Koniec taniej fotowoltaiki. Rekordowe ceny srebra uderzają w producentów

Koszt udziału w produkcji wzrósł z 3 do 17%. Branża szuka tańszego zamiennika

Jarosław Szeląg
2 min czytania

Rosnące ceny srebra – jeszcze niedawno uważanego za „zielony surowiec” przyszłości – uderzyły w serce światowej energetyki odnawialnej. Według Bloomberga, największy producent paneli słonecznych na świecie, Longi Green Energy Technology, planuje radykalną zmianę w strukturze swoich ogniw, zastępując srebro tańszymi metalami bazowymi, jak miedź czy aluminium.

Firma zapowiedziała, że na masową skalę wdroży nową technologię już w drugim kwartale 2026 roku, co ma „obniżyć koszty modułów słonecznych i przywrócić konkurencyjność sektora.”

Boom inwestycyjny zamienia się w ból głowy

Z danych BloombergNEF wynika, że cena srebra potroiła się w 2025 roku, sięgając w maju rekordu 84 dolarów za uncję, a w październiku utrzymywała się w okolicach 50 dolarów. Przy tych poziomach koszt udziału srebra w produkcji paneli wzrósł z 3 do 17 procent – najwięcej w historii branży.

Kurs srebra na interwale tygodniowym, tradingview

Powód? Napływ kapitału spekulacyjnego wywołany niepewnością geopolityczną i obniżkami stóp procentowych w USA. Srebro stało się instrumentem inwestycyjnym, a nie przemysłowym, co paradoksalnie uderzyło w sektor, który miał symbolizować zrównoważony rozwój.

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy metal od energii odnawialnej staje się zbyt drogi, by ją produkować, globalne „zielone marzenie” zaczyna przypominać mem giełdowy.

Chińska ofensywa w energetyce bez srebra

Longi nie jest osamotniona. Jinko Solar już testuje panele oparte na metalach bazowych, a Shanghai Aiko Solar Energy uruchomiła komercyjną produkcję ogniw pozbawionych srebra o mocy 6,5 GW rocznie.

Tradycyjne ogniwa typu TOPCon, dominujące na rynku, są jednak dużo mniej elastyczne technologicznie – miedź zwiększa ryzyko awarii i koszty montażu. Longi korzysta z konstrukcji tzw. back-contact, która pozwala łatwiej zastąpić srebro, choć sama firma przyznaje, że przejście na nową technologię „nie będzie bezbolesne.”

Paradoksalnie, popyt na ogniwa słoneczne ma wzrosnąć o 15% w 2026 roku, ale zapotrzebowanie na srebro z sektora PV spadnie o 7%. Oznacza to jedno: rynek energii odnawialnej właśnie uczy się lekcji surowcowej samowystarczalności.

Słońce świeci tak samo, ale jego energia robi się coraz droższa.

CYNICZNYM OKIEM: Ekologia w XXI wieku nie umiera na braku wizji – tylko na rachunku za materiały.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *