Izrael bombarduje szpital w Gazie, a Trump zapowiada koniec wojny

Netanjahu o bombardowaniu szpitala – „tragiczny wypadek” czy celowy akt?

Adrian Kosta
5 min czytania
Izrael Gaza Trump szpital wojna

Prezydent USA Donald Trump, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, wyraził przekonanie, że wojna w Strefie Gazy zakończy się „rozstrzygająco” w ciągu dwóch-trzech tygodni. W opinii Trumpa tempo i skala prowadzonych działań pozwolą zamknąć konflikt szybko i skutecznie.

Jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi – przede wszystkim jak takie „zakończenie” miałoby wyglądać i jaką cenę zapłacą za nie mieszkańcy Gazy oraz regionu.

CYNICZNYM OKIEM: Gdy politycy mówią o „rozstrzygającym zakończeniu”, warto pamiętać, że za tym hasłem kryją się często tygodnie krwawych walk, olbrzymie ofiary cywilne i globalne napięcia, które na długo pozostaną nierozwiązane.

Netanjahu przeprasza za atak na szpital – „tragiczny wypadek”

W poniedziałek izraelskie wojska lądowe przeprowadziły nalot na kompleks szpitalny Nasser w Khan Younis, który doprowadził do śmierci co najmniej 20 osób, w tym pięciu dziennikarzy.

Premier Benjamin Netanjahu nazwał to „tragicznym wypadkiem” i wyraził „głębokie ubolewanie”.

Wojskowi potwierdzili atak, tłumacząc, że celowali w grupę bojowników Huti, która znajdowała się w pobliżu, a nie w placówkę medyczną.

Tymczasem prezydent Trump wypowiedział się z Gabinetu Owalnego, ale nie miał zbyt wiele do powiedzenia na temat tego ataku…

Niedawna śmierć 5 dziennikarzy z Al Jazeery i innych niezależnych mediów spowodowała falę oburzenia na całym świecie. Hamas i inne organizacje nie szczędzą ostrych słów pod adresem Izraela oraz jego zachodnich sojuszników, w tym USA i krajów europejskich.

Coraz więcej państw, zwłaszcza w Europie, zaczyna rozważać wprowadzenie sankcji wobec Izraela, a kwestia uznania państwa Palestyna wraca do agendy ONZ.

Poniżej: Totalnie inne komentarze Trumpa na temat Strefy Gazy i Hamasu jeszcze pod koniec lipca…

CYNICZNYM OKIEM: To, co dla Netanjahu to „wojna medialna” czy kolejny „wypadek”, dla ofiar jest końcem świata. Polityka i strategia zabijają często bezwzględnie, a prawo międzynarodowe bywa wykorzystywane jak zasłona dymna.

Czy to początek końca marzeń o pokoju na Bliskim Wschodzie?

Premier Netanjahu zapowiedział dalszą ofensywę lądową w Gazie, a izraelskie media podkreślają, że Izrael prowadzi „wojnę medialną”, czyli walkę o narrację i wsparcie międzynarodowe. Tymczasem rozmowy pokojowe są w zawieszeniu, a śmierć cywilów i dziennikarzy tylko podsyca napięcia. Mieszkańcy Strefy Gazy pozostają uwięzieni w niekończącej się spirali przemocy.

Tymczasem ambasador Stanów Zjednoczonych Mike Huckabee mówi rabinowi w Izraelu, że ludzie są antysemitami tylko dlatego, że są „przeciwni Bogu”. „Jesteście narodem wybranym… jeśli ktoś jest zły na Boga, będzie zły na ludzi, którzy Go reprezentują

CYNICZNYM OKIEM: Kto wygra, a kto przegra? Historia mówi, że na takich wojnach zawsze najwięcej tracą zwykli ludzie, a politycy znajdują wyjścia z politycznych pułapek kosztem milionów istnień.

Przewidywania o „rozstrzygającym zakończeniu” wojny pokrywają się z tragicznymi realiami codzienności – nalotami na szpitale, śmiercią niewinnych i polityczną przepychanką. Europa i świat staną wkrótce przed wyborem: czy postawić na prawdziwy pokój i ochronę ludności, czy pozwolić, by polityka i wojna torowały dalej bezduszny kurs destrukcji.

Bo za każdą decyzją ostateczną kryje się historia krzywd, która nie powinna zostać zapomniana.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *