Joe Rogan o zamieszkach w Minneapolis: „To wygląda jak kolorowa rewolucja”

Skoordynowany przewrót finansowany z zagranicznych grantów

Adrian Kosta
3 min czytania

W rozmowie, która natychmiast trafiła do medialnego obiegu, Joe Rogan nazwał ostatnie zamieszki w Minneapolis „kolorową rewolucją” – skoordynowanym przewrotem inspirowanym przez organizacje finansowane z zagranicznych grantów. W jego ocenie fale przemocy i protestów, które rozlały się po Stanach Zjednoczonych, nie są spontaniczne, lecz „zorganizowanym wysiłkiem, by wywołać chaos polityczny”.

Temat wrócił po publikacji śledztwa Nicka Shirley’ego dotyczącego rzekomych nadużyć w sieciach opieki społecznej powiązanych z somalijską diasporą w Minnesocie. Krótko po ujawnieniu raportu – mówi Rogan – nastąpiło „nagłe przesunięcie narracji” i wybuchła fala protestów przeciwko federalnym agentom imigracyjnym.

„To nie wygląda na spontaniczne działanie” – powiedział Rogan w rozmowie z konserwatywnym komentatorem Andrew Wilsonem. – „To skoordynowana akcja, dokładnie jak te, które widzieliśmy w innych krajach podczas kolorowych rewolucji. Ktoś pociąga za sznurki.”

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka od lat „eksportowała demokrację”. Teraz wygląda na to, że jeden z jej eksportowych produktów wrócił do kraju jako importowany chaos.

NGO z ciemnym budżetem

Rogan i Wilson odnieśli się również do coraz liczniejszych przecieków z komunikatorów aktywistów – nazwanych przez komentatorów „Signal Gate” – które mają dowodzić, że część ruchów protestacyjnych jest koordynowana przez tzw. „dark-money NGOs”.

Organizacje te według raportów mają wzywać do „masowych mobilizacji” przeciwko deportacjom i federalnym akcjom imigracyjnym, a także planować blokady infrastruktury w strategicznych punktach – od Minneapolis po Nowy Jork.

Według konserwatywnych mediów, zapowiedzi akcji obejmują nawet „mobilizację czterotysięcznej armii anty-ICE”, czyli protestujących przeciwko służbom imigracyjnym. Dla Rogana to przykład „przemysłowego kompleksu protestów” – sieci grup zdolnych przenosić energię ulicznych demonstracji z jednej przyczyny na drugą: od George’a Floyda po Palestynę.

CYNICZNYM OKIEM: Kiedy protesty są dobrze zorganizowane, finansowane i wyposażone w PR — trudno mówić o „głosie ulicy”. To raczej agencja PR dla rewolucji.

Reakcja władz i medialna burza

Komentarz Rogana odbił się szerokim echem – jego diagnoza trafiła do milionów słuchaczy, co zaniepokoiło Demokratów. Przedstawiciele Partii Demokratycznej obawiają się, że retoryka „kolorowej rewolucji” zyska masowy oddźwięk jako symbol destabilizacji wspieranej przez establishment.

Tymczasem minister finansów Scott Bessent zapowiedział dochodzenie w sprawie finansowania organizacji non profit, które miałyby „podsycać chaos” w amerykańskich miastach.

Rogan, znany z niechęci do ideologicznych masek po obu stronach sceny politycznej, zapewne jeszcze nie raz powróci do tematu. Bo jeśli – jak twierdzi – każdy protest może być narzędziem w większej grze, to pytanie nie brzmi już, „kto demonstruje?”, ale „kto naprawdę reżyseruje scenę?”.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

TAGI:
KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *