Cieśnina Ormuz, przez którą przed wojną przepływało 135 statków dziennie, właśnie stała się najdroższym punktem poboru opłat na świecie – i to takim, gdzie walutą jest Bitcoin. Pierwsze dwa statki towarowe przepłynęły przez ten kluczowy szlak wodny od czasu zawieszenia broni między USA a Iranem, podczas gdy blisko 800 jednostek wciąż pozostaje uwięzionych, nie mając pewności, co szczegóły porozumienia oznaczają dla tranzytu.
Pływająca pod liberyjską banderą jednostka Daytona Beach, zmierzająca do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, przepłynęła tuż przed godziną 8:00 czasu brytyjskiego. Należący do Greków statek NJ Earth podążył za nią około dwie godziny później, a jego port docelowy nie został ujawniony. Według danych platformy Kpler obie jednostki są powiązane z Iranem. Żaden zachodni armator nie odważył się na tranzyt.

Dolar za baryłkę – płatny w kryptowalucie
Iran zapowiedział, że będzie żądać od firm żeglugowych uiszczania opłat w kryptowalutach za każdy tankowiec przepływający przez cieśninę. Hamid Hosseini, rzecznik irańskiego Związku Eksporterów Ropy, Gazu i Produktów Petrochemicznych, wyjaśnił mechanizm w rozmowie z „Financial Times„.
Każdy tankowiec musi wysłać e-mail do irańskich władz z informacją o ładunku, po czym Iran informuje o wysokości opłaty. Stawka wynosi 1 dolar za baryłkę ropy, a puste tankowce mogą przepływać swobodnie.
„Po otrzymaniu wiadomości e-mail i zakończeniu oceny przez Iran, statki otrzymują kilka sekund na zapłatę w bitcoinach, co gwarantuje, że środki nie zostaną wyśledzone ani skonfiskowane z powodu sankcji” – wyjaśnił Hosseini.
Uzasadnienie kontroli jest pozornie związane z bezpieczeństwem. „Iran musi monitorować to, co wpływa i wypływa z cieśniny, aby upewnić się, że te dwa tygodnie nie zostaną wykorzystane do transportu broni” – powiedział Hosseini, dodając z wymowną nonszalancją: „Wszystko może przepłynąć, ale procedura zajmie czas w przypadku każdej jednostki, a Iranowi się nie spieszy”.
CYNICZNYM OKIEM: Iran wymyślił genialny model biznesowy – blokujesz cieśninę, grożąc zniszczeniem statków, a potem pobierasz opłatę za łaskę przepuszczenia. Piractwo 2.0, tyle że z fakturą na blockchainie.
Groźby, drony i 175 milionów baryłek w pułapce
Ton Teheranu jest daleki od dyplomatycznego. Tankowce znajdujące się w Zatoce Perskiej otrzymały w środę komunikat radiowy z ostrzeżeniem: „Jeśli jakiekolwiek jednostki spróbują przepłynąć bez pozwolenia, zostaną zniszczone”. Iran wymaga od wszystkich tankowców korzystania z trasy północnej, blisko swojego wybrzeża, co stawia pod znakiem zapytania gotowość jednostek zachodnich do podjęcia ryzyka tranzytu.
Skala uwięzionego majątku jest oszałamiająca. W Zatoce Perskiej znajduje się obecnie 187 tankowców załadowanych około 175 milionami baryłek ropy i produktów rafinowanych. Ładunki te mogłyby zacząć się poruszać w zależności od rozwoju sytuacji, ale Martin Kelly, szef działu doradztwa w grupie wywiadu morskiego EOS Risk, powiedział wprost, że nie ma „żadnej możliwości”, aby zator został rozładowany w ciągu dwóch tygodni. Przez cieśninę może przechodzić zaledwie 10 do 15 statków dziennie, ponieważ proces irańskiej kontroli jest „dość czasochłonny”.
Rozmawiając z CBS, Trump zasugerował, że może dojść do powstania wspólnego amerykańsko-irańskiego przedsięwzięcia w zakresie opłat w Ormuz – co z perspektywy sojuszników USA w regionie brzmi jak koszmar.
CYNICZNYM OKIEM: Trump rozważa wspólny biznes z Iranem na opłatach za Ormuz. Wolny rynek w najczystszej postaci – wystarczy mieć rakiety, drony i trochę cieśniny.
Sojusznicy USA mówią: czerwona linia
Państwa Zatoki Perskiej jednoznacznie odrzucają irańskie roszczenia. Ali Shihabi, komentator blisko związany z saudyjskim dworem królewskim, nie pozostawił wątpliwości.
„Pozwolenie Iranowi na jakąkolwiek formę kontroli nad cieśniną byłoby przekroczeniem czerwonej linii. Priorytetem musi być swobodny dostęp przez cieśninę” – powiedział.
Omański minister transportu przypomniał, że cieśnina Ormuz jest naturalnym przejściem powstałym bez ingerencji człowieka i zgodnie z międzynarodowymi umowami nie można na nią nakładać opłat. Tymczasem w środę kluczowy saudyjski rurociąg Wschód-Zachód został uderzony przez drona, mimo obowiązującego zawieszenia broni.
Analitycy ostrzegają, że oddanie Iranowi kontroli nad Ormuz może fundamentalnie zmienić układ sił w ramach OPEC+, dając Teheranowi potencjalne prawo weta wobec eksportu rywalizujących członków. Maersk, druga co do wielkości linia żeglugowa na świecie, przekazała, że „pilnie pracuje” nad wyjaśnieniem warunków, ale utrzymuje ostrożne podejście. Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego przedstawiła 10 punktów negocjacyjnych, w tym nowy „protokół bezpiecznego przejścia” w koordynacji z irańskimi siłami zbrojnymi. Los cieśniny pozostaje jedną z najtrudniejszych kwestii na drodze od tymczasowego zawieszenia broni do trwałego pokoju – a każdy dzień zwłoki kosztuje globalną gospodarkę miliardy.



