Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych orzekło, że obecność Kanye Westa na terenie Zjednoczonego Królestwa „nie sprzyjałaby dobru publicznemu” – i jednym ruchem pióra zdemolowało jeden z największych letnich festiwali muzycznych w kraju. Decyzja o cofnięciu elektronicznej autoryzacji podróży (ETA) zapadła zaledwie kilka godzin po jej przyznaniu, co natychmiast wymusiło całkowite odwołanie Wireless Festival w Finsbury Park. West miał być główną gwiazdą przez wszystkie trzy wieczory lipcowej imprezy. Promotor wydarzenia, Festival Republic, potwierdził krótko: „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wycofało ETA dla Ye, odmawiając mu wjazdu do Zjednoczonego Królestwa. W rezultacie festiwal Wireless zostaje odwołany, a wszystkim posiadaczom biletów zostaną zwrócone pieniądze”.
Odwołanie stworzyło ogromną lukę w brytyjskim kalendarzu letnich festiwali i na nowo rozbudziło debaty o wolności artystycznej, bezpieczeństwa publicznego i dawania drugiej szansy osobom publicznym. Miał to być pierwszy duży występ Westa na żywo w Wielkiej Brytanii od ponad dekady – ostatni raz wystąpił jako główna gwiazda Glastonbury w 2015 roku.

Promotor bronił artysty, politycy żądali zakazu
Cała sytuacja stała się fiaskiem jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem zakazu. Dyrektor zarządzający Festival Republic, Melvin Benn, wydał obszerne i niezwykle szczere oświadczenie w obronie zakontraktowania artysty. Opisał siebie jako „głęboko zaangażowanego antyfaszystę”, który w latach 70. mieszkał w kibucu w Izraelu – jednej ze wspólnot zaatakowanych później 7 października.
Benn nawiązał do posiadania bliskich członków rodziny cierpiących na choroby psychiczne i apelował o wyrozumiałość wobec Westa: „Wybaczanie i dawanie ludziom drugiej szansy staje się ginącą cnotą w tym coraz bardziej podzielonym świecie. Prosiłbym ludzi o refleksję nad ich natychmiastowymi komentarzami pełnymi obrzydzenia na samą myśl o jego występie i o okazanie mu odrobiny przebaczenia i nadziei, tak jak ja zdecydowałem się uczynić”.
Argumentował też, że muzyka Westa jest powszechnie dostępna w Wielkiej Brytanii: „Nie dajemy mu platformy do wygłaszania opinii jakiejkolwiek natury, a jedynie do wykonania utworów, które są obecnie grane w stacjach radiowych i na platformach streamingowych w naszym kraju, słuchanych i lubianych przez miliony”.
Polityczna reakcja była jednak miażdżąca. Premier Keir Starmer nazwał zaproszenie Westa „głęboko niepokojącym” ze względu na „wcześniejsze antysemickie wypowiedzi i celebrowanie nazizmu”. Sekretarz edukacji Bridget Phillipson określiła te uwagi jako „całkowicie nieakceptowalne i absolutnie obrzydliwe”, a sekretarz zdrowia Wes Streeting stwierdził, że West „nie powinien mieć prawa do występu jako headliner”.
Phil Rosenberg, prezes Zarządu Deputowanych Brytyjskich Żydów, podsumował sprawę najostrzej: „Minął niecały rok, odkąd Kanye West wydał piosenkę zatytułowaną Heil Hitler, co było kulminacją trzech lat przerażającego antysemityzmu. Wypowiedział on również szereg głęboko obraźliwych komentarzy na temat czarnoskórej społeczności, mówiąc, że 400 lat niewolnictwa było jak wybór. Nawet deklarując dzisiaj skruchę, na jego najnowszym albumie znajduje się utwór wydany po raz pierwszy w zeszłym roku o skandalicznym tytule Gas Chamber”.
Skrucha na zawołanie i miliony na koncie
West zareagował na zakaz oświadczeniem, w którym zaproponował bezpośrednie spotkanie z członkami brytyjskiej społeczności żydowskiej. „Jeśli jesteście otwarci, jestem tutaj… Pokażę zmianę poprzez moje czyny” – napisał, dodając, że zdaje sobie sprawę, iż „same słowa nie wystarczą”. Historia jego wypowiedzi i twórczości stoi jednak w ostrym kontraście z deklaracjami skruchy – obejmuje publiczne wyrażanie podziwu dla Adolfa Hitlera, gadżety z motywem swastyki oraz utwory takie jak „Gas Chamber” i „Heil Hitler”.
Kilku głównych sponsorów festiwalu – w tym Pepsi, Diageo, Rockstar Energy i PayPal – wycofało swoje wsparcie jeszcze w dniach poprzedzających nałożenie zakazu. Machina finansowa zaczęła się sypać szybciej niż machina wizerunkowa.
Tymczasem West kontynuuje swoją trasę koncertową „Bully” z 2026 roku, po zakończeniu dwóch wyprzedanych koncertów na stadionie SoFi w Los Angeles 1 i 3 kwietnia. Były to jego pierwsze duże koncerty w USA od pięciu lat, a fani i krytycy zgodnie opisywali scenografię jako oszałamiającą – potężny, 15-metrowy obracający się glob będący repliką Ziemi, na szczycie którego West występował pośród dymów, laserów, fajerwerków i imersyjnych projekcji zamieniających stadion w planetarne widowisko. Produkcja została okrzyknięta jedną z najbardziej ambitnych wizualnie w najnowszej historii koncertów.
CYNICZNYM OKIEM: West tytułuje piosenki „Heil Hitler” i „Komora Gazowa”, a potem proponuje dialog i spotkanie z żydowską społecznością. To nie skrucha – to kolejna odsłona spektaklu artysty, dla którego kontrowersja jest najskuteczniejszą formą promocji.
Downing Street powtórzyło, że decyzje o wjeździe podejmowane są indywidualnie, ale „tam, gdzie jednostki stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego lub dążą do szerzenia ekstremizmu, rząd nie waha się działać”. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych skorzystało ze standardowych uprawnień imigracyjnych po szybkiej analizie sprawy. Wielka Brytania postawiła granicę tam, gdzie przemysł rozrywkowy wolał jej nie widzieć.



