Kakao tanieje o 75%, a czekolada wchodzi w erę wielkich promocji

Spadające ceny jako potencjalny „wiatr w żagle" dla całego sektora słodyczy

Jarosław Szeląg
3 min czytania
czekolada kakao GoldmanSachs ceny promocje

Przez ponad dwa lata producenci czekolady funkcjonowali w rzeczywistości, która przypominała koszmar księgowego – ceny kakao biły rekordy, marże topniały, a tabliczki w supermarketach drożały szybciej niż konsumenci byli w stanie to zaakceptować. Teraz Goldman Sachs ogłasza, że najgorszy etap może dobiegać końca. Ceny kakao spadły o 75% w stosunku do szczytów z 2024 roku, a analitycy banku prognozują, że globalne koszty produkcji czekolady powinny spaść nawet o 10% w latach 2026 i 2027.

kakao

Kluczowym czynnikiem jest pogoda – dosłownie. Analityczka Sam Darbyshire wskazuje, że wzorce pogodowe w Afryce Zachodniej, będącej centrum światowych upraw kakao, sprzyjają zwiększonej produkcji w nadchodzących zbiorach. Stabilizacja dostaw przełożyła się już na zmianę struktury rynku terminowego: krzywa kontraktów na kakao wyszła ze stanu odwróconej bessy, a dostawy na grudzień 2027 są obecnie o 17% droższe niż dostawy na marzec 2026 – sygnał, że rynek przestał panikować.

kakao

CYNICZNYM OKIEM: Producenci przez dwa lata podnosili ceny, tłumacząc się rosnącymi kosztami surowców. Teraz koszty spadają o 75%. Pozostaje pytanie, jak szybko te oszczędności dotrą do kasy w supermarkecie – i czy w ogóle dotrą, zanim ktoś tego głośno nie zażąda.

Słaby popyt i rosnąca konkurencja

Problem w tym, że konsumenci zdążyli się już odzwyczaić. Dane Nielsen za styczeń pokazują, że popyt pozostał słaby, a elastyczność cenowa pogorszyła się szczególnie w Europie – co potwierdza również Mondelez w swoich komentarzach rynkowych. Gracze prywatni, tacy jak Mars i Ferrero, stosują już ceny poniżej rynkowych, co zapowiada nadchodzącą wojnę promocyjną.

Darbyshire nie pozostawia złudzeń: „Dwucyfrowa deflacja surowców w sektorze czekolady w ciągu najbliższych dwóch lat prawdopodobnie doprowadzi do coraz bardziej konkurencyjnego środowiska operacyjnego, w miarę jak producenci będą dążyć do powrotu do wzrostu wolumenu sprzedaży”. Innymi słowy – po erze podwyżek nadchodzi era rabatów i ostrych promocji.

Kto zyska, kto straci?

Goldman Sachs wystawił rekomendację „Kupuj” dla Barry Callebaut i Nestle, widząc w nich beneficjentów nowego reżimu cenowego. Lindt otrzymał rekomendację „Sprzedaj” – marka premium może najtrudniej odnaleźć się w środowisku, gdzie konkurencja cenowa zaczyna dominować nad lojalnością wobec etykiety.

Bonnie Herzog, starszy analityk Goldman Sachs, określiła spadające ceny kakao jako potencjalny „wiatr w żagle” dla całego sektora słodyczy – pod warunkiem, że firmy zdołają odbudować wolumeny sprzedaży nadszarpnięte przez dwa lata drożyzny.

CYNICZNYM OKIEM: Branża czekoladowa wchodzi w fazę rabatów i promocji nie dlatego, że nagle pokochała konsumentów – lecz dlatego, że półki zaczęły stać za długo pełne. Szczodrość rynku zawsze ma swój termin ważności i swój rachunek.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *