Koncerny farmaceutyczne zawładnęły reklamami w TV

Na typowy blok reklamowy 22 spotów aż 17 to reklamy leków

Adrian Kosta
5 min czytania
Big Pharma media reklamy kontrola dezinformacja

Według Roberta F. Kennedy’ego Jr., amerykańskie wiadomości wieczorne bardziej przypominają spot reklamowy niż dziennikarstwo. Giganci farmaceutyczni, mówi, kontrolują nie tylko reklamy, ale i przekaz, jaki codziennie trafia do milionów odbiorców. To nie konspiracja – to rachunek ekonomiczny.

Farma informacyjna. COVID – złota era dla medialnych aptek

Według danych przytoczonych przez RFK Jr. w poście cytowanym przez „Camus” na X, do 75% przychodów z reklam w telewizji informacyjnej pochodzi od firm farmaceutycznych. Na typowy blok reklamowy 22 spotów aż 17 to reklamy leków, celujące precyzyjnie w starszego widza – najbardziej lojalnego konsumenta pigułek, zastrzyków i syropów.

Ale problem nie kończy się na reklamach. Jak ujawnia Kennedy, nawet czołowi prezenterzy, tacy jak Anderson Cooper, zarabiają rocznie po 20 milionów dolarów, z czego większość pochodzi z kontraktów sponsorowanych pośrednio przez branżę farmaceutyczną. To oznacza, że kiedy informują o zdrowiu publicznym, reklamują w praktyce o swoich pracodawcach.

CYNICZNYM OKIEM: W telewizji nie ma już dziennikarzy, są tylko ambasadorzy marek z mikrofonem.

Pandemia była punktem zwrotnym. Kennedy twierdzi, że gdy tylko wybuchł COVID-19, programy informacyjne zaczęły budować narrację napędzaną nie troską o zdrowie, lecz o wyniki sprzedaży. Strach był w cenie: pojawiły się codzienne liczniki zgonów, emocjonalne relacje ze szpitali, a każdy, kto zadawał zbyt wiele pytań, trafiał na czarną listę.

Zyski branży farmaceutycznej wzrosły o setki miliardów, a medialny przekaz cementował zaufanie do rozwiązań, które nie zawsze były rozwiązaniami naukowymi – ale zawsze komercyjnymi.

Telewizja dla seniorów, cisza dla reszty. Big Food w tym samym kadrze

RFK Jr. zauważa z ironią, że młodsze pokolenia kompletnie nie oglądają tego spektaklu. Jego 28-letni syn nigdy nie włączył wiadomości wieczornych – bo, jak sam mówi, jest w stanie odróżnić informację od propagandy. W Stanach Zjednoczonych telewizja linearna stała się kanapowym gabinetem lekarskim.

Wszystko to trafia do grupy wiekowej, która jest nie tylko wierna swoim stacjom, ale i swoim lekom. To odbiorcy, którzy kupują pigułkę reklamowaną z uśmiechem, a nie dlatego, że jej potrzebują.

Farmacja nie jest jedyna. Jak zauważa Kennedy, na przemysłowym stole zysków leży też Big Food – producenci płatków śniadaniowych, batonów i przetworzonej żywności. Oni również okupują bloki reklamowe, oferując widzom produkty, które mają więcej wspólnego z laboratorium chemicznym niż z jedzeniem.

W efekcie te same sieci, które codziennie ostrzegają przed cukrzycą, sprzedają przestrzeń reklamową koncernom, które tę cukrzycę napędzają.

To medialny paradoks – dziennikarstwo, które jednocześnie diagnozuje i sprzedaje chorobę.

CYNICZNYM OKIEM: Telewizja nie leczy, telewizja uzależnia – od widoku, od narracji i od tabletek na uspokojenie po wiadomościach.

Cisza, która kosztuje więcej niż reklama. Choroba systemowa

Największą potęgą sponsorowanego świata mediów nie jest to, co mówi – lecz to, czego nie mówi. RFK Jr. podkreśla, że alternatywne opinie, naukowcy kwestionujący oficjalny przekaz czy dziennikarze zadający zbyt trudne pytania są systematycznie marginalizowani.

Nie chodzi o cenzurę z nakazu władz. Chodzi o coś subtelniejszego i skuteczniejszego: ekonomiczną selekcję tematów. Jeśli każda minuta anteny ma swojego sponsora, nie ma miejsca na niewygodne pytania.

Według Kennedy’ego amerykańskie media nie informują – one zarządzają percepcją. Gdy Big Pharma i Big Food finansują 70–80% całej reklamy, redakcje nie mogą sobie pozwolić na niezależność. Wiadomości o zdrowiu publicznym są pisane przez ludzi, którzy rozmawiają bardziej z działem marketingu niż z lekarzami.

To dlatego dziennikarze stali się producentami treści, a informacja – produktem.

I tak oto media, które miały być strażnikiem demokracji, zamieniły się w aptekę wolnego rynku – z telewizyjnym błyskiem i apetytem na reklamę.

Kennedy nie wzywa do bojkotu ani do rewolucji. Wzywa do myślenia. Przypomina, że niezależne źródła informacji to dziś nowa forma oporu – nie przez radykalizm, lecz przez wybór.

Bo może nie ma nic bardziej rewolucyjnego niż wyłączenie telewizora. Bo w epoce, w której każda wiadomość jest sponsorowana, cisza staje się ostatnim bastionem prawdy.


Chcesz czytać więcej takich treści? Dodaj Cynicy.pl do PREFEROWANYCH ŹRÓDEŁ w Google.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.


Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.


TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *