Iran proponuje USA rozcieńczenie uranu w zamian za zniesienie sankcji

Chodzi o zapasy przekraczające 440 kilogramów uranu o wysokim stopniu wzbogacenia

Adrian Kosta
3 min czytania

W przeddzień kolejnej rundy pośrednich negocjacji z USA, Iran wysłał najbardziej jednoznaczny sygnał gotowości do ustępstw od lat.

Szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej, Mohammad Eslami, oświadczył, że Teheran jest gotów rozcieńczyć swój najbardziej wzbogacony uran (do 60% czystości), jeśli w zamian Stany Zjednoczone zniosą wszystkie sankcje finansowe.

To propozycja, która – choć z pozoru techniczna – może stać się punktem zwrotnym w wieloletnim sporze o irański program nuklearny. Reuters zauważa, że chodzi o zapasy przekraczające 440 kilogramów uranu o wysokim stopniu wzbogacenia, czyli materiału niebezpiecznie bliskiego poziomowi umożliwiającemu konstrukcję broni jądrowej.

CYNICZNYM OKIEM: Iran nie oferuje pokoju z miłości do dyplomacji. Robi to, bo sankcje bardziej bolą niż jakikolwiek pocisk.

Uran za dolary

Propozycja Eslamiego jest logiczna w swojej prostocie – rozcieńczenie broniowego potencjału w zamian za oddech gospodarczy. Po miesiącach protestów i zamieszek wewnątrz kraju, wywołanych rosnącymi cenami i bezrobociem, władze w Teheranie poszukują czegokolwiek, co pozwoli złagodzić presję ekonomiczną bez utraty twarzy.

Waszyngton na razie nie odpowiedział, choć według źródeł w Omanie, gdzie toczą się rozmowy, Biały Dom rozważa „ograniczone porozumienie” – coś na kształt złagodzonej wersji układu JCPOA, którego Donald Trump jednostronnie wypowiedział w 2018 roku.

Iran z kolei odrzuca amerykańskie żądania dotyczące ograniczenia programu rakietowego i wspierania szyickich milicji w regionie. „Rozcieńczyć uran możemy – rozbroić się nie zamierzamy” – brzmi realny przekaz władz w Teheranie.

CYNICZNYM OKIEM: Z każdym rokiem geopolityka coraz bardziej przypomina targ. Różnica polega tylko na tym, że towar świeci w ciemności.

Polityka, siła i granice cierpliwości

Według analityków, w tym komentatora Moon of Alabama, Trump – mimo twardej retoryki – potrzebuje porozumienia, które można sprzedać jako sukces. Izrael z kolei patrzy na tę grę z narastającym niepokojem, obawiając się, że każda forma kompromisu umocni Iran jako regionalną potęgę.

Tymczasem w Zatoce Perskiej rośnie napięcie – USA rozmieszczają dodatkowe siły i transportowce w regionie, co przypomina etap „ciszy przed burzą”.

Jednak ekspert podkreśla: „Ameryka nie jest już tą samą potęgą, co 30 lat temu. Iran zbudował system obrony rakietowej i flotę dronów, które mogą sparaliżować amerykańskie bazy. Siła odstraszania działa w obie strony.”

W rezultacie – paradoksalnie – szanse na dyplomację rosną wraz z ryzykiem wojny.

Jeśli więc dojdzie do porozumienia, to nie dlatego, że strony sobie ufają – lecz dlatego, że obie dotknęły granic, których nie chcą przekroczyć: gospodarczej i militarnej.


Informacja prawna / Disclaimer
Portal Cynicy.pl publikuje treści własne redakcji oraz opracowania oparte na materiałach i koncepcjach autorów zewnętrznych (cytaty, analizy, video transkrypty).
– Opinie w opracowaniach zewnętrznych nie odzwierciedlają stanowiska redakcji.
– Redakcja nie odpowiada za ich dokładność, kompletność czy skutki wykorzystania.
– Cytaty mieszczą się w dozwolonym użytku (art. 29 ustawy o prawie autorskim).
– Zgłoszenia/zażalenia: redakcja@cynicy.pl – usuwamy po weryfikacji.

Opisz, co się wydarzyło, dorzuć, co trzeba (dokumenty, screeny, memy – tutaj nie oceniamy), i wyślij na redakcja@cynicy.pl. Nie obiecujemy, że wszystko rzuci nas na kolana, ale jeśli Twój mail wywoła u nas chociaż jeden cyniczny uśmiech, jest nieźle.

KOMENTARZE

KOMENTARZE

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *