nie chciał zabezpieczać spadków, a wszyscy chcieli wzrostów, co właśnie wtedy zazwyczaj czyni rynki wyjątkowo niebezpiecznymi.
Odwrócenie na górnej linii trendu i parabola roku
KOSPI zawraca dokładnie na górnej linii trendu, a układ wygląda obecnie uderzająco podobnie do ostatniego odwrócenia paniki wzrostowej z końca lutego. Różnica tym razem polega na tym, że KOSPI odchyliło się znacznie mocniej powyżej 21-dniowej i 50-dniowej średniej kroczącej, co pozostawia o wiele więcej miejsca na gwałtowny powrót do średniej, jeśli pęd zacznie wygasać.

Skala oderwania koreańskiego indeksu od reszty świata jest spektakularna. W ujęciu rocznym KOSPI zyskał 197%, podczas gdy amerykański NDX wzrósł o 39%, a SPX o 27%, co oznacza, że Korea całkowicie oderwała się od wszystkiego innego na globalnych rynkach.

Właściwa panika wzrostowa wymaga ostatecznie eksplozji zmienności, ponieważ inwestorzy agresywnie gonią za ekspozycją na wzrosty. Zmienność KOSPI gwałtownie wzrosła, ponieważ opcje typu upside są agresywnie licytowane coraz wyżej w pogoni za wypukłością portfela.
CYNICZNYM OKIEM: Koreańscy inwestorzy detaliczni gonią pociąg AI z taką determinacją, jakby konduktor właśnie ogłosił ostatni przystanek przed niebem. Im bardziej parabola się prostuje, tym mocniej przekonują samych siebie, że tym razem grawitacja nie działa.
SK Hynix, Samsung i fundusze detaliczne pod ścianą
Pogoni za wypukłością towarzyszy teraz efekt sprzężenia zwrotnego, tworząc ogromną niestabilność pod powierzchnią. Rynek wycenia obecnie dzienne ruchy na poziomie około 4,5%, więc należy spodziewać się coraz bardziej gwałtownych i niestabilnych akcji cenowych w nadchodzącym okresie.

SK Hynix, symbol azjatyckiej paniki wzrostowej w segmencie sztucznej inteligencji, dawno temu pożegnał się z grawitacją. Akcje właśnie wyrysowały jedną ze swoich największych świec odwrócenia spadkowego od dłuższego czasu, a średnia 21-dniowa pozostaje znacznie niżej, podczas gdy walory są wciąż notowane około 175% powyżej 200-dniowej średniej kroczącej.

Drugi wykres pokazuje, że nastąpił zrzut akcji SK Hynix przy rekordowym wolumenie. Wyłączając SK Hynix i Samsunga, historia KOSPI nagle wygląda znacznie mniej imponująco, co odsłania wąską bazę całego rajdu i koncentrację ryzyka w zaledwie dwóch spółkach.

Inwestorzy detaliczni nadal pompują pieniądze w krajowe fundusze ETF na akcje, mimo że pozycjonowanie staje się coraz bardziej napięte. Tłum detaliczny wchodzi w rynek dokładnie wtedy, gdy profesjonalne wskaźniki ryzyka migają na czerwono, co historycznie kończyło się dla małych inwestorów najboleśniej.

Co ciekawe, w warstwie fundamentalnej KOSPI nadal oscyluje w pobliżu 20-letnich minimów pod względem mnożników ceny do zysku. Konsensus prognoz zysku na akcję wystrzelił natomiast o około 150% w górę w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, co tłumaczy część entuzjazmu, ale jednocześnie tworzy ogromne ryzyko rozczarowania, jeśli realizacja prognoz okaże się gorsza od oczekiwań.

Zabezpieczanie pozycji w Korei, a częściowo także szerszej manii związanej ze sztuczną inteligencją poprzez fundusz EWY, wygląda obecnie coraz ciekawiej. Ostatnie duże przestrzelenie wzrostowe zakończyło się ostatecznie powrotem EWY do średniej, aż do poziomu 50-dniowej średniej kroczącej, co stanowi precedens dla obecnej sytuacji rynkowej.

Zmienność pozostaje droga, ale spready niedźwiedzie wydają się czystszym sposobem na wyrażenie zabezpieczenia przed spadkami niż kupowanie samych opcji sprzedaży. Wyjątkiem są strategie skrajnie niedźwiedzie poprzez opcje o niskiej delcie, a jednym z konkretnych rozwiązań pozostaje czerwcowy spread sprzedaży 180/150 na EWY, który pozwala wyrazić sceptycyzm wobec koreańskiego rajdu bez konieczności płacenia pełnej premii za zmienność, a sama konieczność szukania takich instrumentów jest najlepszym dowodem, że hossa wkroczyła w fazę, w której nawet zwolennicy zaczynają szukać polisy ubezpieczeniowej.



