Irańska ropa bije rekordy, gdy USA rozważają zniesienie sankcji

Paradoks tej wojny osiąga właśnie nowy poziom absurdu

Jarosław Szeląg
5 min czytania

Wojna z Iranem miała zniszczyć jego gospodarkę. Tymczasem irański eksport ropy gwałtownie wystrzelił 17 marca do ponad 4 milionów baryłek dziennie – ponad dwukrotnie więcej niż przedwojenna średnia wynosząca nieco ponad 2 miliony baryłek. A amerykańska administracja, zamiast dokręcać śrubę sankcyjną, rozważa jej poluzowanie. Paradoks tej wojny osiąga właśnie nowy poziom absurdu.

iran

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent ogłosił w czwartek na antenie Fox Business, że administracja Trumpa może zawiesić sankcje na irańską ropę znajdującą się już na morzu – około 140 milionów baryłek. „W istocie będziemy używać irańskich baryłek przeciwko Irańczykom, aby utrzymać niską cenę przez najbliższe 10 lub 14 dni, kontynuując tę kampanię” – powiedział Bessent.

Dźwignie Bessenta i pustniejące rezerwy

Propozycja odblokowania irańskiej ropy to najnowszy element w arsenale narzędzi, po które sięga Waszyngton w desperackiej próbie ustabilizowania rynku energetycznego. Administracja już uwolniła 172 miliony baryłek ze Strategicznej Rezerwy Naftowej (SPR), zawiesiła na 60 dni ustawę Jones Act i zniosła sankcje na rosyjską ropę – a ceny wciąż rosną.

„Mamy więc wiele dźwigni, możemy zrobić znacznie więcej” – zapewnił Bessent, dodając, że niektóre kraje mogą dołączyć do wysiłków, a USA mogą jednostronnie dokonać kolejnego uwolnienia rezerw.

Biały Dom dyskutował o dodaniu kolejnych 100 milionów baryłek do już podjętego zobowiązania – informuje Politico. Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm. Doradcy wojskowi naciskają raczej na 50 milionów baryłek, obawiając się, że dalsze niszczenie infrastruktury naftowej i gazowej na Bliskim Wschodzie mogłoby „pozostawić kraj bezbronnym z punktu widzenia rezerw”.

Rzecznik Departamentu Energii Ben Dietderich szybko schłodził nastroje po wypowiedzi Bessenta. „Podczas gdy USA nadal rozważają wszystkie opcje utrzymania zaopatrzenia rynków, obecnie nie ma planów dodatkowego uwolnienia z SPR” – oświadczył.

CYNICZNYM OKIEM: Ameryka bombarduje Iran i jednocześnie rozważa zniesienie sankcji na jego ropę, żeby obniżyć ceny benzyny. To jak podpalenie piekarni, a potem kupowanie od niej chleba, bo w okolicy brakuje jedzenia.

Luka cenowa jak przepaść

Skala chaosu na rynku ropy najlepiej widoczna jest w liczbach. Ropa dostarczana do Azji przez Oman kosztuje już 167 dolarów za baryłkę, podczas gdy WTI obsługująca rynek amerykański to 97 dolarów – luka wynosi prawie 70 dolarów. Ropa Brent, ostatnio notowana po 113 dolarów, coraz bardziej odrywa się od WTI z powodu obaw, że USA mogą zakazać eksportu ropy, cofając decyzję Baracka Obamy z 2015 roku.

ROPA

Przepływy ropy i produktów naftowych przez Cieśninę Hormuz spadły z około 20 milionów baryłek dziennie do zaledwie „strużki” – poinformowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna, odnotowując największe zakłócenie dostaw w historii. Ceny benzyny w USA wzrosły o ponad 85 centów za galon od początku wojny.

ormuz

Bessent nazwał blokadę Hormuz „tymczasowym wąskim gardłem” i wezwał sojuszników do pomocy w zabezpieczeniu cieśniny. „To oni potrzebują tej ropy. My, USA, jesteśmy eksporterem ropy” – stwierdził z charakterystyczną dla tej administracji pewnością siebie.

Chińskie rezerwy – cichy as w rękawie Pekinu

Na tle globalnego chaosu energetycznego warto zwrócić uwagę na gracza, o którym mówi się niewiele – Chiny. Pekin po cichu wypełniał swoją strategiczną rezerwę ropy, która wynosi obecnie około 1,5 miliarda baryłek – więcej niż cała rezerwa krajów członkowskich IEA wynosząca 1,2 miliarda.

Pytanie, które zadają sobie analitycy, brzmi: czy Chiny sięgną po swoje rezerwy teraz, gdy ceny w Azji szybują, czy też poczekają na bardziej strategiczny moment – na przykład inwazję na Tajwan – zanim zaczną je drenować.

CYNICZNYM OKIEM: Jeśli nieujawnionym zamiarem wojny z Iranem było wzmocnienie pozycji Rosji i Iranu poprzez legitymizację ich objętego sankcjami eksportu w świecie wygłodniałym energii, to misja zakończona sukcesem. Pentagon powinien dopisać to do listy osiągnięć operacji „Epic Fury”.

Tymczasem administracja Trumpa stoi przed dylematem, którego nie da się rozwiązać żadną dźwignią – każde narzędzie obniżające ceny ropy jednocześnie osłabia efekt sankcji, wzmacnia przeciwników i drenuje amerykańskie rezerwy strategiczne. Zniesienie sankcji na irańską ropę zaledwie kilka dni po zniesieniu sankcji na rosyjską pokazuje, że w tej wojnie ekonomia dyktuje warunki szybciej niż generałowie.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *