Iran traci głowy, Izrael zabija na autopilocie. Bliski Wschód w ogniu

Trump mówi wprost: „wykończyć ich"

Adrian Kosta
6 min czytania
Iran Izrael BliскiWschód eskalacja rakiety

Trzy najwyższe postacie irańskiego reżimu wyeliminowane w ciągu 48 godzin. Izraelska armia z „wolną ręką” na zabijanie bez pytania o zgodę. Donald Trump publicznie rozważa, czy nie „wykończyć” Iranu. Rakiety spadają na Tel Awiw, płoną budynki w Bejrucie, a tankowce tkwią uwięzione w Zatoce Perskiej. To nie scenariusz filmu wojennego – to środa na Bliskim Wschodzie.

Izraelski minister obrony Israel Katz ogłosił, że szef wywiadu Iranu Esmail Chatib został wyeliminowany w nocnym nalocie. To trzeci z najwyższych irańskich urzędników zabitych w błyskawicznej serii ataków – wcześniej zginęli szef bezpieczeństwa narodowego Ali Larijani, prawdopodobnie faktycznie kierujący działaniami wojennymi, oraz dowódca Basidżu Gholamreza Soleimani. „W tym dniu spodziewane są znaczące niespodzianki na wszystkich arenach, które zaostrzą wojnę prowadzoną przez nas przeciwko Iranowi i Hezbollahowi w Libanie” – ostrzegł Katz podczas briefingu wojskowego.

esmail khatib

Trump mówi wprost: „wykończyć ich”

Prezydent Donald Trump nie pozostawił wiele miejsca na dyplomatyczną interpretację. „Zastanawiam się, co by się stało, gdybyśmy «wykończyli» to, co zostało z irańskiego państwa terrorystycznego, i pozwolili krajom, które z niego korzystają – my nie – być odpowiedzialnymi za tak zwaną «Cieśninę»?” – napisał w mediach społecznościowych. W kolejnym wpisie dodał krótko: „Szybko wypychamy ich z interesu!”.

trump

Iran jednak odmawia odgrywania roli trupa. Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi odrzucił narrację o systemowym załamaniu, podkreślając, że Republika Islamska „nie opiera się na jednej osobie”. Tymczasem krążą niepotwierdzone pogłoski, że przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ledwo przeżył próbę zamachu w północnym Teheranie.

CYNICZNYM OKIEM: Iran traci kolejnych liderów jak firma traci menedżerów – ale korporacja jakoś dalej działa, bo biurokracja jest nieśmiertelna.

Katz potwierdził, że on i premier Benjamin Netanjahu przyznali armii stałe upoważnienie do eliminowania wyższych urzędników irańskich bez konieczności zatwierdzania każdego przypadku z osobna. Izraelska strategia „dekapitacji” wroga działa teraz na autopilocie – to sygnał dalszej, niehamowanej eskalacji. Mówi się, że Izrael współpracuje ze szpiegami i obserwatorami na miejscu w Iranie, których siły Basidżu gorączkowo starają się zdemaskować i aresztować.

Iran ze swojej strony próbuje się adaptować, rzekomo zezwalając na autonomię dowodzenia jednostkom wojskowym w przypadku odcięcia od najwyższego kierownictwa. Jak ujął to dziennikarz Jeremy Scahill, weteran relacjonowania wojen: „W wojnie asymetrycznej słabsza strona nie musi militarnie pokonać przeciwnika, lecz doprowadzić go do punktu, w którym uzna on koszty kontynuowania wojny za zbyt wysokie”.

Rakety nad Dubajem, pożar przy bazie w ZEA, tankowce w pułapce

Eskalacja dawno przekroczyła granice Iranu i Izraela. NATO rozmieszcza kolejną amerykańską baterię Patriot w tureckiej Adanie po tym, jak sojusz rzekomo przechwycił trzeci irański pocisk balistyczny, który wleciał w turecką przestrzeń powietrzną. Dubaj, od lat promowany jako spokojna „bezpieczna przystań” regionu, słyszy nocami dźwięki obrony przeciwlotniczej.

Atak w pobliżu bazy Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie stacjonują wojska australijskie, wywołał pożar uszkadzający obiekty wojskowe. Premier Anthony Albanese potwierdził, że żaden personel nie odniósł obrażeń – ale sam fakt uderzenia w pobliżu bazy koalicyjnej mówi więcej niż jakikolwiek komunikat.

Bloomberg donosi, że Izrael zaatakował pole gazowe South Pars – największy zakład przetwarzania gazu ziemnego w Iranie. Barak Ravid z Axios, powołując się na wysokiego rangą izraelskiego urzędnika, potwierdził: „Atak został przeprowadzony w koordynacji i za zgodą USA”. Iran poprzysiągł odwet na regionalnej infrastrukturze energetycznej. Międzynarodowa Organizacja Morska w pośpiechu zwołuje sesję nadzwyczajną w sprawie „bezpiecznego korytarza morskiego”, bo statki i załogi pozostają uwięzione w Zatoce Perskiej.

CYNICZNYM OKIEM: Niszczysz komuś gazociągi, a potem dziwisz się, że ceny paliw rosną przed Memorial Day. Geopolityka i stacja benzynowa – to ta sama historia.

W zaskakującym sygnale Teheran deklaruje, że nie zamierza budować broni jądrowej – nawet w środku wojny o przetrwanie. Minister Araghchi powtórzył, że postawa nuklearna Iranu „nie zmieni się znacząco”. Trudno ocenić szczerość takiej deklaracji, gdy pocisk rzekomo uderzył w pobliżu irańskiego zakładu jądrowego w Buszehr, choć lokalni urzędnicy twierdzą, że nie doszło do uszkodzeń.

Tymczasem irańskie rakiety zabiły cywilów w pobliżu Tel Awiwu. „Starsze małżeństwo, zidentyfikowane jako Yaron i Ilana Moshe, zginęło w środę rano w Ramat Gan od pocisku kasetowego” – donosi Times of Israel. Od północy do ósmej rano miały miejsce cztery serie ostrzału rakietowego. Zakłócono kursowanie izraelskiej kolei, wstrzymano usługi miejskie, ludzie szukali schronienia.

Liban znów płonie. Izrael rozszerza ataki na pozycje Hezbollahu w południowej części Bejrutu – całe budynki stają w ogniu, niektóre się zawalają. Na południu Libanu ponownie otwiera się front wojny lądowej. W Waszyngtonie kwestia znalezienia drogi wyjścia z konfliktu jest prawdopodobnie wciąż gorąco debatowana, ale z każdym dniem bliżej podróży związanych z Memorial Day przy rosnących cenach paliw, tym bardziej kosztowne politycznie staje się to dla Republikanów.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *