Blokada Cieśniny Ormuz – przez tygodnie przedstawiana jako szczelna bariera odcinająca świat od bliskowschodniej ropy – z dnia na dzień przypomina coraz bardziej bramkę na autostradzie niż mur nie do przejścia. Chiński kontenerowiec dowozowy stał się pierwszą jednostką o potwierdzonym chińskim kapitale, która zapłaciła Iranowi za przejście przez cieśninę, korzystając z tak zwanego „bezpiecznego” korytarza żeglugowego w pobliżu należącej do Teheranu wyspy Larak – podał Lloyd’s List.
Lista narodów, których statki przemierzają tę niesławną cieśninę, rośnie z każdym dniem. Chiny, Indie, Japonia, a teraz również Irak. Według Bloomberga supertankowiec przewożący dwa miliony baryłek irackiej ropy przedostał się przez Ormuz – pierwsza zaobserwowana jednostka z ładunkiem z Bagdadu od czasu niemal całkowitego zamknięcia szlaku dla żeglugi komercyjnej.

Wyłączone nadajniki i irańska eskorta
Tankowiec Omega Trader, zarządzany przez japońską firmę Mitsui OSK Lines Ltd, zasygnalizował dotarcie do Bombaju. Jego poprzedni sygnał pochodził z wnętrza Zatoki Perskiej sprzed ponad dziesięciu dni, co sugeruje, że jednostka wyłączyła swój nadajnik naprowadzający na czas przeprawy. Firma nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Rząd Indii podjął bezpośrednie rozmowy z irańskimi urzędnikami w celu uzyskania zgody na przejście statków. Jedna jednostka przewożąca gaz LPG została przeprowadzona przez Ormuz pod eskortą irańskiej marynarki wojennej.

CYNICZNYM OKIEM: Najsilniejsza armia świata nie zdołała przełamać irańskiej blokady, więc Teheran robi to, co logiczne – otwiera kasę fiskalną i zaczyna sprzedawać bilety. Piractwo z certyfikatem ISO.
Wiele statków, którym udało się pokonać cieśninę, wyładowało towar w Indiach. Reszta popłynęła do Singapuru i „przyjaznych” Chin.
Choć od początku konfliktu przez Ormuz przeszło zaledwie kilka tankowców, te transporty pomagają łagodzić sytuację, którą MAE określa mianem największego zakłócenia dostaw w historii rynku ropy.

W ostatnich dniach wiele tankowców i kontenerowców podjęło próbę ucieczki z Zatoki Perskiej. Jednostka Al Ruwais załadowała naftę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na początku marca i zmierza do Azji. Abu Dhabi-III ma dotrzeć do indyjskiego portu Vadinar w poniedziałek. Biorąc pod uwagę, że wiele statków płynie z wyłączonymi sygnałami, możliwe jest, że kolejne tankowce zdążyły już opuścić Zatokę Perską – a świat dowie się o tym z opóźnieniem.
CYNICZNYM OKIEM: Tankowce wyłączają nadajniki i przemykają się nocą jak przemytnicy. Tak wygląda globalny handel w 2026 roku – nie różni się specjalnie od XVIII-wiecznego szmuglowania, tylko stawka jest wyższa.


